TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 01 Grudnia 2020, 10:15
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Z rotundą i krzyżem

Z rotundą i krzyżem

Neobarokowy kościół w Jankowie Przygodzkim jest inny niż poznane już przez nas świątynie naszej diecezji. Wyróżnia się rotundą nakrytą kopułą z wysoką wieżyczką z krzyżem. Projektując ją architekt chciał nawiązać do Frauenkirche w Dreźnie.

Janków Przygodzki w dekanacie ostrowskim drugim jest położony siedem kilometrów na południe od Ostrowa Wielkopolskiego. Do parafii pw. św. Józefa oprócz Jankowa Przygodzkiego należą miejscowości: Bażantaria - Leśniczówka, Nadstawki, Papiernia, Topola Osiedle, Topola Wielka i Trzcieliny. Jej proboszczami byli ks. Franciszek Kuchowicz (1933-1942) - zmarł w obozie koncentracyjnym w Dachau, ks. Feliks Brysiewicz (1945-1976), ks. Jan Urbaniak (1976-2009), ks. Eugeniusz Meksa (2009 - 2019). Obecnie jest nim ks. Rafał Kowalski.


Dawna wieś rycerska
O historii miejscowości i parafii dowiedziałam się między innymi z publikacji opracowanej przez Krystiana Piaseckiego i noszącej tytuł „Janków Przygodzki. Historia znad Trzcielin i Baryczy”. Podkreślone w niej zostało, że Janków Przygodzki był wsią rycerską, znaną już od 1407 roku, a jej nazwę można znaleźć w źródłach pisanych pochodzących z lat 1444 – 1447. W XVII wieku została ona określana mianem Jankowa Wysockiego. Jej właścicielami byli najpierw rycerze Jan z Jankowa i Lutogniew Przespolewski herbu Topur, a potem ziemianin Czchel, Rafał Leszczyński, Jan Jerzy Przybendowski, Bielińscy. Z kolei od XVIII wieku wieś wchodziła w skład dóbr przygodzickich należących do książąt Radziwiłłów, czyli tzw. Ordynacji Przygodzickiej, która była na ówczesnych ziemiach polskich największym gospodarstwem rybnym. Na jego terenie znajdowało się 118 stawów i sadzawek, w tym 18 stawów rybnych. Radziwiłowie zajęli się również zagospodarowaniem nieużytków i byli inicjatorami nowoczesnej gospodarki leśnej, wodnej, w tym stawowej. Kiedy w XVIII wieku właścicielem Jankowa został Michał Hieronim Radziwiłł wieś liczyła 238 mieszkańców.
Natomiast duże spustoszenie spowodował w miejscowości Potop szwedzki. A potem w 1702 roku te tereny nawiedziły klęski, które były skutkiem tzw. trzeciej wojny północnej. Przemarsze wojsk saskich, szwedzkich, rosyjskich, polskich i związane z tym rabunki i pożary przyczyniły się do wybuchu zarazy, nazywanej wtedy morowym powietrzem. Natomiast w czasie Wiosny Ludów w 1848 roku mieszkańcy wsi zorganizowali oddział kosynierów, który wziął udział w bitwie w Topoli Wielkiej. Tyle informacji z dawnej historii związanej z tą pod ostrowską wsią. Więcej można znaleźć we wspomnianej już publikacji i nie tylko.


Znak z nieba?
Mieszkańcy Jankowa jeszcze przed I wojną światową myśleli o powstaniu parafii. Zaproponowali pod budowę kościoła teren znajdujący się w centrum wsi u zbiegu ulic prowadzących w kierunku Ostrowa Wielkopolskiego, Przygodzic, Topoli Wielkiej i Trzcielin. Znajdowała się tam duża kapliczka, przy której gromadzili się na modlitwie, nabożeństwach np. majowych i Drogi krzyżowej oraz żegnano zmarłych przed pogrzebem na cmentarzu. To miejsce związane było również ze strajkiem dzieci szkolnych w 1907 roku w obronie języka polskiego na lekcjach religii.
Prośbę mieszkańców o budowę poparł
ks. Kazimierz Rolewski, w latach 1922-1928 dziekan i proboszcz parafii pw. św. Stanisława, BiM w Ostrowie Wielkopolskim, ówczesnej farze, a obecnie konkatedrze. Powstanie kościoła w Jankowie wiąże się z niezwykłym wydarzeniem związanym właśnie z jego osobą, które potwierdziło trafność wyboru miejsca przez mieszkańców.
Na początku 1923 roku ks. dziekan Rolewski wracał furmanką z posługi duszpasterskiej i przejeżdżał przez Janków Przygodzki, gdy znalazł się w pobliżu obecnego kościoła, konie stanęły i mimo podejmowanych prób, nie chciały iść dalej. Ksiądz uznał to za znak z nieba, pobłogosławił miejsce i wybrał je pod budowę kościoła. Inicjatywę budowy poparł Prymas Polski ks. kard Edmund Dalbor, który 12 maja 1923 roku wizytował Janków Przygodzki. Przyszli parafianie z entuzjazmem przyjęli decyzję o budowie i wspierali ją tak jak mogli. Natomiast książę Ferdynand Radziwiłł przekazał grunt pod budowę i wsparł wysiłek mieszkańców ofiarowując materiały budowlane. Zanim powstała świątynia za zezwoleniem władz szkolnych w miejscowej szkole, obecnie mieści się tam przedszkole, ks. Rolewski urządził kaplicę, w której od listopada 1924 roku odprawiane były Msze Święte i nabożeństwa.


Nowa parafia
Przygotowanie projektu kościoła powierzono pochodzącemu z Poznania architektowi Adamowi Ballenstedt, który pracując nad nim nawiązał do Frauenkirche w Dreźnie, czyli kościoła mariackiego. Dlatego w centrum dachu świątyni w Jankowie Zaleśnym zobaczymy dużą rotundę nakrytą kopułą z wysoką wieżyczką zwieńczoną krzyżem. Dodam, że Frauenkirche w Dreźnie to monumentalna świątynia, jeden z najbardziej znanych w Europie zabytków protestanckiej architektury sakralnej. To również największy na świecie, obok katedry w Strasburgu, budynek wzniesiony z piaskowca, a jego kopuła to najokazalsza tego typu konstrukcja wykonana z kamienia wśród kościołów leżących na północ od Alp.
Budowę świątyni w Jankowie Przygodzkim nadzorował wikariusz ostrowski ks. Franciszek Kuchowicz, a zajęli się nią budowniczowie Szczepan Binkowski i Jan Mroziński z Ostrowa Wielkopolskiego. Po wykonaniu przez mieszkańców fundamentów, stawianie murów rozpoczęto 2 czerwca 1925 roku. Pracę wykonano bardzo szybko w ciągu trzech miesięcy. Kamień węgielny poświęcił 4 października wikariusz generalny archidiecezji poznańskiej. Pierwszą uroczystą Mszę św. w murach świątyni, przy prowizorycznym ołtarzu odprawił dawny proboszcz ostrowski ks. kanonik Henryk Zborowski, a homilię wygłosił ks. dziekan Rolewski. To on również 13 grudnia poświęcił nowo wybudowany kościół pw. św. Józefa, oblubieńca NMP. Potem przez kilka lat świątynia pełniła funkcję sukursalną parafii ostrowskiej.
Natomiast 1 stycznia 1933 roku arcybiskup gnieźnieński i poznański, Prymas Polski ks. kard. August Hlond erygował parafię św. Józefa w Jankowie Przygodzkim. Jednocześnie ks. Franciszek Kuchowicz został powołany jej proboszczem. W skład parafii weszły wtedy miejscowości: Janków Przygodzki, Nadstawki, Przygodzice (do 1938 r.), Topola Wielka (wieś) i Topola Mała (dwór, pozostała część wsi należała do parafii farnej w Ostrowie). Oprócz koscioła parafialnego parafia posiadała również kościół sukursalny pw. NMP Nieustającej Pomocy w Przygodzicach. W czasie
II wojny światowej Niemcy aresztowali proboszcza.


Św. Józef z Przedziwną Matką
Teraz zobaczymy w Jankowie Przygodzkim neobarokową świątynię, zbudowaną z nieotynkowanych cegieł, na planie nieregularnym, elipsowatym. W jej części centralnej znajduje się duża rotunda, nakryta kopułą z wysoką, czworoboczną wieżyczką z latarnią, która została zwieńczona krzyżem. Od strony południowej i północnej rotunda przechodzi w prostokątne nawy o wklęsłych ścianach. Szczyty – południowy, północny i zachodni – mają postać rozbudowanych portali. Nad wejściem prowadzącym do kościoła, ujętym w podwójne kolumny, znajduje się okrągłe okno i ceglany tympanon. Okna z witrażami zostały umieszczone między wysokimi kolumnami i zamknięte półkoliście.
W prezbiterium w ołtarzu głównym, z dwoma kolumnami i pilastrami dźwigającymi belkowanie, nad tabernakulum zobaczymy obraz św. Józefa z małym Jezusem, którzy unoszą się na obłokach nad kościołem w Jankowie Przygodzkim. Namalowała go s. Rafaela. W zwieńczeniu ołtarza głównego umieszczono wizerunek z Maryją, nazywaną Mater Admirabilis, czyli Matką Przedziwną. Jest ona patronką życia wewnętrznego, łączącego kontemplację i działanie. Co dokładnie widzimy na obrazie? Madonnę – prządkę, która właśnie przerwała pracę, przymknęła oczy, zapatrzyła się w rzeczywistość Boga. Jest to wzór wewnętrznego pokoju, którego źródłem jest jedność z Bogiem. Dlatego jest ona patronką życia wewnętrznego, łączącego modlitwę i działanie. Namalowana na wizerunku nastoletnia Maryja przygotowuje się do przyszłej misji. Jej czystość przypomina lilia, trud - wrzeciono i przybory do szycia, a gotowość do nauki - książka.
Obraz w Jankowie Przygodzkim to „kopia” fresku Mater Admirabilis, „Matka Przedziwna”, który został namalowany w 1844 roku na ścianie korytarza klasztoru Zgromadzenia Najświętszego Serca Jezusa w Trinita dei Monti w Rzymie. Początkowo fresk nosił nazwę „Madonna z lilią”. Zmieniło się to dwa lata później, kiedy klasztor odwiedził papież Pius IX, który spojrzał na obraz i zawołał: „O, Mater Admirabilis”, potem poświęcił go i ustalił święto liturgiczne jej poświęcone. I tak wizerunek Maryi może łączyć rzymskie sanktuarium z kościołem w Jankowie Przygodzkim.
Teraz popatrzmy jeszcze na mensę ołtarza głównego w kościele w Jankowie Przygodzkim. Umieszczono tam płaskorzeźbę przypominającą o Świętej Rodzinie. Maryja trzyma na kolanach małego Jezusa, a św. Józef poi osiołka. To pewnie scena ich ucieczki do Egiptu. To kontynuacja historii zbawienia, którą opowiedziano na stojącym w prezbiterium ołtarzu posoborowym. Na nim również znajdziemy płaskorzeźby, ale ukazują one sceny zwiastowania i narodziny Jezusa w Betlejem.

Imiona na aureolach
Zostańmy jeszcze na chwilę w prezbiterium świątyni, na jego ścianach umieszczono okna z witrażami przedstawiającymi: z lewej strony św. Wojciecha, a z prawej św. Stanisława. Natomiast na suficie zobaczymy polichromię przedstawiającą Wniebowzięcie NMP autorstwa artysty Władysława Derbicha z Poznania. Witają ją Trójca Święta i święci, których imiona wypisano na aureolach. Wiadomo więc, że to św. Jadwiga, św. Bronisława, św. Andrzej Bobola, św. Stanisław Kostka, św. Stanisław, św. Wojciech, św. Jacek, św. Jan Kanty, św. Kazimierz i bł. Czesław.
Z kolei w nawie, tuż przed emporą muzyczną z organami, zobaczymy kolejną polichromię, na której artysta przedstawił Jezusa z krzyżem. Wyciąga on ręce do klęczącego przed Nim papieża Jana Pawła II. Są oni w otoczeniu świętych. W nawie umieszczono również po lewej przyścienną ambonę z baldachimem z figurą Najświętszego Serca Pana Jezusa i gołębicą – symbolizującą Ducha Świętego, po prawej chrzcielnicę, a na ścianach zawieszono stacje Drogi Krzyżowej. Umieszczono również rzeźby i obrazy między innymi Najświętszego Serca Pana Jezusa, Jezusa Miłosiernego, Maryi Niepokalanie Poczętej, Matki Bożej Jasnogórskiej, Matki Bożej z Medjugorie, Maryi przywiezionej z misji, Świętego Michała Archanioła, św. Franciszka, św. Antoniego i św. Jana Pawła II. Wychodząc z kościoła możemy jeszcze wspomnieć dawnych proboszczów, którzy na tablicach zostali upamiętnieni przez parafian.

Renata Jurowicz

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!