TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 28 Maja 2020, 17:23
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Z sercem Jezusa

Z sercem Jezusa

Istniejący współcześnie, neoklasycystyczny, murowany kościół według dostępnych danych historycznych jest już czwartą z kolei świątynią wzniesioną we wsi Dzietrzkowice na przestrzeni dziejów. Wewnątrz świątyni znajdują się ołtarze pochodzące z poprzedniego kościoła.

Dzietrzkowice to wieś położona w gminie Łubnice, w powiecie wieruszowskim, w województwie łódzkim, ale należąca do diecezji kaliskiej. I stąd historia tego kościoła w naszym diecezjalnym piśmie. Ale zanim przejdziemy do dziejów kościoła, jak zawsze przypomnimy trochę faktów dotyczących miejscowości, w której on stoi. Otóż wieś Dzietrzkowice należy do najstarszych wiosek w Polsce, choć dzieje jej giną w mrokach historii. Najstarsza informacja o miejscowości pochodzi z 1253 roku. Nazwa jej była trzykrotnie zmieniana Najpierw pojawia się w postaci: „Lubnice Theodorici”. Dzieje Dzietrzkowic od samego początku związane były z pobliskimi Łubnicami, gdyż stanowiły one wówczas część pobliskiej wsi Łubnice („Lubnice forum”), w której znajdowało się targowisko. Wieś do schyłku XVIII wieku należała do cysterek z Ołoboku (do kasaty klasztoru w 1798 r.). Następnie wieś nazywano Dzietrzych, a od roku 1459 Dzietrzychowice. Natomiast nazwa Dzietrzkowice pojawiła się w 1750 roku i tak już została.
W Polsce historia każdej wioski jest nieodłącznie związana z historią Kościoła katolickiego. Tak było również w przypadku Dzietrzkowic. Kościół parafialny we wsi istniał już przed 1459 rokiem. Wtedy jako proboszcz parafii występuje Mikołaj. W 1520 roku pojawia się wzmianka o kościele św. Jakuba, a do parafii należą tylko Dzietrzkowice. W „Słowniku Sulimierskiego” z 1881 roku istnieje wzmianka, iż parafia Dzietrzkowice, dekanatu wieluńskiego liczy 3.140 dusz. Jeśli chodzi o kościół to znajduje się też informacja mówiąca, że „jest on w prezbiterium murowany, dawniej wystawiony, w nawie zaś drewniany, w 1753 roku, przez Ludwikę z Wyborowa Koźmińską, przełożoną Zakonu Cysterek w Ołoboku, odbudowany. Ołtarzy w kościele 6, kościół ozdobny i dobrze zbudowany pod wezwaniem św. Jakuba Większego, apostoła”. Dalej w tym samym słowniku czytamy, iż „staraniem przeważnie Józefa Psarskiego, kustosza kolegiaty chockiej, który był tu proboszczem od 1759 roku, wybudowano plebanię i wystawiono ołtarz św. Jakuba”.
Pod koniec XVIII wieku wieś przeszła w posiadanie Mielęckich, a około 1860 roku znalazła się w rękach rodziny de Rappardów. Ciekawostką jest, iż w parafii zachowały się księgi metrykalne z lat 1689-1806. Przechowywane są obecnie w Archiwum Archidiecezjalnym w Łodzi i stanowią świetne źródło do badania historii zasiedlenia wsi. Jako ciekawostkę wspomnę jeszcze o tym, że w 1753 roku w parafii do spowiedzi przystąpiło 1000 osób.

Z wypalanej cegły
Wróćmy do samej świątyni, która stoi na miejscu swoich poprzedniczek, bo jak mówią źródła historyczne pierwotny kościół spłonął w XV wieku, kolejny w XVI wieku. I tak na początku lat 80. XIX wieku mieszkańcy wsi postanowili zbudować nowy, murowany, kościół i sami zgromadzili niezbędne materiały. Sami wypalali cegłę na jego budowę, która trwała od roku 1881 do 1884. O czym świadczy napis na froncie kościoła. Świątynia z zewnątrz, jak i wewnątrz, jest bardzo okazała. Chociaż podczas okupacji hitlerowskiej kościół został uszkodzony przez rakietę V1, to odbudowany po wojnie służy wiernym do dnia dzisiejszego. Świątynia jest zbudowana na planie prostokąta i posiada neoklasycystyczny kształt architektoniczny. Posiada trzy nawy z apsydalnie zamkniętym prezbiterium oraz z wysoką kruchtą w elewacji frontowej, nad którą wznosi się wieloboczna wieża z otworami dźwiękowymi oraz z blaszanym hełmem z ażurową latarnią, zakończoną iglicą z kulą i krzyżem. Pod zwieńczeniem znajdują się okna dźwiękowe. Ponadto na dachu ulokowana została niewielka, blaszana sygnaturka. Dach nad nawą główną posiada formę dwuspadową. Wewnątrz znajduje się sklepienie kolebkowe pokryte polichromią.

Serce Pana Jezusa
jak już wspomniałam, na miejscu obecnego kościoła, stały jak w większości przypadków świątynie drewniane, które uległy spaleniu. Jednakże bez względu na to, jaka była świątynia, to zawsze patronem dzietrzkowickich parafii był św. Jakub, apostoł. Był i jest on także dzisiaj. Dlaczego o tym piszę? Otóż parafia jest pod wezwaniem Najświętszego Serca Pana Jezusa i to On spogląda na wiernych z wysokości ołtarza głównego. Figura Chrystusa stoi w samym centrum ołtarza. Jezus swoją lewą dłoń trzyma lekko zgiętą w łokciu, palcem wskazując na serce. Drugą zaś lekko opuszczoną, otwartą dłoń skierowaną ma ku ludziom, na której widzimy ślady po gwoździach. Nad jego głową u góry ołtarza armia aniołów, a w ich centrum Duch Święty. Po obu stronach Chrystusa, między kolumnami, stoją figury świętych. Wszystko zdobi bogata dekoracja rzeźbiarska. W ołtarzu głównym pod tabernakulum uwagę przykuwa piękne przedstawienie Ostatniej Wieczerzy. Cały ołtarz jest utrzymany w jasnych barwach. Figura Chrystusa jest podświetlana.
W prezbiterium znajdują się herby dawnych właścicieli. A także dużych rozmiarów malowidła przedstawiające postaci świętych. Na jednym z nich przedstawiony został św. Wojciech. Malowidło upamiętnia 1000 lecie chrztu Polski. Na drugim zaś upamiętniony został św. Stanisław Biskup krakowski w 900. rocznicę jego męczeństwa. Prezbiterium od naw oddzielają balaski. Może nie wszyscy pamiętają, ale w dawnych czasach właśnie przy zamkniętych balaskach przyjmowano Komunię św. Dzisiaj stosuje się to tylko w niektórych kościołach. W nawie głównej po lewej stronie, na jednym z filarów, patrząc od wejścia znajduje się ambona, równie pięknie zdobiona jak ołtarz główny. Poza postaciami znajdują się na niej także cytaty mówiące o słuchaniu Słowa Bożego. Pod baldachimem ambony ujrzymy natomiast postać Jezusa z barankiem na ręku.

Z poprzedniego kościoła
Jak wspomnieliśmy kościół posiada trzy nawy, tak więc udajmy się do nich. W tej po lewej stronie w ołtarzu króluje Matka Boska Częstochowska, natomiast w tej po prawej Matka Boża Różańcowa. Ołtarze boczne pochodzą z poprzedniego, drewnianego kościoła. W świątyni znajdują się także inne obrazy, autorstwa Józefa Polusa z Dzietrzkowic, ucznia Jana Matejki. Są to obrazy ukazujące: Przemienienie Pańskie, zwiastowanie Matki Boskiej i św. Jakuba. Nie można również pominąć w opisie licznych tablic, które rozmieszczone są w nawach bocznych. Przypominają one wiernym o zmarłych księżach, pełniących posługę w parafii. I tak np. jedna z nich upamiętnia ks. Romana Drojewskiego, który został zamęczony w Dachau w 1941 roku.
Nadszedł czas na to, by spojrzeć co znajduje się naprzeciw prezbiterium. Tam ulokowana jest empora muzyczna z prospektem organowym. Organy wykonane zostały zapewne w Niemczech na zamówienie i kosztem M. Rapparda. W górnej ich części umieszczony jest herb fundatora, zachowany ze względu na zasługi dziedzica dla wsi. Należy jednak podkreślić, że także parafianie mieli swój wkład w ich wykonanie. Balustrada chóru jest pięknie zdobiona. Ukazane są na niej postacie związane z muzyką jak i instrumenty muzyczne.
Wychodząc z kościoła, warto jeszcze spojrzeć na prawo. Tam bowiem w zaciszu małej kaplicy stoi św. Józef. A właściwie w ołtarzu umieszczony jest obraz przedstawiający św. Józefa z Dzieciątkiem Jezus, przy którym wierni modlą się, prosząc by wstawił się u Boga za nimi i w ich potrzebach.

Arleta Wencwel
Zdjęcia: Monika Rubas

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!