TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 29 Marca 2020, 20:36
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Życie i śmierć

Życie i śmierć

Goła to niewielka wieś położona w województwie opolskim, w powiecie oleskim. Z tej miejscowości, o jakże sympatycznej nazwie, leżącej na samym krańcu naszej diecezji, bliżej jest do Częstochowy czy Opola niż do Kalisza. Okolica ta jest niezwykle bogata w drewniane kościoły, które warto zobaczyć.

Do naszych czasów nie zachowało się zbyt wiele informacji o losach tej miejscowości. Wiemy, iż pierwsza pisana wzmianka dotyczy 1353 roku, czyli średniowiecza. Kilka zdań odczytać można także w protokole wizytacyjnym sporządzonym ponad 300 lat później. Ówczesna kaplica była raczej niewielkich rozmiarów, liczyła około 11 m na 7 m, do tego jej stan był kiepski. Ściany zakrystii były przemoknięte od wpadającego przez dziurawy dach deszczu, a krokwie dachowe przytrzymywała dostawiona we wnętrzu belka. Świątynia była pozbawiona wszelkich ozdób. Następny protokół sporządzony w 1687 roku mówił co prawda o poprawie stanu świątyni, pomalowano wówczas strop oraz naprawiono wieżę, ale nadal obiekt określany był mianem parva et antiqua czyli małym i starym. Odnotowano także istnienie murowanej krypty. W końcu XVII lub w początku XVIII wieku zdecydowano się na porzucenie pomysłu generalnego remontu i wybrano budowę nowego obiektu. Co ciekawe jego dokładna data oddania do użytku nie jest znana.

Od czasu wzniesienia kościoła niewiele się tutaj zmieniło. Jest to obiekt konstrukcji zrębowej, orientowany, zbudowany w stylu barokowym. Prezbiterium jest mniejsze od nawy, zamknięte trójbocznie z boczną zakrystią z lożą lokatorską na piętrze. Dach dwukalenicowy, kryty gontem. Wieża od frontu konstrukcji słupowej,  zwieńczona ośmiobocznym hełmem blaszanym z wieżyczką. Z boku nawy kruchta. Wnętrze świątyni, chociaż w guście barokowym, można określić jako skromne. Późnobarokowy ołtarz główny zdobią rzeźby św. Anny, św. Józefa, św. Heleny oraz św. Barbary. W centralnej części obraz św. Mikołaja, patrona tego miejsca. W zwieńczeniu znajduje się wizerunek Matki Boskiej Częstochowskiej.

Najcenniejszy zabytek, któremu warto jest poświecić więcej miejsca, znajduje się w kruchcie. Odnotowywana w każdym przewodniku kamienna płyta nagrobna Hansa von Kűschenbohr z 1684 r. stanowi ciekawy przykład śląskiej sztuki nagrobnej. Tego typu rzeźba spopularyzowała się już w okresie renesansu. Początkowo było na nią stać jedynie władców i większych dostojników, z czasem zwyczaj ten został przejęty przez bogatych arystokratów. Wiele dzieł zrodziło się we Wrocławiu, gdzie zamożni mieszczanie w ten sposób oddawali część swoim przodkom. Mieszczaństwo tego miasta było w przeważającej większości protestanckie, toteż w tym duchu powstawały tam rzeźby nagrobne. Najczęściej były to płaskorzeźby oraz rzeźby pełnoplastyczne. Wiele tego rodzaju kamiennych płyt powstało jeszcze w okresie, kiedy triumfy swe świecił manieryzm, bogaci arystokraci nie szczędzili wówczas środków na zademonstrowanie potęgi swego rodu, a jednocześnie zapewnienie sobie niejako nieśmiertelności. Rzeźba nagrobna miała na Śląsku swych licznych twórców, czerpiących z tej działalności pokaźne zyski, niepodważalny prymat poprzedzających rozwój sztuki przypadł jednak artystom wrocławskim. Tu bowiem znajdowało się centrum artystyczne całego Śląska. Skąd dokładnie pochodzi płyta z Gołej nie wiadomo. Wyrazistym symbolem śmierci jako epizodu, po którym rozpoczyna się prawdziwe życie jest ludzka czaszka ukoronowana kłosami zboża, umieszczona na dole płyty. Jak można rozumieć ten symbol? Aby mogła wzejść nowa roślina, ziarno musi obumrzeć. Śmierć jest warunkiem nowego życia. Żywot ziemski to tylko czas próby. W momencie, w którym życie się kończy, człowiek dzięki swej niezachwianej wierze i łasce, którą obdarzył go Bóg, rozpoczyna nowy etap.

Tekst i foto Aleksander Liebert

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!