TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 27 Listopada 2020, 23:57
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Wielkie rzeczy uczynił mi Pan

Wielkie rzeczy uczynił mi Pan

Wielkie rzeczy uczynił mi Pan. Trzeba bym to głosił, bym Go wielbił, dziękował Mu, bym sławił niezmierzone miłosierdzie, jakim mnie obdarza – mówił bp Stanisław Napierała, który 12 października w archikatedrze poznańskiej przewodniczył Mszy św. dziękczynnej z okazji 40-lecia sakry biskupiej.
W słowach powitania metropolita poznański abp Stanisław Gądecki przedstawił życiorys dostojnego Jubilata wskazując na dzieła, jakie dokonał w budującej się diecezji kaliskiej, której był pierwszym biskupem.
W homilii pierwszy Biskup kaliski nawiązał do obchodzonej rocznicy poświęcenia poznańskiej archikatedry. - Katedra jest nazywana matką kościołów diecezji. Archikatedra poznańska wyrasta z mieszkowej katedry na Ostrowie Tumskim, która stała się na początku chrześcijaństwa w kraju Polan, znakiem nowej religii na polskich ziemiach – powiedział Celebrans. Przypomniał, że w tej świątyni otrzymał święcenia kapłańskie i biskupie. – Nie bez wzruszenia uprzytamniam sobie, że w przyszłym roku minie 60 lat, kiedy w tej czcigodnej świątyni stałem się kapłanem – prezbiterem i że 5 października br. minęło lat 40, gdy tu otrzymałem pełnię kapłaństwa. W ciągu tych 40 lat przez pierwsze 11 lat byłem biskupem pomocniczym archidiecezji poznańskiej, następnie przez ponad 20 lat byłem biskupem ordynariuszem nowej diecezji – diecezji kaliskiej, od ponad ośmiu lat przebywam na emeryturze - zaznaczył Kaznodzieja.
Podzielił się refleksją na temat piękna i wielkości kapłaństwa. - Jest w kapłanie pewna tajemnica. Jest w nim jakaś godność, jakaś moc. Czują to nawet ludzie stojący z dala od Kościoła. Czym to tłumaczyć? Nie waham się powiedzieć: obecnością czegoś pozaludzkiego. Jest w kapłanie coś z Chrystusa. Przyjęło się kapłana nazywać Alter Christus. Drugi Chrystus, bo uczestniczy w jednym i jedynym kapłaństwie Jezusa Chrystusa. Właśnie to uczestnictwo czyni go kapłanem, pośrednikiem między ludźmi i Bogiem – tłumaczył Ks. Biskup. Wskazał, że z kapłaństwem łączy się powołanie. – Powołanie tłumaczy decyzję ludzi, którzy z maturą w ręku zgłaszają się do seminarium duchownego, ponieważ chcą być kapłanami. Mogliby ułożyć sobie życie w świecie nie gorzej niż inni. Oni jednak wybierają kapłaństwo. Dla pieniędzy? Dla kariery? Z takimi planami nie mieliby dziś na co liczyć. Wybierają kapłaństwo, chociaż przeciwnicy Kościoła robią wszystko, aby im je zohydzić. Wybierają kapłaństwo, ponieważ do niego powołuje ich Bóg – stwierdził Biskup kaliski senior. Akcentował, że wśród księży są wielcy pasterze tacy jak papież Jan Paweł II, kardynałowie August Hlond i Stefan Wyszyński, czy bł. ks. Jerzy Popiełuszko. – Tu w poznańskiej archikatedrze nie mogę pominąć milczeniem męczennika biskupa, którego komunistyczne władze chciały użyć jako argumentu w procesie pokazowym przeciwko kardynałowi Wyszyńskiemu. Późniejszy arcybiskup poznański Antoni Baraniak nie ugiął się. Nie przemogły go piekielne moce zła. Dzięki temu przez chwilę na nim poniekąd stanął i oparł się Kościół w Polsce – mówił Duchowny.
Podkreślał, że bez wiary nie można zrozumieć kim jest ksiądz. – Bez wiary ksiądz będzie oceniany jedynie według posiadanych zdolności, wiedzy, umiejętności, zwłaszcza organizacyjnych. Będzie oceniany jedynie miarą dobra, jakie wnosi w życie społeczne, głównie w sferze charytatywnej. Natomiast głoszenie Boga, nauki o celu życia, o przykazaniach i normach moralnych, o życiu po śmierci, jak też sprawowanie sakramentów będą na dalszym miejscu, czy wręcz pomijane. Brak wiary, wyraźnie zauważalny we współczesnym świecie jest główną przyczyną wrogości wobec księży, ich marginalizacji lub rugowania z życia społecznego i publicznego. Brak wiary jest główną przyczyną antyklerykalizmu – powiedział Celebrans. Dodał, że wśród cech współczesnego antyklerykalizmu należy zauważyć starannie wystudiowane metody walki z duchowieństwem. – Współczesny antyklerykalizm posługuje się schematem, który polega na tym, że wprost „poluje się” na pojedyncze upadki księży, wyłapuje je, opisuje w detalach, powtarza wiele razy w mediach, umieszcza na czołówkach doniesień. Po co to wszystko? By w odbiorcach wzbudzić podejrzenie i wątpliwości w stosunku do całego duchowieństwa – zaznaczył Hierarcha. Akcentował, że grzech popełniany przez człowieka, także kapłana jest złem. – Grzech kieruje się przeciw Bogu, przeciw ludziom, przeciw temu, kto się go dopuszcza. Zło grzechu trzeba nazwać po imieniu, wyznać, naprawić krzywdy nim wyrządzone, nawrócić się. Nie powinno się jednak o nim rozprawiać ponad miarę. Nie celebrować grzechu. Zła się nie celebruje. Celebruje się dobro – stwierdził bp Napierała.
Przekonywał, że większość księży z oddaniem służy Bogu i ludziom. – Z pewnością wielu jest dziś świątobliwych kapłanów. Wielu jest obdarowanych rozmaitymi charyzmatami, zdolnych do trudnych zadań w służbie ubogich, opuszczonych, dotkniętych nędzą moralną i materialną. Z podziwem patrzymy na księży, którzy idą do szpitali, aby towarzyszyć zarażonym koronawirusem. Wbrew pozorom ogół księży żyje i pracuje w skromnych warunkach. Nie skarżą się. Nie mówią o swoich kłopotach zdrowotnych. Najczęściej widzimy ich uśmiechniętych, pogodnych, zadowolonych. Chciałoby się powiedzieć: ci to mają dobrze. I rzeczywiście mają, bo są świadomi i przekonani, że ich bogactwem jest sam Bóg. Wierzą w Boga. Kochają Boga. Kochają Kościół. Kochają kapłaństwo i cieszą się nim – podkreślał Celebrans. Stwierdził, że ludzie wierzący cieszą się kapłanami i są za nich wdzięczni. – Znają ich po imieniu, darzą szacunkiem i zaufaniem. Wiedzą, że mimo ich wad i słabości są przez Boga powołani, aby ich do Niego prowadzili. Modlą się za kapłanów. Powinienem to powiedzieć i zaświadczyć, ponieważ w ciągu 40 lat mojej biskupiej posługi, odwiedzając parafie, mogłem słyszeć tyle dobra o księżach. Owszem, zdarzały się skargi. Były to przypadki nieliczne. Bardzo rzadkie – mówił pierwszy Biskup kaliski. Wskazywał, że Jezus kocha swoich kapłanów. – Chrystus posługuje się stale swoimi kapłanami w boskim dziele zbawienia świata. Jezus mówi im do serca. Napełnia Sobą. Czyni mocnymi i ciągle na nowo posyła, aby znękanym i zagubionym ludziom głosili Ewangelię o Jego miłosiernej miłości – powiedział bp Napierała.
Przed udzieleniem pasterskiego błogosławieństwa przedstawiciele duchowieństwa i wiernych złożyli dostojnemu Jubilatowi życzenia. Ks. Biskup wyraził słowa wdzięczności. Wraz z ks. biskupem Stanisławem Napierałą modlili się ks. arcybiskup Stanisław Gądecki, ks. biskup Łukasz Buzun i ks. biskup senior Zdzisław Fortuniak, kapłani, siostry zakonne, rodzina Jubilata i wierni.

Ewa Kotowska-Rasiak

 

                                                                                                                                                               

 

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!