TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 08 Kwietnia 2020, 04:23
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Trzy ,,imiona” dwóch Józefów

Trzy ,,imiona” dwóch Józefów

Temat był trudny. ,,Josef, Tsafnat paaneach i Awrech - od Józefa Egipskiego do św. Józefa w Nowym Testamencie i w Kościele”. Obce terminy, bodaj najdłuższy wykład 41. Sympozjum Józefologicznego. Jednak jego twórca - ks. Jacek Stefański przedstawił ten niełatwy i naukowy temat w sposób tak prosty i fascynujący, że referat został nagrodzony gromkimi brawami, choć na sali siedzieli nie tylko doktorzy i profesorowie.

Gdy patrzymy na postać Józefa Egipskiego w Starym Testamencie i na postać św. Józefa w Nowym Testamencie zauważamy ciekawe podobieństwa. Pragnę ukazać te podobieństwa, ale chciałbym to zrobić w sposób nietypowy. Proponuję, abyśmy spróbowali spojrzeć na św. Józefa przez pryzmat trzech starotestamentowych terminów odnoszących się do Józefa Egipskiego w Księdze Rodzaju.
Pierwszym terminem będzie hebrajskie, starotestamentowe imię Józefa - Josef, drugim terminem będzie egipskie imię Józefa Tsafnat paaneach, nadane mu przez faraona, a trzecim terminem będzie zawołanie ,,Awrech” skierowane do Józefa przez Egipcjan, którzy chcieli wyrazić szacunek i uznanie dla jego osoby.

Bóg usuwa, aby dodać
Prawie każde hebrajskie imię ma jakieś znaczenie. Znaczenie hebrajskiego imienia w Starym Testamencie często wiąże się z życiem, z powołaniem czy losem osoby, która je nosi. W Starym Testamencie imię Józef - Josef pojawia się po raz pierwszy w Księdze Rodzaju w odniesieniu do Józefa Egipskiego, jednego z dwunastu synów Jakuba. Aby zrozumieć, jakie znaczenie ma imię Josef w języku hebrajskim właściwie nie musimy się wiele trudzić, bo słowo Boże podaje nam etymologię tego imienia, w 30. rozdziale Księgi Rodzaju ,,Bóg wspomniał na Rachelę, wysłuchał ją Bóg i otworzył jej łono, gdy więc poczęła i urodziła syna, rzekła - Zdjął Bóg ze mnie moją hańbę - i dała mu imię Józef mówiąc - Oby Pan dodał mi jeszcze innego syna”. Gdy słyszymy te słowa w przekładzie polskim nie widzimy nic takiego, co wskazałoby na etymologię imienia Józef, sytuacja natomiast zupełnie inaczej wygląda w hebrajskim oryginale. Mamy w nim nie tylko jasne wytłumaczenie znaczenia imienia Josef, ale spotykamy się też z niezwykłą sytuacją. W tym fragmencie znajdują się dwa różne etymologiczne znaczenia hebrajskiego imienia Josef. Jest to jedyne imię w Biblii, dla którego słowo Boże podaje dwa różne znaczenia. Każde z tych znaczeń wywodzi się od innego hebrajskiego czasownika. Pierwszy czasownik, na który tekst hebrajski wskazuje, z którego wywodzi się to imię, to czasownik ,,asaf”. Asaf to znaczy usunął, czyli w oryginale Rachela, matka Józefa mówi, że dała synowi imię Josef, bo Bóg ,,asaf” czyli usunął, unicestwił, zdjął z niej hańbę, dał jej syna. Drugi czasownik, który stanowi drugie znaczenie tego imienia to ,,jasaf” czyli dać więcej, dodać coś, ulepszyć. W związku z tym słyszymy w oryginale, że Rachela nadała synowi imię Josef, bo Bóg ,,josef” czyli Bóg da jej coś, doda jej coś, a konkretnie da jej syna.
Mając to na uwadze i przywołując postać Świętego Józefa zobaczmy, jak pięknie te dwa znaczenia imienia Josef - Józef w Księdze Rodzaju prowadzą do ciekawych wniosków odnośnie Świętego Józefa, opiekuna naszego Zbawiciela. Po pierwsze Józef - Josef, to przede wszystkim ten, dzięki któremu Bóg usuwa zło. Nic dziwnego, że w Litanii do św. Józefa Kościół zwraca się do niego słowami ,,postrachu duchów piekielnych”. On jest tym, którego złe duchy się boją, bo jego zadaniem jest ,,la asof” czyli usuwać, unicestwiać zło. Tak, jak w Księdze Rodzaju Bóg usunął zło z życia Racheli. Poza tym, św. Józef pomaga nam osiągnąć dalsze dobro, którego my jeszcze nie widzimy przez to, że św. Józef ma lepszy wgląd w przyszłość. To sprawdziło się już w życiu Józefa Egipskiego, który wyjaśniał sny faraona. To samo powtarza się w życiu Świętego Józefa, działającego z intuicją pochodzącą od Pana Boga. Św. Józef potrafił przewidzieć rzeczy dalsze, rzeczy przyszłe na podstawie wiadomości, które otrzymywał od Boga, czyli Bóg zawsze daje św. Józefowi więcej. Takie jest drugie znaczenie tego imienia. Po hebrajsku ,,josef” - Bóg da więcej. Dusza św. Józefa była tak zjednoczona z Bogiem, że miał pewność, iż w nowej sytuacji przyjdą nowe, dodatkowe, dalsze wskazówki z nieba i rzeczywiście tak się stało. Widzimy subtelne potwierdzenie znaczenia imienia, które św. Józef nosił - Josef. To znaczy Bóg da więcej - wiedzy, łaski, światła, a przede wszystkim daje nam Zbawiciela w osobie Jezusa Chrystusa. Patrząc więc na te dwa znaczenia imienia Josef - Bóg usunie i Bóg da więcej - widzimy, że można je tak naprawdę połączyć. Bo Bóg najpierw usuwa to, co złe, aby zrobić miejsce dla dalszych, lepszych rzeczy, w tym celu Bóg posługuje się św. Józefem. On jest tym, który będąc postrachem duchów piekielnych odpędza szatana i przygotowuje miejsce dla Jezusa i Maryi w naszym życiu.

Wyjaśnia sny, żywi kraj
Przejdźmy do drugiego terminu. Tsafnat paaneach było to imię nadane Józefowi Egipskiemu przez faraona. To imię pojawia się tylko w Księdze Rodzaju, gdzie czytamy ,,I nadał faraon Józefowi imię Tsafnat paaneach”. Co oznacza to imię? Tu niestety słowo Boże nie daje nam żadnego wyjaśnienia. Są różne możliwości, w zależności od tego, jakie są nasze założenia etymologiczne. Jeżeli zakładamy, że mamy tu hebrajskie tłumaczenie egipskiego imienia, zawierającego dwa rdzenie - ,,tsafnat” oraz ,,paaneach” to wówczas w języku polskim to imię brzmiałoby następująco ,,ten, który wyjaśnia, odkrywa lub rozszyfruje rzeczy ukryte”. Taka interpretacja dobrze wpisuje się w kontekst wydarzeń zapisanych w Księdze Rodzaju, bo, jak wiemy Józef Egipski rzeczywiście potrafił wyjaśnić sny, których znaczenie było ukryte przed Egipcjanami. W związku z tym możemy zauważyć, że w przypadku św. Józefa w Nowym Testamencie takie znaczenie egipskiego imienia potwierdza podobną sytuację - św. Józef otrzymywał od Boga wiadomości przez sny, też potrafił odkryć, zrozumieć wolę Bożą, którą odczytywał i wprowadzał w życie, tak jak Józef Egipski.
Podobne egipskie wyrażenie przełożone na język polski zabrzmiałoby ..pokarm tej ziemi w tym żyjącym człowieku”. Chodzi o to, że Józef Egipski tak naprawdę stał się żywicielem Egiptu, tak, jak to czytamy w Księdze Rodzaju (Rdz. 42, 6) ,,Józef sprawował władzę w kraju i sprzedawał zboże wszystkim mieszkańcom tego kraju. Inne możliwe przykłady tego imienia z języka egipskiego na język polski mogą brzmieć: ,,Bóg przemawia i ten, który nosi to imię żyje” albo ,,Bóg przemawia i da życie” albo ,,żywiciel kraju” czy też ,,człowiek dający pokarm życia”. W tych wszystkich możliwych przykładach ciągle powtarza się idea życia. Józef Egipski był postrzegany przez Egipcjan jako stróż życia. (...) Według dokładnego przekładu hebrajskiego oryginału Księgi Rodzaju Józef Egipski mówi o swoim urzędzie i misji, którą pełnił u faraona w kategoriach ojcostwa ,,Bóg ustanowił mnie ojcem dla faraona” - tego nie ma w Biblii Tysiąclecia. Nic więc dziwnego, że w egipskim imieniu Józefa Tsafnat paaneach jest zawarte egipskie słowo anch - życie. W świetle tej analizy odkrywamy też potwierdzenie misji św. Józefa w Nowym Testamencie, bo św. Józef jest przede wszystkim ojcem dla Pana Jezusa, ustanowionym przez Boga Ojca. Dlatego określenie św. Józefa jako ojca jest stosowane także przez Maryję u św. Łukasza. Maryję, która wie przecież, że Józef nie jest biologicznym ojcem Syna Bożego, mimo to, jak podkreśla Maryja Józef zasługuje na to, by być nazwanym ojcem Jezusa - ,,Oto ojciec Twój i ja z bólem serca szukaliśmy Ciebie”. W konsekwencji tak, jak Józef Egipski pełnił rolę ojca względem Egipcjan, tak też św. Józef pełni w Kościele rolę ojca względem każdego z nas.

Młody ojciec nam błogosławi
Ostatni termin to ,,Awrech”. Określenie to pojawia się tylko w jednym miejscu w Biblii i to w kontekście różnych przywilejów danych Józefowi Egipskiemu przez faraona. Czytamy w Księdze Rodzaju: ,,I faraon obwoził Józefa na drugim swym wozie i wołali przed Józefem ,,Awrech”. I faraon ustanowił Józefa rządcą nad całą ziemią Egiptu. Jeżeli zakładamy, że mamy tu słowo egipskie to wówczas dokładny przekład na język polski słowa ,,awrech” zabrzmiałby ,,zwróć uwagę”. Byłoby to więc zawołanie Egipcjan, którzy chcieli zwrócić uwagę na Józefa, żeby ustąpić mu miejsca na ulicy. Jeżeli zakładamy, że ,,awrech” jest słowem hebrajskim to można je podzielić na dwie części - ,,aw” oraz ,,rach”. ,,Aw” to ojciec, a ,,rach” to młody. Egipcjanie zwracając się do Józefa mówiliby ,,młody ojcze”. Dochodzimy tu do ciekawego spostrzeżenie co do osoby św. Józefa. Pod wpływem różnych pism apokryficznych, jak i dzieł sztuki, św. Józef jest przedstawiany jako osoba w podeszłym wieku. Jednak w rzeczywistości św. Józef wcale nie musiał być posunięty w latach. Zresztą biorąc pod uwagę, że musiał podejmować bardzo ważne, różne rodzinne decyzje, które wymagały mobilności i siły fizycznej, jest bardziej prawdopodobne, że św. Józef był młodym człowiekiem lub jak sugeruje starotestamentowe słowo ,,awrech” - św. Józef był młodym ojcem.
Inna analiza słowa ,,awrech” bazuje na hebrajskim rdzeniu ,,barach”. Jest to rdzeń, z którego wywodzi się słowo ,,bracha” - błogosławieństwo oraz słowo ,,berech” - kolano. Związek między tymi słowami jest logiczny. Dlatego, że na znak błogosławieństwa przyjmuje się odpowiednią postawę, co mogło być wyrażone u Egipcjan przez padnięcie na kolana. Jeśli takie byłoby tłumaczenie, to tym bardziej możemy odnieść to do kultu św. Józefa w kościele. Ten, który troszczył się o Chrystusa, nadal troszczy się o mistyczne Ciało Chrystusa, jakim jest Kościół. Św. Józef błogosławi Kościołowi, jako opiekun i ojciec. Dlatego też 13 października 1917 roku w Fatimie podczas ostatniego objawienia św. Józef pobłogosławił ludziom.
Jeden z wersetów Księgi Rodzaju, w tłumaczeniu mówi, że Egipcjanie mieli ucałować św. Józefa, zobaczmy, jakże piękne przesłanie odkrywamy odnośnie postawy, którą my powinniśmy przyjąć wobec św. Józefa, jako jego czciciele. Skoro Józefa Egipskiego należało ucałować to tym bardziej św. Józefa powinniśmy ucałować. A więc Józef to ten, który usuwa zło, to ten, dzięki któremu Pan Bóg da nam więcej niż się spodziewamy, Józef to ten, który jest naszym żywicielem, bo wskazuje na źródło życia, Józef to ojciec, który towarzyszy nam w Kościele swoim błogosławieństwem. Przyjmijmy więc św. Józefa z wielką miłością do swojego życia, tak jak on przyjął do siebie Maryję, wówczas zapewne św. Józef nas nie zawiedzie, tak, jak Józef Egipski nie zawiódł ani Egipcjan ani Izraelitów.

ks. Jacek Stefański
oprac. Anika Djoniziak

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!