TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 18 Stycznia 2020, 11:21
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

W cieniu zamku

W cieniu zamkukosciol

Gołuchów to miejscowość dobrze znana mieszkańcom Wielkopolski, a sława tego miejsca sięga pewnie jeszcze dalej. Turyści licznie przyjeżdżają do znajdującej się tutaj wspaniałej rezydencji Czartoryskich otoczonej ogromnym, 162-hektarowym parkiem. Gdzieś w dalszej kolejności kojarzymy Gołuchów z lasów, żubrów, zalewu, może i nawet z Muzeum Leśnictwa - rzadko jednak ktoś zastanawia się nad losami tutejszej parafii, która sięga historią aż do XIII wieku.

Niewielki kościół obrośnięty wokół drzewami, stojący tuż przy głównej bramie do parku, nie wzbudza większego zainteresowania parkujących nieopodal turystów. Nie jest to obiekt wyjątkowy pod względem architektonicznym, wnętrze też należy do tych skromniejszych, warto jednak choć na chwilę się tutaj zatrzymać, będąc świadomym, jakie sceny odegrały się tutaj ledwie 70 lat temu…

II wojna światowa, czas okupacji. Mieszkańcy Gołuchowa czują strach przed niemieckim wojskiem, ale nie są zapewne świadomi zbliżającej się do parafii katastrofy. 22 lipca 1940 roku przybywa tutaj komisarz gminny Erhard Rosbander. Jeszcze w tym samym roku wysuwa on plan budowy Domu Partii w Gołuchowie oraz przebudowy szosy przebiegającej przez wieś. Na przeszkodzie stoi jednak... kościół. Względny spokój trwa aż do czasu usunięcia proboszcza i oddelegowania go do parafii w Kucharkach. 14 września 1941 roku kościół zostaje zamknięty, a w zamkowym parku zaczyna funkcjonować strzelnica. Nazajutrz na rozkaz Erharda Rosbandera Franciszek Mikołajczyk udaje się do kościelnego po klucze od świątyni. W południe mieszkańcy przeczuwając niecne plany okupantów zabierają się do ratowania kościelnych zabytków. Akcji sprzyja straszliwa burza, która się wówczas rozpętała i przeciągnęła w czasie wizytę komisarza. Następnego dnia Niemcy wezwali ludzi do przymusowej rozbiórki kopuły wieży łącznie ze znajdującym się tam dzwonem. Mieszkańcy nie zważając na ogromne ryzyko starają się uratować się co cenniejsze przedmioty, aby nie trafiły do rąk okupanta. Nad całością mienia czuwała tajna siedmioosobowa komisja najbardziej wtajemniczonych ludzi. Od 21 września nastąpiło to, co było nieuniknione - burzenie kościoła za pomocą materiałów wybuchowych. Wieża ostatecznie zawaliła się i rozerwała mury świątyni. Niszczenie trwało aż do 5 lutego 1942 roku, kiedy to z kościoła został gruz. Resztki cegieł wywożono na drogi, do parku, a niektórzy Niemcy utwardzali w ten sposób swoje podwórza. Erhard Rosbander nie dożył końca wojny, jednak osiągnął swój cel - zrównania kościoła z ziemią.

goluchow

Po odzyskaniu niepodległości nabożeństwa odbywały się w tymczasowej kaplicy na zamku, jednak odbudowa kościoła była nadal gorącym tematem. Już w 1946 roku przystąpiono do zakupu cegły w Zbiersku, następne miesiące to zbieranie dalszych materiałów. Dwa lata później zawarto umowę z powiatowym architektem z Jarocina Tadeuszem Kowalczykiem, który miał zaprojektować nową świątynię - zdecydowano się wówczas na odbudowę na podstawie zachowanych zdjęć. 8 września 1949 roku rozpoczęto kopanie nowych fundamentów. Prace toczyły się na tyle szybko, że miesiąc później mury świątyni były wysokie na dwa metry. Kamień węgielny wmurował sam ks. arcybiskup Stefan Wyszyński. Odbudowa trwała aż do 1961 roku - całość przeciągnęła się w czasie z uwagi na braki w materiałach budowlanych. 15 października ks. biskup Lucjan Bernacki uroczyście poświęcił nowy kościół. Warto zaznaczyć, iż świątynia została odwrócona w stosunku do pierwowzoru - odtąd prezbiterium jest zwrócone na zachód, a skromniejsza niż w oryginale wieża na wschód. We wnętrzu kościoła dzięki ofiarności i wielkiemu zaangażowaniu mieszkańców zachowała się część oryginalnego wyposażenia, tj. tabernakulum z ołtarza głównego, obraz Wniebowzięcia NMP, figury, Droga krzyżowa, organy oraz część witraży okiennych. 

Na terenie parku około 1690 roku oprócz kościoła parafialnego znajdowała się jeszcze kaplica zamkowa św. Jana Chrzciciela. W XIX wieku przebudowano ją na grobowiec rodziny Czartoryskich.

Archiwalne fotografie pochodzą ze strony parafii NMP Wniebowziętej z Gołuchowa: www. parafia-goluchow.pl

Tekst i foto Aleksander Liebert

Fot. Kościół przed zburzeniem


Galeria zdjęć

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!