TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 19 Stycznia 2020, 21:34
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Trzej Królowie w tradycji

Trzej Królowie w tradycji

Objawienie Pańskie, nazywane Świętem Trzech Króli, przypadające 6 stycznia obok Wielkanocy jest najstarszym chrześcijańskim świętem. Wiąże się z nim wiele zwyczajów, a w ostatnim czasie coraz większą popularność zyskują Orszaki Trzech Króli organizowane w miastach i wioskach w całej Polsce, a także za granicą.

Szczodry wieczór był ostatnim ze „świętych wieczorów” okresu Godów, stanowił wigilię święta Objawienia Pańskiego. Wieczór ten należało spędzić na śpiewaniu kolęd i zabawie. Szczodrym dniem nazywano zaś samo święto Trzech Króli.

Na pamiątkę Mędrców
W II wieku 6 stycznia zaczęto obchodzić jako pamiątkę chrztu Pańskiego. Od IV wieku w Tracji i Egipcie tego dnia świętowano Teofanię, Tyfanię czy też Epifanię. Słowa te oznaczały świętowanie wydarzeń z życia Jezusa takich jak narodzenie, chrzest w Jordanie, pokłon Mędrców i cud w Kanie Galilejskiej. W V wieku Epifania stała się świętem ogólnokościelnym. Jednocześnie bardzo wzrosła popularność święta Bożego Narodzenia. Stało się to za przyczyną podziału, w wyniku którego Epifanię 6 stycznia obchodzono w Kościele wschodnim na pamiątkę chrztu Jezusa w Jordanie, zaś na Zachodzie – pokłon Trzech Króli. Epifania, zwana świętem Trzech Króli, oznacza, że Jezus przyszedł na świat nie tylko dla wybranego przez Boga narodu, ale dla wszystkich ludzi, którzy kiedykolwiek żyli. Aby podkreślić uniwersalność misji Chrystusa, wśród Trzech Magów (Królów) umieszcza się również przybysza z Afryki. Nowy Testament nie wymienia liczby Mędrców, ani nie nazywa ich królami. Przynieśli trzy dary, więc może było ich trzech, a królami nazwano ich prawdopodobnie pod wpływem Psalmu 72 „Królowie Tarszyszu i wysp przyniosą mu dary”. W IX wieku Magom nadano imiona: Kacper (z języka perskiego oznacza mężny, wspaniały), Melchior (z hebrajskiego znaczy król, Bóg jest moją światłością), Baltazar (z języka babilońskiego można przetłumaczyć „niech Bel chroni króla).

Magia święta
Na pamiątkę darów złożonych Chrystusowi przez Trzech Króli już od końca średniowiecza 6 stycznia święcono w kościołach złoto, żywicę jako kadzidło oraz mirrę, która była balsamem z czerwonych jagód sprowadzonych z Arabii do namaszczenia ciał zmarłych. W wigilię Trzech Króli wygaszano w piecu stary ogień, by w następnym dniu zapalić go od ognia przyniesionego z kościoła. Od jej iskry zapalano kadzidło, wykruszając do niego kawałki żywicy, owoce jałowca i czasem pokruszone listki ziół z Bożego Ciała czy z wianków na Matkę Boską Zielną. Cała rodzina urządzała procesję po swoim gospodarstwie, a gospodarz poświęconym kadzidłem okadzał dom i obejście, co miało zabezpieczyć przed chorobami i nieszczęściami. Pozostałe resztki kadzidła chowano starannie, na wypadek jakiejś choroby w domu, gdy już nic nie będzie pomocne. W tym samym celu poświęconym złotem dotykano szyi. Złote monety i pierścionki wrzucano noworodkom do pierwszej kąpieli wierząc, iż zapewnią im siłę i bogactwo. Poświęcone pierścionki rodzice wręczali dzieciom opuszczającym dom rodzinny. Pocierano nimi też różne bolące miejsca, zwłaszcza w przypadku choroby skóry. Jak podają historycy król Jan Kazimierz miał w zwyczaju kłaść tego dnia na ołtarzu wszystkie monety bite w roku ubiegłym.
Od XVIII wieku upowszechnił się także zwyczaj święcenia kredy, którą w święto Trzech Króli na drzwiach wejściowych w wielu domach katolickich pisano litery C+M+B lub K+M+B oraz datę bieżącego roku. Litery te są skrótem od łacińskiego życzenia Christus Mansionem Benedicat (Niech Chrystus błogosławi temu domowi), choć św. Augustyn tłumaczy je jako Christus Multorum Benefactor (Chrystus dobroczyńcą wielu) albo skrótem imion trzech mędrców przekazanych przez legendę średniowieczną: Kacpra, Melchiora i Baltazara. Znana jest także interpretacja tego skrótu pierwszych liter łacińskich jako nazw trzech zbawczych zdarzeń świętowanych w Epifanię: Cogitum – Matrimonium – Baptisma (łac. Poznanie - Wesele - Chrzest). Wzorem dworu królewskiego i innych pańskich dworów, tego dnia po świątecznym obiedzie urządzano święto króla migdałowego. Zebrane przy stole osoby częstowano ciastem z migdałem. Ten, kto go odnalazł w swoim kawałku zostawał „królem migdałowym”. Na Kaszubach pieczono szczodraki, czyli ciasto obrzędowe w formie rogala lub podkowy, nadziewane kapustą, cebulą, grzybami, serem. Szczodraki miały bogatą symbolikę. Pieczono je takie, jaki był miniony rok. Jeżeli rok był pomyślny, wykonywano je bardzo duże z białej mąki, nadziewano serem, mięsem, kapustą, cebulą, grzybami. Gdy rok był mniej zasobny, gospodynie lepiły małe rogale z mąki zmieszanej z otrębami bez nadzienia. W Polsce znany był też zwyczaj chodzenia dzieci z gwiazdą, które śpiewając kolędy odwiedzały domy, a w zamian otrzymywały od gospodyni rogale. Okres od Bożego Narodzenia po uroczystość Objawienia Pańskiego uważany był w tradycji polskiej za najbardziej święty. Tego dnia kończył się nastrojowy czas polskich Godów i nadchodził okres zapustów, trwający do Środy Popielcowej.
Warto nadmienić, że w powojennej Polsce święto Trzech Króli było dniem wolnym od pracy do 16 listopada 1960 roku. Zostało zniesione ustawą Sejmu PRL. We wrześniu 2010 roku rozpoczęto prace legislacyjne nad ponownym przywróceniem dnia wolnego. Odpowiednią ustawę uchwalił Sejm RP przy okazji zmiany Kodeksu pracy. Ustawa została podpisana przez prezydenta Bronisława Komorowskiego 19 listopada 2010 roku. 6 stycznia 2011 roku był pierwszym od 1960 roku dniem Objawienia Pańskiego wolnym od pracy.

Uliczne jasełka
Tradycją istniejącą w Polsce od dziesięciu lat są Orszaki Trzech Króli. Inicjatywa zorganizowania ulicznych jasełek powstała w szkole „Żagle” prowadzonej przez Stowarzyszenie „Sternik”. Dziś trudno uwierzyć, że impreza zakrojona na tak szeroką skalę - angażująca dziesiątki tysięcy osób idących w wielobarwnych orszakach w wielu miejscowościach – narodziła się z małego, szkolnego przedstawienia. Po raz pierwszy jasełka zorganizowano w 2005 roku w skromnych, kameralnych warunkach – na zwykłej szkolnej scenie. W roku 2008 szkolne jasełka w jeszcze bardziej interesującej i profesjonalnej oprawie przeniesiono na deski warszawskiego teatru Buffo. Jasełka wystawione przez małych aktorów na prawdziwej scenie spotkały się z życzliwym zainteresowaniem mediów. I o ile właściwa historia Orszaku Trzech Króli rozumianego jako uliczne jasełka, rozpoczęła się w 2009 roku i od tego momentu liczona jest jego pierwsza edycja, to szkolne jasełka przygotowywane przez uczniów „Żagli” mogą być traktowane jako prahistoria Orszaku. Pojawił się pomysł, aby jasełka zaaranżować inaczej – w przestrzeni miejskiej, a co więcej zaprosić do wspólnego świętowania mieszkańców. I tak Orszak wyruszył na ulice stolicy po raz pierwszy w 2009 roku. Orszaki Trzech Króli znane są w wielu krajach, m.in. w Niemczech, Wielkiej Brytanii, Włoszech, USA, Ukrainie, Rumunii, Rwandzie i Ekwadorze. Ojciec Święty Benedykt XVI trzykrotnie, w latach 2011, 2012 i 2013, pozdrawiał uczestników Orszaków podczas modlitwy „Anioł Pański” na Placu Świętego Piotra. Podobnie czyni papież Franciszek.
Scenariusz tej jednej z największych rodzinnych, plenerowych imprez jest wszędzie podobny, ponieważ oparty na ewangelicznym przekazie - Mędrcy ze Wschodu wyruszają za Betlejemską Gwiazdą, by odkryć w ubogiej, niepozornej szopie najprawdziwszego Boga. Trzej Królowie oddają mu pokłon, objawiając go tym samym całemu światu. Nieodzownym elementem każdego Orszaku jest wspólne, głośne, radosne kolędowanie tysięcy ludzi, którzy idą za Trzema Królami ubranymi w piękne, barwne. W ten sposób każdy może się przyłączyć do Orszaku Trzech Króli, stając się nie tylko biernym widzem, ale aktywnym uczestnikiem wydarzenia. Tego dnia każdy chce mieć na głowie papierową koronę, która przez lata stała się atrybutem święta. W 2019 roku Orszaki Trzech Króli przeszły ulicami 752 miejscowości w Polsce i 22 poza jej granicami. W Orszaku, który przeszedł ulicami Wadowic, wziął udział prezydent Polski Andrzej Duda z małżonką Agatą Kornhauser-Dudą oraz wicepremier Beata Szydło.

Orszaki w diecezji kaliskiej
W diecezji kaliskiej także od kilku lat organizowane są barwne pochody Trzech Króli. Dwuletnią tradycję ma orszak kaliski, a pomysłodawcą jego zorganizowania był o. Andrzej Lemiesz, superior jezuitów. - Kiedy przyjechałem z Bydgoszczy do Kalisza to zobaczyłem, że w tym mieście jest duży marazm duchowy. Jednym z moich pragnień było zapoczątkowanie Orszaku Trzech Króli. Duch Święty zadziałał. Zaczęli zgłaszać się do mnie ludzie i powoli zawiązywał się komitet. Wspólnie z wieloma osobami, które zdecydowały się zaangażować w organizację podjęliśmy się tego dzieła - powiedział o. Lemiesz w rozmowie z „Opiekunem”. – Chcemy, aby całe rodziny spędziły ze sobą razem ten czas na wspólnej modlitwie i śpiewaniu kolęd. Robimy to dla Jezusa, dla tego Małego Dzieciątka, które wyciąga swoje ręce i przygarnia nas do siebie – zaznaczył jezuita. Kaliski Orszak Trzech Króli odbywa się pod patronatem biskupa kaliskiego Edwarda Janiaka. Na czele pochodów w Kaliszu kroczył biskup pomocniczy Łukasz Buzun, a pierwszy biskup kaliski Stanisław Napierała w 2019 roku spotkał się z uczestnikami Orszaku w Ostrzeszowie.

Ewa Kotowska - Rasiak

Galeria zdjęć

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!