TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 11 Kwietnia 2021, 18:33
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Gród w Biskupinie

Gród w Biskupinie

Kiedy w 1933 roku nauczyciel z Biskupina Walenty Szwajcer odkrył przy brzegu Jeziora Biskupińskiego wystające z wody drewniane pale, nie spodziewał się, że trafił właśnie na trop epokowego odkrycia archeologicznego.

Domyślał się jednak, że są one pozostałością niezmiernie starych konstrukcji i poinformował o swoim odkryciu wybitnego poznańskiego archeologa, prof. Józefa Kostrzewskiego, który po dotarciu na miejsce zorientował się, że ma do czynienia z wyjątkowymi pozostałościami pradziejowej osady, pochodzącej z okresu pomiędzy 700 a 400 rokiem przed Chr. i związanej z tzw. kulturą łużycką, która dominowała na ziemiach polskich w epoce brązu i wczesnej epoce żelaza.


Pierwsza wystawa archeologiczna
W 1934 roku Kostrzewski i jego uczeń, Zdzisław A. Rajewski, rozpoczęli w Biskupinie badania archeologiczne, które trwały aż do 1939 roku. Osada była świetnie zachowana w nasiąkniętym wodą środowisku, dzięki czemu archeolodzy mogli pozyskać w czasie badań ogromną ilość informacji. Uczeni wykorzystali najnowsze dostępne wówczas techniki archeologiczne (m.in. fotografię lotniczą, badania podwodne prowadzone przez nurków) i zaprosili do współpracy specjalistów z innych dziedzin nauki (palinologów, dendrologów, etnografów, architektów).
W krótkim czasie rozpropagowali badania w Biskupinie, które szybko zyskały nie tylko krajową, ale i międzynarodową sławę. Stanowisko stało się powszechnie znane i odwiedzane nie tylko przez naukowców, ale także wojskowych i politycznych prominentów, a nawet osoby duchowne. Odwiedzili je m.in. prezydent Ignacy Mościcki i prymas Polski kard. August Hlond. Określano je mianem polskich Pompejów. Szybko udostępniono je dla turystów i otwarto pierwszą wystawę archeologiczną. Państwowa propaganda powiązała odsłaniany gród z plemionami prasłowiańskimi, co później okazało się błędem.

Rekonstrukcja pradziejowej osady
Wybuch drugiej wojny światowej przerwał polskie badania w Biskupinie. W czasie okupacji na stanowisku prowadzili prace niemieccy archeolodzy pod kierownictwem prof. H. Schleifa (w latach 1940-1943). Schleif był członkiem SS i powołanej przez Heinricha
Himmlera organizacji Forschungsgemeinschaft Deutsches Ahnenerbe, zajmującej się badaniami przeszłości Germanów i zawłaszczaniem dóbr kulturowych na podbitych obszarach. W tym samym czasie prof. Kostrzewski był poszukiwany przez Gestapo i musiał się ukrywać na Podkarpaciu pod zmienionym nazwiskiem.
Po zakończeniu wojny, w 1946 roku badania archeologiczne zostały wznowione. Praca badawcze prowadzone są w tym miejscu do dziś. Pozwoliły one odtworzyć wygląd, historię dawnego grodu i życie codzienne jego mieszkańców. Dziś znajduje się w tym miejscu muzeum archeologiczne i rekonstrukcja pradziejowej osady. Co roku (od 1995 roku) odbywają się latem Festyny Archeologiczne, które są największą w Polsce imprezą poświęconą popularyzacji tematyki archeologicznej. Drewniany gród w Biskupinie powstał na przełomie późnej epoki brązu i wczesnej epoki żelaza. Dzięki tym badaniom dendrochronologicznym ustalono, że drzewa, które posłużyły do jego budowy ścięto w latach 748/747-708 przed Chr. Wznoszono go zatem w czasach rozbudowy potęgi imperium asyryjskiego na Bliskim Wschodzie, rządów króla Achaza w Judzie i początków fenickiej i greckiej kolonizacji w basenie Morza Śródziemnego.
Gród zbudowano na wyspie na Jeziorze Biskupińskim (dziś jest to półwysep), przy wykorzystaniu naturalnych walorów obronnych miejsca. Brzegi wyspy umocniono falochronem zbudowanym z ok. 20 tys. ukośnie wbitych w dno drewnianych pali. Całe osiedle było chronione drewniano-ziemnym wałem o wysokości 6 metrów, długości 463 m i szerokości 3-4 m. Wał został wzniesiony z drewna dębowego, w konstrukcji skrzynkowej (belki tworzyły skrzynie wypełnione ziemią i kamieniami). Do wnętrza grodu docierało się przez pomost na jeziorze, prowadzący do drewnianej, obronnej bramy z potężnymi, dębowymi wrotami. W środku znajdowało się ponad 100 równoległych, ustawionych rzędami i zwróconych szczytami do siebie domów, planowo rozmieszczonych wzdłuż 11 ulic wyłożonych drewnem. Za bramą znajdował się plac, a całość osady otaczała ulica okrężna.
Wszystkie domy były wzniesione z drewna, na prostokątnym planie i posiadały zbliżoną powierzchnię (od 72 do 86 m2). Składały się zwykle z trzech pomieszczeń i zaopatrzone były w drewniane podłogi i wyłożone kamieniami paleniska. Wszystkie domy miały wejścia skierowane na południe. Wzniesiono je w konstrukcji sumikowo-łątkowej (ściany tworzyły poziome belki wpuszczane wycięcia pionowych słupów). Całą osadę biskupińską zamieszkiwało ok. 600-1200 osób. Do budowy grodu i domów zużyto aż 6-8 tys. metrów sześciennych drewna. Gród zajmował ogółem ok. 20 tys. m2, był zatem osiedlem sporych rozmiarów.

Na wzór kolonii greckich
Mieszkańcy grodu zajmowali się uprawą roli i hodowlą bydła. Do spulchniania ziemi używali drewnianych radeł. Oprócz pszenicy, orkiszu, jęczmienia i prosa wysiewano rośliny strączkowe, mak i len. Nie gardzono także mięsem upolowanych zwierząt. Na stanowisku odkryto wiele drewnianych przedmiotów wytwarzanych i używanych przez mieszkańców grodu: łyżek, naczyń, narzędzi, części wozów. Pozostały także naczynia ceramiczne i przedmioty związane z tkactwem, obróbką kości i rogu, a nawet metalurgią. Budowa tak doskonale skonstruowanego obronnego osiedla, jakie powstało w Biskupinie wymagało długoterminowego planowania i mobilizacji znacznej siły roboczej i zasobów materialnych. Zainicjowała ją prawdopodobnie tutejsza elita plemienna. Zamieszkiwanie gęsto zabudowanego, ciasnego osiedla nie było zbyt wygodne, ale zapewniało bezpieczeństwo. Być może przy wznoszeniu Biskupina i innych podobnych grodów, stanowiących centra stałego osadnictwa wykorzystano wzorce pochodzące z obcego, śródziemnomorskiego kręgu kulturowego. Być może wzorem były powstające miasta etruskie i kolonie greckie. Stamtąd mogła pochodzić idea budowy ufortyfikowanych osiedli wzniesionych na z góry założonym planie.
Społeczności zamieszkujące Biskupin i inne podobne grody były dość egalitarne, choć jednocześnie musiała istnieć elita zarządzająca budową i funkcjonowaniem grodu. Już od IX wieku przed Chr. mieszkańcy dzisiejszych wschodnich Niemiec i zachodniej Polski zaczęli wznosić ufortyfikowane osiedla. Powstawały one w okresie coraz brutalniejszych konfliktów o ziemię pomiędzy lokalnymi społecznościami, co wymuszało potrzebę staranniejszego zabezpieczenia się przed niespodziewanymi napadami. Dziś wiadomo już, że grodu biskupińskiego nie wznieśli ani Prasłowianie, ani Pragermanie. Trudno jest jednoznacznie identyfikować ludność kultury łużyckiej ze znanymi ze źródeł pisanych ludami.
Biskupin był zamieszkanym osiedlem przez około 30-40 lat. Pod koniec VIII wieku przed Chrystusem poziom wody w jeziorze zaczął wzrastać na skutek niekorzystnych zmian klimatycznych o zasięgu globalnym. Grób przebudowano i podwyższono jego ulice. Rolnictwo w okolicy przestawało być wydajne, a osiedle ulegało stopniowemu zatopieniu. Nizinne pola uprawne nie mogły już wyżywić mieszkańców tak dużego grodu. Osada wyludniała się, a resztka mieszkańców nie była już zdolna do konserwacji wału, domów i ulic. W końcu, około 700 lat przed Chrystusem. Biskupin został całkowicie opuszczony przez mieszkańców, którzy udali się w inne strony. Grody typu biskupińskiego okazały się nieudanym eksperymentem, który nie mógł się na dłuższą metę utrzymać w warunkach wczesnej epoki żelaza.

Szymon Modzelewski

Galeria zdjęć

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!