TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 26 Stycznia 2020, 20:33
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

W stronę Bieszczad i Komańczy

W stronę Bieszczad i Komańczy

Koło Gospodyń Wiejskich działające na terenie parafii pw. św. Idziego, opata w Przedborowie od 6 do 8 września zorganizowało wycieczkę, by poznać południowo – wschodnie tereny Polski.
Dotarliśmy aż do województwa podkrapackiego, na którego krańcu znajdują się Bieszczady. Po drodze odwiedziliśmy Dębowiec, Komańczę, Duklę i Puszczę św. Jana z Dukli, Kalwarię Pacławską, Krasiczyn, Przemyśl i Sanok.
W Dębowcu nawiedziliśmy sanktuarium Matki Bożej Płaczącej, które nazywane jest polskim La Salette. Znajdująca się w bocznej kaplicy świątyni figura Matki Bożej Płaczącej jest kopią rzeźby z francuskiego La Salette, gdzie objawiła się Maryja. Przedstawia Matkę Bożą Saletyńską siedzącą na kamiennym głazie, z twarzą ukrytą w dłoniach i pochyloną do przodu.
Natomiast w Komańczy zobaczyliśmy klasztor sióstr nazaretanek - miejsce, gdzie był uwięziony Prymas Polski kard. Stefan Wyszyński od 27 października 1955 roku do 28 października 1956 roku. To właśnie w tym miejscu Prymas Polski napisał tekst Jasnogórskich Ślubów Narodu. W klasztorze zwiedziliśmy pokój, w którym mieszkał Kardynał.
W okolicach Dukli zatrzymaliśmy się w Pustelni św. Jana z Dukli, która znajduje się na wzgórzu Zaśpit. Pustelnia założona została w 1769 roku, już po beatyfikacji Jana. Obecna kaplica, wzniesiona na początku XX wieku, jest trzecią w historii tego miejsca. W Kalwarii Pacławskiej przywitała nas Matka Boża czczona w sanktuarium w cudownym wizerunku. Maryja nazywana jest też Słuchającą, ponieważ artysta namalował jej jedno, odkryte ucho. Modlący się kalwaryjskim sanktuarium przekonują się, że Matka Boża naprawdę wysłuchuje próśb swoich czcicieli. Wcześniej obraz znajdował się we franciszkańskim kościele w Kamieńcu Podolskim. Przed nim modlił się hetman Stefan Czarniecki i Stanisław Żółkiewski, książę Jarema Wiśniowiecki oraz królowie Jan Kazimierz i Jan III Sobieski. W Przemyślu i Sanoku zobaczyliśmy rynek, świątynie i przemyską katedrę. Na koniec odpoczywaliśmy nad Jeziorem Solińskim, czyli zbiornikiem retencyjnym położonym w pobliżu miejscowości Solina. Podczas rejsu statkiem mogliśmy podziwiać piękne krajobrazy, które nad Solinę przyciągają żeglarzy i kajakarzy.
Podczas wyjazdu codziennie modliliśmy się podczas Mszy Świętej odprawianej przez ks. Aleksandra Nawrockiego, proboszcza parafii w Przedborowie.


Uczestnicy

Galeria zdjęć

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!