TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 02 Kwietnia 2020, 11:14
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Zaufać Jezusowi

06.07.11

Zaufać Jezusowi

Od piątku do niedzieli młodzi ludzie, spotykali się na modlitwie, Eucharystii i wspólnym ewangelizowaniu w kaliskich parafiach. Mieli czas na modlitwę, osobiste refleksje oraz warsztaty ewangelizacji i tańca. Na V Diecezjalnym Forum Młodych wszyscy uczyli się odwagi i ufności. 

Oddałem głos młodzieży, ponieważ forum jest dla nich i z nimi, dlatego poniżej można poczytać ich świadectwa. Kapłani starali się być do posługi i wespół z diakonami nie przeszkadzać, ale pomagać w słuchaniu Jezusa. Z czasem także zaczęliśmy słuchać siebie nawzajem i szkoda, że wielu z nas doświadczyło zbyt szybkiego upływu czasu (jednym z wniosków jest przedłużenie trwania forum). Uczestniczyło w nim 90 osób. Hasłem były słowa z Listu do Kolosan (por. 2, 7), którym poświęcił swe orędzie do młodych papież Benedykt XVI. Od 5 lat właśnie list papieża do młodzieży wyznacza tematykę forum i kierunki, ku którym prowadzimy w rozważaniach ludzi młodych. W tym roku było trochę nowości - jedną z nich stało się miejsce forum - Kalisz, a drugą - połączenie sił z „Abba Pater”. Obok codziennej Eucharystii każdego dnia, sprawowanej przez innego kapłana i z innym homiletą, rytm dnia wyznaczały warsztaty ewangelizacji i tańca, które miały integrować młodzież i dawać narzędzia do głoszenia Jezusa. Nie zabrakło zabawy, ale i głębokiej refleksji - poprzez spotkania w grupach, dzielenia się Słowem Bożym i na nabożeństwach. Wspaniałym doświadczeniem była wspólna Msza Chóru Festiwalowego Abba Pater z uczestnikami forum w kościele Miłosierdzia Bożego w sobotę. Czuło się niemal moc, która płynie z Eucharystii i czyni z nas jedno!

ks. Rafał Lubryka

 

Zakorzenienie w Jezusie nie dla każdego jest oczywiste z racji naszych rodzinnych i codziennych doświadczeń. Niejednokrotnie chrześcijaństwo jest słabą i odpadającą przy lada powiewie fasadą życia bez lub obok Boga. Zakorzenienie jest zatem drogą do środka, do wnętrza Bożego słowa i Bożej łaski; to podjęcie trudu przebijania się przez warstwy twardej czasem ziemi czy wręcz skały - obojętności, zniechęcenia, lęku... Budowanie na Chrystusie to droga trzymania się Jego śladów, kroczenia za Nim, a nie jakąś alternatywną drogą, która okazuje się bezdrożem i samotnością. Budowanie na skale, na fundamencie woli Bożej: Objawionej, obecnej w sakramentach Kościoła, zawartej w przykazaniach. Miłość daje wzrost, jeśli jest podlewana łaską, a nie wyrachowaniem czy sprzeciwem wobec Jezusa. Moc wiary to owocowanie pomimo suszy i nieprzychylnych warunków, to pięcie się wzwyż, choć ten i ów próbuje trzymać za nogi, to żar głoszenia Ewangelii, wręcz krzyku, który rozbrzmiewa w martwocie wielu serc echem, który i umarłego wybudzi z grobu. Jezus dał nam czas zatrzymania, by tym szybciej podjąć dalszy bieg ku Niemu i z Nim.

ks. Rafał

 

To forum młodych zaczęło się spokojnie. Na początku bez żadnego poruszenia, ale z każdym kolejnym punktem poruszenie rosło coraz bardziej. Owocne były konferencje, warsztaty i nabożeństwa. Ale jedno co dały mi te rekolekcje, to zakorzenienie i zbudowanie na Chrystusie swojego, życia. Takie zawierzenie się Przyjacielowi, ale jednocześnie zaproszenie do pogłębiania wiary. Pod koniec rekolekcji pojawił się niedosyt, że tak krótko, ponieważ powróciło pragnienie pomocy drugiemu i ewangelizacji, które kiedyś miałem, a które odeszło w zapomnienie po kilku niepowodzeniach i w wyniku działania szatana. Teraz nie tylko mam takie pragnienie, ale i dzięki warsztatom wiem, jak to robić i wiem, że zwyciężę tylko walcząc z własną ludzką słabością, krzyżem i doświadczeniami. Wszystko to, czego się obawiałem i o co prosiłem, spełniło się. Pan mi pobłogosławił.

Bartek

 

Temat forum ( „Zakorzenieni i zbudowani na Chrystusie, mocni w wierze” - hasło ŚDM w Madrycie - por. Kol, 2,7) przyznam szczerze bardzo przypadł mi do gustu, nie tyle z racji wylotu na Światowe Dni Młodzieży, ale przede wszystkim dlatego, że podczas konferencji i nabożeństw, po raz kolejny mogłam na nowo przypomnieć sobie i na nowo uświadomić, co, a raczej KTO tak naprawdę jest NAJWAŻNIEJSZY w życiu i na KIM mam budować i m. in za to także z całego serca dziękuję ;). Ewangelizacja i posługa w parafiach (w tym także modlitwa za tych, którzy głoszą) - to kolejny bardzo dobry czas, o którego owoce w przyszłości jestem spokojna ;)))

Wiesia

 

Moim głównym celem wyjazdu na forum było oderwanie się od codzienności. W związku z różnymi przeżyciami w ostatnim czasie, czułam złość na Boga, nie chciało mi się z Nim gadać, modliłam się tylko po to, żeby nie zaniedbywać obowiązku. To był MÓJ cel, ale Jezus chciał czegoś innego. On wie, że bardzo Go potrzebuję i że totalnie sobie nie radzę, że kompletnie nie wiem, co zrobić ze swoim życiem, od czego zacząć porządkowanie. On wie, że w moim sercu w ostatnim czasie nie gościło nic innego tylko lęk. Jezus powiedział do mnie „STOP! Jestem tu! Nie traktuj mnie jak powietrza. Czujesz się samotna, a odrzucasz moją wyciągniętą dłoń, choć ja chcę z Tobą gadać”. Wiedział, że On sam jest najlepszym rozwiązaniem moich problemów. Jezus mówił do mnie „Otwórz się, otwórz swe serce, pozwól mi działać, pozwól mi Cię uleczyć, pozwól mi wejść do twojego wnętrza”. Walczyłam ze swoim sercem, walczyłam z Jezusem, chciałam Go od siebie odpędzić, bo czułam, że SAMA muszę wziąć się za swoje życie. Jednak w końcu w moim sercu coś pękło. Zaczęłam śpiewać „Więc serce swe oddaję Ci, nie pragnę nic, tylko łaski. Miłością Swą zatrzymaj czas, niech będzie tak, byśmy mogli trwać w nadziei, że Ty jesteś tu. Przychodzisz by nam dodać sił...” Chcę pielęgnować to, co zrodziło się w moim życiu w czasie tego forum.

Asia

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!