TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 10 Sierpnia 2020, 00:31
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Wizjonerka znad Mozy

Wizjonerka znad Mozy

We Francji trwają obchody setnej rocznicy wyniesienia na ołtarze Dziewicy Orleańskiej. Przyszła ona na świat w Domrémy, maleńkiej lotaryńskiej wiosce położonej nad brzegiem malowniczej rzeki Mozy.

Obecnie wioseczka nosi nazwę Domrémy-la-Pucelle na cześć dzielnej Francuzki, która z nakazu Bożego wywiodła swój naród z angielskiej opresji. La pucelle w języku francuskim oznacza „dziewicę”. Lud kanonizował ją za życia, Kościół ogłosił świętą sześć wieków później. Joanna d'Arc, symbol narodowy Francji i filar jej tożsamości, została kanonizowana w 1920 roku. Obchody upamiętniające setną rocznicę kanonizacji rozpoczęły się 6 stycznia w Domrémy, gdzie historia wiejskiej dziewczyny splotła się z historią narodu francuskiego.

Dom rodzinny
Przyszła święta urodziła się 6 stycznia 1412 roku, w święto Objawienia Pańskiego, zwanego potocznie świętem Trzech Króli. Jej ojciec Jakub d’Arc był dobrze sytuowanym chłopem - oraczem, matka Izabela Romée zajmowała się domem i dbała o religijne wychowanie swoich dzieci. Państwo d’Arc doczekali się pięciorga dzieci: trzech chłopców (Jacquemina, Piotra i Jana) i dwóch dziewczynek (Katarzyny i Joanny). Domrémy liczyło wówczas blisko 200 mieszkańców. Joanna otrzymała elementarne wykształcenie. Od najmłodszych lat wcielała w czyn rady ewangeliczne, troszcząc się o chorych i najbardziej ubogich. Codziennie uczestniczyła we Mszy Świętej, regularnie spowiadała się i z wielkim namaszczeniem przyjmowała Jezusa Eucharystycznego.

Dom rodzinny Joanny d’Arc to jednopiętrowy skromny budynek wzniesiony w XIV wieku. Z upływem stuleci uległ pewnym przeobrażeniom. W 1818 roku od ówczesnych właścicieli nabyły go lokalne władze, odrestaurowały i udostępniły do zwiedzania. Na fasadzie domostwa, tuż nad drzwiami wejściowymi, widnieje kopia XVI-wiecznej figury z wizerunkiem Joanny d'Arc. Frontowe drzwi wieńczy tympanon z 1481 roku ozdobiony herbami: po lewej stronie jawi się nam herb rodu Thiesselin, do którego należała matka chrzestna Joanny, w środkowej części herb Francji, a po prawej stronie herb króla Karola VII, do którego Dziewica Orleańska skierowała prorocze słowa: „Idź do Reims, szlachetny delfinie, tam będziesz namaszczony i koronowany, tam staniesz się namiestnikiem Pana Niebios i królem Francji”. Był to czas wojny stuletniej rozgrywającej się między Francją i Anglią oraz sprzymierzonymi z nią Burgundczykami.

Wchodząc do wnętrza domu rodziny d’Arc, uderza jego surowość. Znajdują się tu cztery nieduże i ciemne pomieszczenia, które były świadkami narodzin i życia francuskiej bohaterki znanej na całym świecie. Kroczymy po śladach, które po sobie zostawiła. Nie dostrzeże się w progach skromnego domostwa żadnych mebli. Na parterze ulokowane są dwie sypialnie oraz salon z kominkiem – w pomieszczeniu tym urodziła się Joanna. Najmniejszy metraż ma składnica artykułów spożywczych. Uwagę przykuwa, wzbudzając zainteresowanie stojący w lewym rogu salonu niewielkich rozmiarów posąg z wyobrażeniem Dziewicy Orleańskiej. Został on ofiarowany Domrémy w 1836 roku przez Marię Orleańską, córkę króla Ludwika Filipa I z rodu Burbonów. Jest to jedyny element „dekoracyjny” znajdujący się w domu rodzinnym Joanny d’Arc.

Świadek chrztu
Dom Państwa d’Arc sąsiaduje z kościołem parafialnym pw. Saint-Remy (św. Remigiusza), w którym przyszła święta została ochrzczona i przystąpiła do I Komunii Świętej. To św. Remigiusz ochrzcił Chlodwiga I, władcę Franków z dynastii Merowingów. Jego wstawiennictwa wzywa się szczególnie w czasach epidemii. XIII-wieczny kościół, któremu patronuje biskup Reims, przeszedł liczne transformacje na przestrzeni wieków. Wnętrze świątyni wypełnia półmrok. Cisza jest tu bardzo wymowna. To w tym kościele, 6 stycznia 1412 roku, Joanna d’Arc otrzymała chrzest. Do czasów obecnych zachowała się chrzcielnica, przy której została ochrzczona przyszła męczennica za wiarę. Jest to ośmiokątny wapienny blok. Znajduje się w południowym transepcie.

Do dzisiejszych czasów zachowała się także figura z wizerunkiem św. Małgorzaty Antiocheńskiej, dziewicy i męczennicy za panowania cesarza Dioklecjana, przed którą Joanna gorliwie modliła się. Zarówno ona, jak i św. Katarzyna Aleksandryjska niejednokrotnie ukazywały się jej. Rzeźba św. Małgorzaty była świadkiem bytności Dziewicy Orleańskiej w progach tej średniowiecznej świątyni. Na uwagę zasługują również witraże, które ilustrują żywot św. Joanny d’Arc. Przedstawiają one przełomowe i najważniejsze momenty z życia świętej. Jeden z nich ukazuje objawienie się św. Michała Archanioła Joannie. Zostały one wykonane w 1955 roku. Ich autorem jest Piotr Gaudin.

Wizje i głosy z Nieba
Kiedy Joanna d’Arc miała około 13 lat, zaczęła mieć wizje i słyszeć głosy z Nieba. Te przeżycia mistyczne dotyczyły przyszłości Francji. Ukazywały się jej postaci, które zidentyfikowała jako św. Michała Archanioła, św. Katarzynę Aleksandryjską i św. Małgorzatę Antiocheńską. Objawienia rozpoczęły się w 1425 roku. Boży posłańcy zakomunikowali wizjonerce, że otrzymała od samego Boga misję, aby wyzwolić Francję spod jarzma Anglików. Dziewica znad Mozy nie mogła mieć lepszych pośredników niż św. Michała Archanioła walczącego jak lew w obronie Bożych spraw oraz św. Katarzynę i św. Małgorzatę - dziewice i męczennice, które odznaczały się cnotą męstwa. W tym oto czasie Joanna decyduje się poświęcić swoje życie na służbę Bogu, składając prywatny ślub czystości. Na placu przed domem Państwa d’Arc znajduje się tablica upamiętniająca miejsce, w którym wyzwolicielka uciemiężonego narodu francuskiego po raz pierwszy usłyszała głosy z Nieba.

Joanna d’Arc regularnie przychodziła na spotkania ze swoimi przyjaciółmi, które odbywały się pod tzw. „drzewem majowym”. To tutaj także kilkakrotnie słyszała niebiańskie głosy. Domrémy było wówczas miejscem kultywowania rytuałów wiejskich związanych z dębowym „drzewem majowym”. W średniowiecznej Francji znana była przepowiednia, której wypełnienie przypisywano Joannie. Mówiła ona o tym, iż „Dziewica pochodząca z le Bois-Chenu (fr. le chêne to „dąb”) będzie jechać na grzbiecie łuczników… i odeprze wrogów królestwa”. W miejscu, gdzie rosło „drzewo majowe” dziś wznosi się neobizantyjska bazylika z 1881 roku, której patronuje wizjonerka znad Mozy.

Justyna Majewska-Michy

Galeria zdjęć

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!