TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 29 Marca 2020, 19:51
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Uproszczenie. Utrudnienie.

Uproszczenie. Utrudnienie.

Około 2 000 000 lat temu człowiek zaczął komunikować się dźwiękowo. Można powiedzieć, że to wtedy rozpoczęła tworzyć się pierwsza mowa. Nasz praprzodek dał początek słowu mówionemu. Nie rzucał w drugiego osobnika kamieniem, nie szturchnął go łokciem, ale wydobywał z siebie dźwięki, które wyrażać miały jego intencję.

Później ok. 4000 lat p.n.e. wynaleziono pismo. Przechodziło ono wiele przemian, ale trzeba przyznać, że bez pisma ludzie nie mieliby aż tak bogatej m.in. historii, czy kultury. W 1450 roku Jan Gutenberg wpadł na genialny pomysł i ludzkość powinna mu za to dziękować do dzisiaj. Wynalazł druk.

Skoro wiec nasza historia sięga milionów lat, a piszemy (o czytaniu książek nie wspominając!) mniej więcej od jakiś sześciu tysięcy lat… to naprawdę są to ostatnie sekundy w trwaniu naszych dziejów. W jednym ze stanów USA wprowadzono dość innowacyjny i zaskakujący lub nie, przepis. Chodzi o to, że rodzice będą mogli wybrać, czy ich dziecko ma uczyć się pisać ręcznie w zeszycie, czy komputerze. To prawda, że w dzisiejszym świecie wygrywa pisanie na klawiaturze komputera, telefonu komórkowego lub innego urządzenia, ale w takim razie co z długopisem i papierem? Czy upraszczanie życia musi być aż tak drastyczne? A co, jeśli zabraknie prądu? Co zrobi człowiek, któremu zabierze się laptopa, a zostawi kartkę i ołówek? Świat idzie z postępem, biegnie do przodu, gna z zaawansowaną technologią. Niech się tylko nie przewróci, bo może zrobić sobie krzywdę.

Kasia Smolińska
jocasia@poczta.fm

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!