TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 11 Kwietnia 2021, 18:27
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Zapomniany malarz naszych kościołów

 

Zapomniany malarz naszych kościołów

Leon Zdziarski w ciągu 40 lat wymalował techniką freskową 77 kościołów głównie na ziemi kaliskiej, łęczyckiej i sieradzkiej. W świątyni w Goszczanowie na sklepieniu pojawiły się obrazy o tematyce różańcowej.

Leon Zdziarski urodził się 10 kwietnia 1868 roku w Starych Holendrach k. Kutna. Dzieciństwo spędził w Łowiczu, gdzie jego ojciec handlował maszynami rolniczymi. W warszawskiej Szkole Rysunkowej (poprzedniczce Akademii Sztuk Pięknych) był uczniem Wojciecha Gersona – podobnie jak Chełmoński, Podkowiński czy Wyczółkowski. Tu otrzymał gruntowne przygotowanie do wykonywania malarstwa olejnego, fresku, rysunku, akwareli i litografii. Jako specjalizację obrał naścienne malarstwo religijne, któremu pozostał wierny do końca życia.
Do I wojny światowej mieszkał w Łowiczu, prowadząc firmę artystyczno-konserwatorską zatrudniającą kilkanaście osób. W pracy pomagał mu przyrodni brat Jan, który podczas malowania kościoła w Goszczanowie poznał Kazimierę Jabłońską, ożenił się i osiadł tu na stałe rezygnując praktycznie ze współpracy z bratem. Zmarł 20 października 1949 roku. Spoczywa na miejscowym cmentarzu parafialnym.
Leon w 1892 roku zawarł związek małżeński z Marianną Rychter, z którą miał pięciorgo dzieci. Z żoną stanowili dobraną i bogobojną parę. Oboje należeli do Sodalicji Mariańskiej. Po I wojnie sprzedał dom w Łowiczu i zamieszkał w Krakowie, by zapewnić lepsze warunki kształcenia dzieci. Firma miała nadal komplet zamówień, choć jej szef coraz bardziej podupadał na zdrowiu. Dały o sobie znać trudne warunki pracy malarskiej wykonywanej na rusztowaniach w niewygodnej pozycji w nieogrzewanych i źle oświetlonych obiektach. Pod koniec życia niemal stracił wzrok. Zmarł w Krakowie 6 lutego 1937 roku, został pochowany na Cmentarzu Rakowickim. W poświęconym mu nekrologu napisano: „Pracę pojmował nie jako zawód i sztukę, ale jako służbę Bogu”. Malarstwem zajmował się syn Adolf, zaś cztery córki zostały nauczycielkami. Jedna z nich wstąpiła do karmelitanek bosych w Krakowie. Leon był członkiem III Zakonu Franciszkańskiego i zgodnie z życzeniem został pochowany w skromnym zakonnym habicie.
Mimo niewątpliwie wielkich osiągnięć artystycznych został na wiele lat zapomniany. Niewielki biogram w Internecie zamieściła jego wnuczka Grażyna Kuczyńska. Potomkowie Jana Zdziarskiego w Goszczanowie nie byli w stanie nic konkretnego powiedzieć o twórczości swego dziadka, a tym bardziej jego wielkiego brata. Nie wiemy kto w roku 1904 polecił ks. Konstantemu Przeździeckiemu (ówczesnemu proboszczowi goszczanowskiemu) braci Zdziarskich na wykonawców polichromii odnowionego właśnie kościoła parafialnego. Bezspornym jest, że ekipa po mistrzowsku wywiązała się z podjętego zadania, wypełniając bryłę świątyni obrazami dostosowanymi do jej architektury. Na sklepieniu pojawiły się wielkie obrazy o tematyce różańcowej. Cechuje je szeroka i wyrazista gama barw. Na pilastrach i bocznych partiach sklepienia umieszczono medaliony z podobiznami świętych Kościoła; w przestrzeni międzyokiennej stacje Drogi Krzyżowej, a na łuku tęczowym scenę ukrzyżowania. Artyści umiejętnie wyakcentowali efekty światłocienia na gzymsie. Inne przestrzenie, takie jak wnęki okienne, lunety górnych okien udekorowano ciepłą ornamentyką nawiązującą do tradycji barokowej, co się wspaniale skomponowało z bryłą świątyni. Goszczanowska polichromia ukazała wspaniały warsztat artystyczny wykonawców i bardzo dojrzałą wizję teologiczną projektanta. W technice wizualizacji Zdziarski nawiązywał do włoskiego renesansu, stąd bywa zaliczany do kierunku neoklasycystycznego. Nic więc dziwnego, że pojawiły się kolejne zamówienia. Już w tym samym 1904 roku malowano kolegiatę uniejowską. W roku 1909 dekorowano kościół w Chlewie koło Goszczanowa, w 1910 w Niemysłowie, 1911 w Miłkowicach, 1917 w Skęczniewie,1919 w Siedlątkowie. W latach 1923-25 przyszła kolej na Dobrę, Tokary, Kowale Pańskie, Goliszew i Kościelec Kaliski. To tylko wybrane obiekty sakralne wymalowane przez Leona Zdziarskiego.


Jan Czarnek

 

Galeria zdjęć

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!