TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 23 Sierpnia 2019, 08:47
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Niezmienny od wieku

Niezmienny od wieku

Obecnie istniejąca poewangelicka świątynia to trzeci kościół w Polanowicach. O pierwszym drewnianym, pierwotnie katolickim, znajdziemy informacje już z 1318 roku. Nosił on wtedy wezwanie św. Marcina z Tours.

Polanowice to wieś o średniowiecznym rodowodzie, położona w dekanacie wołczyńskim. Jadąc tam musimy przekroczyć granicę dwóch województw - wielkopolskiego i opolskiego. Do Polanowic trafimy kierując się krajową drogą nr 11 w stronę Byczyny.

Po raz pierwszy miejscowość wymieniona została w źródłach pisanych w Księdze uposażenia biskupstwa wrocławskiego Liber fundationis episcopatus Vratislaviensis z przełomu XIII i XIV wieku. Nazwa miejscowości utworzona została od nazwy osobowej Polan przez dodanie sufiksu -owice. Przez wieki notowana była w różnych formach: Polanowicz - około 1300 roku i 1488 roku, Polanowitz - w 1383 roku, w latach 1651-52, 1666, 1743 i 1783 roku oraz Polanowitz i Polanowice - w 1845 roku. W latach 1936-45 miejscowość funkcjonowała pod niemiecką nazwą Kornfelde, nadaną przez administrację hitlerowską. 

Trzy kościoły

Najstarsza wzmianka o pierwszej, wtedy rzymsko-katolickiej świątyni, wybudowanej w centrum wsi, pochodzi z 1318 roku. W rejestrze czynszowym z tamtego roku pod datą 4 października można przeczytać wzmiankę o pewnym Piotrze, który był rektorem kościoła w Polanowicach, blisko Byczyny. Świadczy to o tym, że polanowicki kościół miał już wtedy swojego duchownego. Świątynia w Polanowicach nosiła wówczas wezwanie św. Marcina z Tours i była budowlą drewnianą.

Natomiast w 1405 roku kościół jest wzmiankowany już jako parafialny. Widocznie wtedy w Polanowicach istniała parafia rzymsko-katolicka. Możliwe, że już w tym czasie proboszcz z Polanowic mieszkał w pobliskiej Byczynie.

Kiedy książę brzeski przeszedł na luteranizm, w 1533 roku polanowicka świątynia znalazła się w rękach ewangelików. Po ponad 50 latach, w 1588 roku na jej miejscu ewangelicy postanowili wybudować nowy kościół. Niewiele o nim wiemy. Według przekazu z 1865 roku był on drewniany. Jak wyglądał z zewnątrz możemy zobaczyć na pocztówce z 1907 roku. Na pewno posiadał jedną nawę, dach pokryty gontem, wolnostojącą wieżę i sygnaturkę w połowie kalenicy dachu. Świątynia ta służyła miejscowym ewangelikom do początku XX wieku, prawdopodobnie z przerwą od 1694 do 1707 roku.

W latach 1912-1913 ewangelicy zbudowali kolejny kościół w stylu neogotyckim, tym razem z czerwonej cegły ceramicznej i na kamiennym cokole. Otoczyli go murem istniejącym do dziś. Datę rozpoczęcia budowy umieścili w prezbiterium z tyłu ołtarza głównego i na skrzydle drzwi frontowych. Do dzisiaj kościół posiada niezmienione cechy stylowe. Zachował oryginalną bryłę, formę i dekorację architektoniczną elewacji. Właśnie z tego względu w 2009 roku został wpisany do rejestru zabytków.

Parafia nawiedzenia

Po zakończeniu II wojny światowej większość mieszkańców wsi, również ta należąca do parafii ewangelickiej, wyjechała do Niemiec, a pozostawionym bez opieki kościołem zajęli się repatrianci przybyli do Polanowic z Kresów Wschodnich. Pod koniec 1945 roku świątynia została przystosowana do potrzeb sprawowania liturgii rzymsko-katolickiej. Równocześnie w Polanowicach 15 listopada 1945 roku erygowano parafię rzymsko – katolicką na mocy dekretu Administracji Apostolskiej Śląska Opolskiego. Tak na marginesie w czasach powojennych na tych terenach kilka miesięcy wcześniej Prymas Polski kard. August Hlond ustanowił odrębną Administrację Apostolską Śląska Opolskiego ze stolicą w Opolu i wyznaczył pierwszego administratora ks. Bolesława Kominka, który pochodził z diecezji katowickiej.

Parafia w Polanowicach otrzymała, podobnie jak kościół, wezwanie Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny. Przypomina nam ono o nawiedzeniu św. Elżbiety przez Najświętszą Maryję Pannę. Matka Boża wybrała się do krewnej, kiedy dowiedziała się, że ta jest w stanie błogosławionym. Pamiętamy dobrze tę historię spotkania dwóch kobiet i ich dzieci, które już żyły pod ich sercami – Jezusa i Jana Chrzciciela. Według tradycji miało ono miejsce w Ain Karim, około 7 kilometrów na zachód od Jerozolimy. Maryja prawdopodobnie szła pieszo 150 kilometrów z Nazaretu. Być może przyłączyła się do pielgrzymki idącej do Jerozolimy. Po przybyciu na miejsce dowiedziała się, że Elżbieta już wszystko wie, a nawet zwraca się do niej słowami anioła: „Błogosławiona jesteś między niewiastami”. Zadziwiająca jest w tym momencie pokora Maryi. Poszła pomóc swojej starszej krewnej, gdy ta będzie rodzić syna. Ale i Elżbieta zdobyła się na akt pokory, kiedy Matkę Chrystusa przywitała słowami: „A skądże mi to, że Matka mojego Pana przychodzi do mnie?” Elżbieta stwierdziła równocześnie, że na dźwięk słowa Maryi poruszyło się w łonie jej dziecko. Było to powitanie Chrystusa przez św. Jana. Słowa Elżbiety przywołujemy zawsze, gdy odmawiamy „Pozdrowienie Anielskie”. Właśnie to wydarzenie sprzed około dwóch tysięcy lat i równocześnie wezwanie świątyni przypomina malowidło umieszczone na łuku gotyckim ściany oddzielającej prezbiterium od nawy w polanowickim kościele.

Jednonawowa z wieżą

Obecnie istniejąca świątynia posiada neogotycki kształt architektoniczny i jest budowlą jednonawową. Prezbiterium o wysokości równej nawie, wydzielone zostało z jej przestrzeni ścianą tęczy z gotyckim łukiem. Po obu jego bokach umieszczone zostały zakrystie. Natomiast od strony zachodniej do nawy przylega czworoboczna, czterokondygnacyjna wieża, nieco wystająca z lica elewacji frontowej, która wznosi się nad kalenicą dachu pokrytego dachówką ceramiczną. Jest ona zwieńczona ostrosłupowym, blaszanym dachem zakończonym krzyżem. Zdobią ją potrójne blendy, okna dźwiękowe i tarcze zegarowe. Wracając do nawy, zobaczymy okna posiadające kształt ostrołukowy, w których znajdują się witraże.

Wewnątrz świątyni przyciągają też naszą uwagę drewniane empory, ustawione wzdłuż ścian bocznych i zachodniej. Wsparte są one na filarach ozdobionych spiralną wstęgą. Empory łączą się z lożami kolatorskimi, ulokowanymi nad zakrystiami. W prezbiterium zobaczymy płaski strop belkowy, w nawie pozorne sklepienie kolebkowe oraz płaskie stropy nad emporą z prospektem organowym. Znajdujące się tam 12-głosowe organy zostały wybudowane w stylu barokowym przez nieistniejącą już firmę organmistrzowską Schlag und Söhne - Schweidnitz, która swoją siedzibę miała w Świdnicy na Dolnym Śląsku.

Ołtarz i chrzcielnica

Wyposażenie wnętrza świątyni w większości pochodzi z czasów budowy. Natomiast z jej „poprzedniczki” zobaczymy: mensę ołtarza głównego z XVII wieku, krucyfiks w jego zwieńczeniu i mensę chrzcielną, na której zachowała się data jej powstania, czyli 1691 rok. Według przekazów do czasów II wojny światowej w kościele znajdował się również XV – wieczny dzwon, który został zdemontowany i wywieziony do Niemiec.

Obecnie w drewnianym ołtarzu głównym zobaczymy pochodzący z czasów budowy kościoła obraz Pana Jezusa trzymającego kielich, nazywany też wizerunkiem Najświętszej Krwi Pana Jezusa. Natomiast kiedy zdejmiemy obrus leżący na mensie ołtarzowej pojawi się kamień z datą 1953 rok, który przypomina o tym, że po przejęciu kościoła przez katolików został on poświęcony. 

Po bokach ołtarza głównego znajdują się figury Jana Chrzciciela i Matki Bożej Wspomożenia Wiernych. To wyjątkowa figura Maryi dla mieszkańców parafii, szczególnie tych, którzy przyjechali tu po II wojnie światowej zza wschodniej granicy. To właśnie repatrianci z Kresów Wschodnich zauważyli ją jadąc do Polanowic i zabrali ze sobą, by nie została zniszczona. Teraz spójrzmy powyżej ołtarza głównego, tam została umieszczona przepiękna rozeta z Barankiem, który symbolizuje Jezusa Zmartwychwstałego.

Maryja i Najświętsze Serce

W kościele znajdują się również dwa ołtarze boczne ustawione w latach 50. XX wieku. Prawy poświęcony został Matce Bożej Niepokalanie Poczętej, natomiast lewy Najświętszemu Sercu Pana Jezusa, dlatego umieszczone zostały w nich figury Maryi i Jezusa. W świątyni zobaczymy jeszcze stacje Drogi krzyżowej zawieszone na parapecie empory oraz obraz Matki Bożej Częstochowskiej, który „pamięta” jeszcze czasy pierwszej peregrynacji Pani Jasnogórskiej w domach parafian. Z czasów nam współczesnych pochodzi figura Matki Bożej Fatimskiej, ofiarowana parafii przez jedną z parafianek. Teraz od maja do października jest ona noszona wokół świątyni w procesjach.

Wychodząc z kościoła, pod wieżą na pamiątkowej tablicy przeczytamy nazwiska księży proboszczów polanowickiej parafii. Zaczynając od pierwszego, który przyjechał tu w połowie czerwca 1945 roku z repatriantami z Kresów Wschodnich, byłego proboszcza parafii Zborów, kapłana diecezji lwowskiej, ks. Jana Pawlickiego. Początkowo zamieszkał on w domu właściciela Polanowic. Jednak kiedy zaczęto „organizować” majątek ziemski musiał przenieść się do tzw. ewangelickiej szkoły. Pozostał w Polanowicach do końca października 1946 roku. Kolejnymi proboszczami tej parafii zostali ks. M. Zawadecki (1946-1958), ks. C. Nagadowski (1958-1965), ks. S. Żmuda (1965-1988), ks. G. Wilk (1988-1999) i ks. T. Strzelecki (1999-2009). Od 2009 roku proboszczem w Polanowicach jest ks. Jarosław Dębiński, który pokazał nam piękno polanowickiej świątyni i przybliżył jej historię. 

Tekst Renata Jurowicz
Zdjęcia: Monika Rubas

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!