TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 27 Lutego 2020, 09:20
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Polska tolerancja religijna w I Rzeczypospolitej

Polska tolerancja religijna w I Rzeczypospolitej

W ostatnim felietonie nadmieniłem, iż w okresie I Rzeczypospolitej Polskiej (966-1795) ukształtował się bardzo ciekawy nurt społeczny, znany w historii jako „Tradycja Polskiej Tolerancji Religijnej”, która wpisała się jak najbardziej w omawiane zagadnienia z zakresu relacji państwo – Kościół. Jej wyznacznikami była doktryna Pawła Włodkowica, Konfederacja Warszawska i Konstytucja 3 Maja. Te trzy aspekty polskiej tradycji tolerancji religijnej sprawiły, iż I Rzeczpospolita była państwem wielonarodowym, wielokulturowym i wieloreligijnym. Bowiem oprócz Polaków na jej terytorium mieszkali Niemcy, Holendrzy, Żydzi, Ormianie, Rosjanie, Białorusini i inne narodowości, każde wyznając swoją wiarą. A zatem zobaczmy na czym polegały poszczególne aspekty polskiej tolerancji.

Paweł Włodkowic, urodzony w 1370 roku w Brudzeniu koło Dobrzynia, zmarł w 1435 roku lub w 1436 roku w Krakowie. Był uczonym, kapłanem, prawnikiem, pisarzem religijnym i politycznym oraz rektorem Akademii Krakowskiej. Zasłynął jako obrońca interesów Polski w sporach z Krzyżakami i jako prekursor tolerancji religijnej. Był uczniem szkoły przy kolegiacie św. Michała w Płocku i prawdopodobnie tam przyjął święcenia kapłańskie. Następnie studiował na Uniwersytecie w Pradze, gdzie w 1393 roku uzyskał tytuł bakałarza na Wydziale Filozoficznym, gdzie otrzymał także tytuł magistra sztuk wyzwolonych. Po zakończeniu tego etapu edukacji, Paweł Włodkowic udał się do Płocka, gdzie przez krótki czas był kanonikiem. Następnie udał się do Krakowa, został rektorem Akademii Krakowskiej, posłem króla Władysława Jagiełły podczas procesów z Krzyżakami w Budzie na Węgrzech i we Wrocławiu oraz członkiem delegacji polskiej na Sobór w Konstancji (1414-1418), gdzie wystąpił z Traktatem o władzy papieża i cesarza wobec niewierzących i o możliwości pokojowego współistnienia chrześcijan i pogan (Tractatus de potestate papae et imperatoris respectu infidelium), w którym m.in. wyrażał swój sprzeciw wobec chrystianizacji poprzez przemoc. Podważał w nim także roszczenia zakonu krzyżackiego do zajętych ziem. Jego głównymi przeciwnikami ze strony krzyżackiej byli dominikanin Jan Falkenberg i Jan z Bambergu.

W Traktacie o władzy papieskiej i cesarskiej w stosunku do niewierzących w Europie, nasz dyplomata twierdził w sposób niezwykle nowoczesny i otwarty, zwłaszcza jak na ówczesne czasy: „Skoro niewierni chcą żyć spokojnie wśród chrześcijan, nie należy wyrządzać im żadnej przykrości na osobach i mieniu. (...) Grzeszy więc władca, jeżeli bez powodu ich tego pozbawia. Nawet i papież nie powinien zabierać im mienia, lecz przeciwnie, dopóki może, winien ich tolerować. A racja tego, co powiedziano, jest abyśmy przez obcowanie z nimi mogli przyczynić korzyści z nich dla Pana. A szczególnie należy tolerować Żydów, ponieważ przez ich księgi udowadniamy prawdę i wiarę naszą”. Tak twierdził w sprawie tolerancji wobec innowierców. 

Natomiast jego stanowisko wobec tzw. wojny sprawiedliwej było następujące: „Należy wiedzieć, że wymaga się pięciu rzeczy na to, aby wojna była sprawiedliwa, (...) a mianowicie osoba, przedmiot, przyczyna, duch i upoważnienie. Osoba, mianowicie nadająca się do walczenia, to jest świecka, której wolno przelewać krew, bo duchownemu nie wolno, chyba w wypadku nieuniknionej konieczności. Przedmiot, mianowicie, aby szło o odzyskanie wolności albo o dobro ojczyzny. Przyczyna, mianowicie, jeżeli się walczy z konieczności, aby przez walkę osiągnąć pokój. Duch, aby to nie było z nienawiści albo zemsty lub chciwości, lecz dla poprawienia i dla miłości, sprawiedliwości i posłuszeństwa, gdyż wojować nie jest grzechem, ale grzechem jest wojować dla łupu. Upoważnienie, mianowicie, aby to było z upoważnienia Kościoła, gdy się walczy za wiarę, albo z upoważnienia monarchy”.

Drugim wyznacznikiem polskiej tolerancji religijnej była tzw. Konfederacja Warszawska z 1573 roku, która była aktem prawnym Konfederacji Generalnej zawiązanej przez Sejm konwokacyjny w Warszawie i zawierała postanowienia dotyczące wolności religijnej na terenie wielowyznaniowego Państwa Polskiego w dobie po Reformacji.

Akt Konfederacji Warszawskiej wprowadzał tolerancję religijną w Rzeczpospolitej Obojga Narodów. Konfederacja Warszawska sprawiła, że XVI - wieczna Polska zyskała w Europie miano „azylu heretyków”. W kraju znajdowali schronienie wyznawcy różnych wyznań, uciekający przed wyrokami katolickich sądów duchownych i trybunałów inkwizycyjnych, a także ludzie nienależący do żadnego wyznania i nieuznający żadnej organizacji kościelnej.

Trzecim wyznacznikiem tolerancji tego okresu była Uchwała Rządowa z 3 maja 1791 roku, regulująca ustrój prawny Rzeczpospolitej Obojga Narodów. Konstytucja 3 Maja, bo tak przeszła do historii, była natomiast jedną z pierwszych nowoczesnych konstytucji państwowych. Wcześniejszą była tylko Konstytucja korsykańska z 1755 roku i Konstytucja amerykańska z 1787 roku. Konstytucja 3 Maja w art. 1 nadała wyznaniu katolickiemu status „religii narodowej”, ale zapewniła wolność religijną wszystkim wyznaniom obecnym na terytorium Rzeczpospolitej.

ks. Zbigniew Cieślak

Galeria zdjęć

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!