TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 22 Listopada 2019, 23:18
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Uciekinierka z Podola

Uciekinierka z Podola

Matka Boża wiele razy musiała „uciekać” z sanktuarium w Latyczowie. Po raz ostatni kiedy na tych terenach rozpoczęły się rządy komunistów.

Położony na Podolu Latyczów obecnie znajduje się na terenie Ukrainy, ale przez wiele wieków był polski. W 1366 roku przez króla Kazimierza III Wielkiego wraz z Podolem został włączony do Królestwa Polskiego. W XVI wieku Jan Potocki, starosta kamieniecki zbudował w nim zamek, a wokoło niego rozłożyło się miasto.

Drewniany i murowany

Wiadomo, że około 1430 roku w Latyczowie wybudowano drewniany kościół i erygowano parafię rzymskokatolicką pod wezwaniem Wniebowzięcia NMP. Świątynia w 1453 roku została spalona podczas napadu Tatarów na Podole i Wołyń. Na początku XVII wieku biskup kamieniecki Paweł Wołucki zatwierdził w tym miejscu fundację dominikańską. Przy zamku był już zbudowany kościół murowany - z kamienia. Przełomową datą w historii tej parafii był rok 1832, kiedy na mocy ukazu carskiego został skasowany klasztor ojców dominikanów. Zakonników wywieziono, a parafię przejęli księża diecezjalni. Niestety w 1854 roku świątynia spłonęła. Wtedy ówczesny proboszcz ks. Franciszek Zgierski rozpoczął jej odbudowę.

To nie jedyny smutny moment w historii parafii. W nocy z 25 na 26 maja 1933 roku świątynia została zamknięta przez władze ZSRS, a proboszcz ks. Jan Kucharski wywieziony. Wkrótce bolszewicy zamienili kościół na stajnię dla koni. Po II wojnie światowej był w nim magazyn z nawozami, materiałami budowlanymi, materiałami włókienniczymi i paliwem. Z tego powodu budowla bardzo ucierpiała. W 1984 roku została podpalona. Dopiero w 1989 roku wiernym udało się odebrać zniszczoną świątynię.

Wędrówka Matki Bożej

W latyczowskim sanktuarium czczony jest cudowny obraz Matki Bożej Latyczowskiej, który nazwano Matką Bożą Wędrującą albo Uciekinierką. To dlatego, że musiała być wielokrotnie wywożona z Latyczowa. Chciano w ten sposób uchronić ją przed zniszczeniem i profanacją w czasie wojen, najazdów i panowania komunistów. Jak wizerunek po raz pierwszy trafił do Latyczowa? Pod koniec XVI wieku papież Klemens VIII udającym się na Ruś dominikanom podarował kopię obrazu Matki Bożej z rzymskiej Bazyliki Santa Maria Maggiore. Wizerunek został namalowany na płótnie przez nieznanego malarza, który przedstawiał na nim Maryję z Dzieciątkiem Jezus na ręku. Madonnę ubrał w narzucony na głowę do połowy czoła i ramiona płaszcz wykończony jasną lamówką. Dominikanie przywieźli wizerunek do Latyczowa. Później na obraz nałożono srebrne sukienki ozdobione ornamentem roślinnym z owocami granatu i kwiatami. Kiedy w 1648 roku wybuchło powstanie pod przywództwem Bohdana Chmielnickiego, dominikanie zabrali obraz, opuścili Latyczów i schronili się we Lwowie. Wizerunek umieszczono w kościele Bożego Ciała przy konwencie dominikańskim. Kiedy odbudowano świątynię i klasztor w Latyczowie, po 74 latach obraz powrócił na swoje pierwotne miejsce. W XVIII wieku papież Pius VI postanowił o przesłaniu złotych koron dla Pani Latyczowskiej, które na obraz nałożył ks. bp Rajmund Jezierski. W czasie prześladowań przez władze komunistyczne trwał kult Matki Bożej. Katolicy i prawosławni uważali Latyczów z cudownym wizerunkiem za swoje sanktuarium. Szukali u Pani Latyczowskiej umocnienia wiary i nadziei. Kiedy rozpoczęła się wojna polsko – bolszewicka w 1920 roku, obraz został przywieziony przez polskie wojsko do Warszawy. Potem w latach 1935 – 1945 znajdował się w katedrze w Łucku. Obecnie wizerunek Pani Latyczowskiej znajduje się w kaplicy Sióstr Służek w Lublinie. Natomiast w Latyczowie umieszczona została jego kopia.

Uroczystości 400 - lecia

Obecnie do świątyni pielgrzymują przede wszystkim wierni diecezji kamieniecko – podolskiej. Jak podkreślają gospodarze miejsca na stronie internetowej www.sanctuarium.com.ua, wierni przynoszą „do Maryi swoje troski, radości i entuzjazm odradzającego się Kościoła. W tym świętym miejscu czują się pocieszeni i umocnieni. Ciągle chcą wracać do domu Matki. Na prośbę bpa Jana Olszańskiego, Jan Paweł II, 6 lipca ustanowił jako święto Matki Bożej Latyczowskiej dla diecezji kamieniecko - podolskiej diecezji”.

W 2006 roku podczas Mszy Świętej odprawionej z okazji 400 - lecia sanktuarium, legat papieski abp Iwan Jurkovyć i przedstawiciele Episkopatu Polski przekazali kopię obrazu Pani Latyczowskiej. Została ona namalowana na podstawie lubelskiego oryginału przez Annę Kostecką z Krakowa. Pani Latyczowska peregrynowała po parafiach diecezji kamieniecko – podolskiej, a wraz z nią wędrowała księga peregrynacji, w której na ponad 400-stronicach wierni i kapłani zapisali osobiste przeżycia, podziękowania, prośby i świadectwa. Teraz przed Panią Latyczowską w Latyczowie i Lublinie proszą, jak napisał w jednym ze swoich wierszy ks. Jan Twardowski:

„Matko z Latyczowa dalekiego Podola
Z kościoła, który wznieśli rycerze
Z daniny od każdego końskiego kopyta
Historią jak sztandarem okryta
Tułaczko Wygnanko
Co w skromnej kaplicy w Lublinie
z nami żyjesz
Módl się za nami”.

Tekst Renata Jurowicz

Galeria zdjęć

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!