TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 23 Września 2020, 18:44
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

W mieście na soli

W mieście na soli

w miescie na soli

Co ma wspólnego św. Józef z solą i ziemią kujawską, gdzie przyszedł na świat i wychowywał się młodopolski poeta Jan Kasprowicz? Co łączy Pleszew i Jarocin z parafią pw. św. Józefa Oblubieńca Najświętszej Maryi Panny w Inowrocławiu? Czy Czarna Madonna przebywa tylko na Jasnej Górze? Jakie łaski wypraszają pielgrzymi u Opiekuna Dzieciątka Jezus? Odpowiedzi kryją się w tekście.

„Jak piasek może przysypać źródło, tak czas może przesłonić przeszłość, z której wyrasta dzień dzisiejszy”. Pamięć o początkach wyłaniania się z inowrocławskiej parafii kościoła pw. św. Józefa Oblubieńca Najświętszej Maryi Panny nie przesłonił czas.

Dzieje parafii nie są długie. Świątynię zaczęto wznosić w pierwszej połowie XX wieku w uroczej zdrojowej dzielnicy. Inowrocław jest jedynym uzdrowiskiem usytuowanym w Polsce centralnej. Słynie nie tylko z parku Solankowego, ale przede wszystkim z przepięknych tężni, które są perełką Kujaw. Uwagę przykuwa ich architektoniczny styl. Inowrocław, podobnie jak Pleszew, prawa miejskie uzyskał w XIII wieku. Określany jest „miastem na soli”, ponieważ wzniesiono go na pokładach tego minerału. Z tym oto miejscem św. Józef na zawsze związał swoje losy.

Parafia pw. św. Józefa Oblubieńca Najświętszej Maryi Panny została erygowana 23 października 1922 roku decyzją ks. kard. Edmunda Dalbora. Jej pierwszym proboszczem został ks. Grzegorz Handke. Święcenia kapłańskie przyjął w 1922 roku. W gimnazjum w Jarocinie podjął obowiązki prefekta. Na trwałe zapisały się w pamięci ks. Grzegorza wspomnienia z jarocińskiej placówki. W 1934 roku przybył do Inowrocławia, aby posługiwać jako proboszcz parafii pw. św. Józefa. Jest on mostem łączącym dzieje Inowrocławia z dziejami Jarocina. Teren w Inowrocławiu, na którym mieli wznieść nową świątynię, został poświęcony 2 sierpnia 1936 roku. Rok później zakończono budowę wieży kościelnej o kwadratowej podstawie. Następnie przystąpiono do wznoszenia murów kościoła.

Aktu wmurowania kamienia węgielnego dokonał w 1938 r. ks. bp Antoni Laubitz. Ukończył on wraz z Janem Kasprowiczem, piewcą Kujaw, gimnazjum w Poznaniu. Wybuch wojny zniweczył dalsze plany kontynuacji budowy kościoła ku czci Oblubieńca Matki Bożej. Naziści zamierzali początkowo istniejącą świątynię przekształcić w biura zarządu miejskiego lub kryty basen kąpielowy. Ostatecznie wysadzili ją dynamitem. Cegły zaś wykorzystali do budowy schronów i kąpieliska w Solankach. Mury kościoła legły w gruzach, a fundament został naruszony. W takim oto stanie parafia pw. św. Józefa Oblubieńca Najświętszej Maryi Panny doczekała się końca działań wojennych.

Katolicka gmina w nowej rzeczywistości

Po wojnie nowym proboszczem parafii pw. św. Józefa został mianowany ks. Adam Fabianowski. W 1949 r. zaczęto na powrót wznosić świątynne mury. Aktu poświęcenia kamienia węgielnego dokonał 10 września 1950 roku metropolita gnieźnieński i warszawski Prymas Polski ks. abp Stefan Wyszyński. Zachowały się zdjęcia dokumentujące to wydarzenie. Dwa lata później kościół był już wykończony. Mury poświęcił Prymas Tysiąclecia. 3 czerwca 1964 roku miała miejsce konsekracja świątyni ku czci św. Józefa. Następcą ks. Adama Fabianowskiego został ks. Kazimierz Kaczmarek. Jego dziełem jest otynkowanie świątyni. W 1990 roku przeszedł na zasłużoną emeryturę. Nominację na nowego proboszcza parafii pw. św. Józefa Oblubieńca Najświętszej Maryi Panny otrzymał ks. Antoni Balcerzak, który posługiwał na jej terenie jako wikariusz w latach 1968-1978.

Bogactwo w prostocie

Świątynia pw. św. Józefa Oblubieńca Najświętszej Maryi Panny wyróżnia się wyglądem spośród pozostałych inowrocławskich kościołów. Jej forma architektoniczna jest bardzo prosta i niewyszukana. Prostota ta przykuwa uwagę nie tylko wiernych, ale przede wszystkim kuracjuszy i przyjezdnych gości. Obok niej usytuowana jest 47-metrowa wieża w stylu weneckiej campanilli, którą wieńczy krzyż.

Pamiątką po Misjach Świętych zorganizowanych w parafii jest krzyż na placu kościelnym. Równie istotnym wydarzeniem było spotkanie Rodziny Radia Maryja w parafii pw. św. Józefa. Cieśla z Nazaretu łączy zatem Kalisz z Inowrocławiem, przygarniając w swe progi pielgrzymów toruńskiej rozgłośni. Tak, jak pątnicy przybywają do kaliskiego Józefa upraszać łaski dla siebie i swoich najbliższych, tak podążają ufnie do swojego inowrocławskiego Opiekuna.

w miescie na soli 2Bezcennym skarbem parafii, unikatowym na skalę krajową, jest figurka Matki Boskiej Częstochowskiej. Znajduje się ona w grocie jej poświęconej. To jedyna w Polsce Czarna Madonna wyobrażona nie za pomocą obrazu, lecz figury. Twarz, naznaczona rysami i cierpieniem, wyraża zadumę. Natomiast z jej oczu bije spokój. Przed jej oblicze przybywają pielgrzymi nawiedzający parafię pw. św. Józefa. Nawiedzają to miejsce także pątnicy z diecezji kaliskiej. Swój ślad pozostawił tu również pielgrzym z Pleszewa, ponad trzydziestoletni mężczyzna. Na ołtarzu jej poświęconym został złożony krzyż lednicki. Młodzi oddali go Matce Bożej, powierzając się jej opiece i wstawiennictwu. Najświętsza Maryja Panna ocierała niejedną łzę smutku, żalu i goryczy. Ona dostrzega to, co przed ludzkimi oczyma jest zasłonięte i głęboko zakryte.

Ktokolwiek przybywa do kościoła, któremu patronuje św. Józef, nie może przejść obojętnie obok kolorowych witraży, które zdobią jego wnętrze. Są one arcydziełem mistrza Powalisza z Poznania. Autorem projektu jest ojciec Efrem z Kcyni. Prezentują one sceny z życia Oblubieńca Bogurodzicy i Opiekuna Jezusa. Natomiast witraż umieszczony nad chórem obrazuje stworzenie świata.

Tabernakulum, ołtarz i kazalnica zostały wykonane metodą metaloplastyki. Niedaleko Stołu Pańskiego umiejscowiony jest wizerunek Pani Jasnogórskiej, który pielgrzymuje z pątnikami do Częstochowy. Z prawej strony ołtarza znajduje się drewniana chrzcielnica. Tuż obok wisi malowidło przedstawiające św. Józefa trzymającego za rękę małego Jezusa, który głaszcze baranka. Cieśla z Nazaretu jawi się jako troskliwy obrońca Chrystusa. Niewiele jest obrazów z wizerunkiem św. Józefa, dlatego zwiedzając świątynię nie można przejść obok niego obojętnie. Pod malowidłem wisi wizerunek św. Judy Tadeusza, „specjalisty” od spraw trudnych.

Czciciele Matki Boskiej Nieustającej Pomocy oddają jej część w bocznym ołtarzu. Znajdują się tam wota i figurka św. Józefa z lilią, symbolizującą czystość. Przed tą figurą niejedna panna powierzyła swoje życie temu przeczystemu stróżowi Dziewicy i najczystszemu mężowi. Niejedna dziewczyna wylała morze łez z powodu miłosnych rozczarowań i zawiedzionego uczucia. Każda kobieta pragnie mieć za męża człowieka, który jak św. Józef będzie ją miłował, otaczał opieką i bronił.

W wielkopostnej gazetce parafialnej kościoła pw. św. Józefa Oblubieńca Najświętszej Maryi Panny, z marca 2004 r., zamieszczone jest opowiadanie zatytułowane „Nie łatwe początki wspólnego bytowania z Maryją” autorstwa Jana Dobraczyńskiego. Ukazuje on jaką gorącą, ale jednocześnie czystą miłością św. Józef darzył Maryję. Wszystko poświęcił dla niej, bo ukochał swoją wybrankę „szaloną” miłością. Przyjął młodziutką dziewczynę, ponieważ nie zwątpił w Jej niewinność. Taka miłość jest możliwa. Cieśla z Nazaretu i Najświętsza Maryja Panna zaufali Bogu i dlatego wygrali życie. Warto zatem, aby do inowrocławskiego Józefa pielgrzymowali ci, którzy chcą powierzyć swoje życie Opiekunowi Matki Bożej.

Tekst i foto: Justyna Majewska

Galeria zdjęć

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!