TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 28 Maja 2020, 13:54
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Teologiczne spojrzenia na Maryję (II)

Teologiczne spojrzenia na Maryję (II)

Swoją miłość do Boga Trójjedynego i Matki Najświętszej w toku nieustającej refleksji kard. Wyszyński usiłował przekładać na słowa spostrzeżeń i wyznań. Owocem tej pracy stała się oryginalna teologia.

Prymas Polski przeniósł na Maryję uczucia dziecka, które wcześnie straciło swoją naturalną matkę. Z czasem jego miłość nabrała bardziej dojrzałego i świadomego charakteru, stała się przedmiotem autorefleksji i dialogu z Bogiem
i sobą samym.


Trójca Święta i spotkanie Serc
Pisząc na temat obecności Trójcy w życiu Maryi, Kardynał określał Matkę Bożą jako ,,pierwsze Dzieło naprawionego porządku”. W zachwycie śledził drogi łaski i mówił w modlitwie: ,,Ojciec - Rodziciel przyzywa Cię na Matkę Synowi Jednorodzonemu. Syn wybiera sobie mieszkanie w Przybytku Twoim. Duch Święty ogarnia Cię, Oblubienico, miłością swoją. Cała Trójca Święta jest nad Tobą i w Tobie. Jesteś najdoskonalszym Dziełem Trójcy Świętej w porządku natury i łaski”. Wydarzenie wcielenia przedstawione jest w zapiskach więziennych jako spotkanie Serc: ,,Serce Wieczyste spoczęło pod Sercem Niepokalanym, przeczystym. Bóg przyniósł swoje Serce, Bóg doznał serca. Serce Boże ogarnęło serce człowieka, człowiek otworzył serce swoje i przyjął Boga. Serce serc jest głębiną nawet dla serca Łaski pełnej. Współżycie dwojga Serc: Stwórcy i stworzenia. Bóg - szczepem, człowiek - latoroślą”. Teraz następuje śmiała kulminacja refleksji, gdy Prymas zupełnie w zgodzie z ortodoksją próbuje dociekać, co Maryja przynosi w swym Sercu i ofiarowuje Synowi i co Boskie Serce Jezusa ,,zawdzięcza” ziemskiej Matce: ,,Serce Jezusa, czerpiące z Serca Słowa, przekazuje bezpośrednio głębie miłości, wzięte z Istoty Bóstwa - człowiekowi. Ale to Serce Boga Człowieka, związane z życiem Maryi, odżywia się Jej krwią. Serce Maryi pracuje dla Serca Jezusa. To Serce Maryi, tak niezwykle ubogacone, przynosi Sercu Jezusa to wszystko, co Niepokalana Matka może wziąć z miłości najczystszej, by dać swemu Dziecięciu”.
Wpływ Serca Maryi na Serce Syna dostrzec można w Jego postawie względem ludzkich potrzeb, w nieustającej gotowości służenia i niesienia pomocy: ,,w Jezusie widzimy właściwości duchowe Serca Jego Matki”. Szybkość decyzji i pośpiech w świadczeniu dobrodziejstw ,,tym, co wpadli między zbójców” to rys podobieństwa Serca Syna do Serca Matki, bo ,,Serce Maryi odbiło się w Sercu Jezusa”.


,,Lwica macierzyńska”:
Maryja w tajemnicy Eucharystii
Znaczenie Serca Maryi sięga w medytacjach Prymasa Polski niebywale daleko. Wkłada on w usta Maryi słowa o odkupieniu człowieka Krwią, wziętą z jej Serca i udźwignięciu w jej dłoniach męki Zbawiciela świata.
Niezwykle poruszające są myśli poświęcone odniesieniom Matki Bożej do tajemnicy Eucharystii. Odkąd Słowo stało się Ciałem w łonie Dziewicy, Bóg tak upodobał sobie w człowieku, że wraca do ludzkiego wnętrza w Komunii Świętej, aby powtarzał się cud poczęcia i Bożego Narodzenia i by ostatecznie z Boga mógł się narodzić nowy człowiek. ,,Eucharystia rodzi nowy rodzaj ludzki”. Jest kolebką odrodzonej ludzkości, a zarazem dzięki niej ludzkość staje się brzemienna, ,,ciężarna Bogiem”. I tak oto jako wzorzec, model ,,ludzkości rodzącej Boga światu” w naturalny sposób ukazuje się Maryja. Ona za sprawą tajemnicy wcielenia staje u początków obdarowania świata Eucharystią. Aby Jezus mógł dać swoje Ciało do spożycia ,,za życie świata”, najpierw to Ciało wziął i otrzymał zarazem od Maryi, ziemskiej Matki. Aby mógł żywić sobą wszystkich, sam był żywiony przez Matkę. Prymas nie waha się nawet mówić, że to Maryja go karmi przez Ciało wzięte z jej ciała, że jej ciało jest ,,źródłem Bożego Ciała”. I w związku z tym, gdy czci się Boże Ciało uwielbia się jednocześnie ciało Maryi! Spożywane w Eucharystii prawdziwe Ciało Jezusa napełnia sobą przyjmującego tak, że ten może odczuć przekazaną Synowi macierzyńską krew: ,,krew która pulsuje w Twoim Synu, a przez Niego pulsuje i we mnie”.
Powyższe spostrzeżenia wyróżniają się śmiałością, ale jak zawsze wiele zależy od ducha, w którym je przyjmujemy i interpretujemy. Mogą nasuwać myśl wręcz o zależności Eucharystii od Maryi i to zarówno jako od tej, której ciało jest ,,źródłem Bożego Ciała”, jak też pełniącej rolę pośredniczki w Jej rozdawaniu. Więcej, mogą sugerować, że Eucharystia prowadzi ostatecznie do przyjmowania i wielbienia ciała i krwi Maryi! Ale, jeżeli potraktujemy słowa Prymasa w sposób nieuprzedzony i wyzbyty podejrzeń, a przede wszystkim w łączności z dogmatami wiary katolickiej, to znaczy pamiętając o prymacie Boga i Jego łaski, a także o zapoczątkowanej wcieleniem kenozie Syna, rzecz całą wypadnie uznać za mieszczący się w granicach prawowierności wyraz osobistej pobożności Sługi Bożego. Nazywając Maryję nieco patetycznie ,,Lwicą macierzyńską” i wspominając o stole Pana, zastawionym Ciałem wziętym z jej ciała, Kardynał prosi, by nie został odtrącony od uczty Syna. Nazywa siebie ,,szczenięciem, które łasi się pod stołem” Eucharystii. Maryi przypisuje jeszcze tytuł ,,ciborium” Eucharystii: ,,Jesteś niewyczerpalnym Ciborium, z którego czerpią miliony dłoni kapłańskich, miliardy ust”.


,,Kapłańska dusza” Matki
Ale Maryja rodzi Chrystusa nie tylko jako ,,Boże Ciało”, jako Eucharystię dla świata. Rodzi Go również jako Słowo, i dlatego ma ,,duszę kapłańską”. Wie, na czym polega poczynanie i rodzenie Słowa poprzez głoszenie, przepowiadanie. Zna trud brzemienności Słowem i bolesny zawód związany z niemożnością wydania Go na świat: ,,Usta chcą wyznawać przed ludźmi Syna Twojego... już dłużej trudno utrzymać «Słowo, które Ciałem się stało». Ono chce się urodzić...choć brak miejsca w gospodzie... Ty znasz, Matko, ten ból brzemienia Słowa, którego nie ma gdzie złożyć”.
Maryja jest związana z kapłaństwem i kapłanami, ponieważ to w niej dokonała się pierwsza konsekracja Najwyższego Kapłana. Ona jest prawdziwą katedrą Notre Dame, prawzorem katedr Kościoła, w których ustanawiani są kapłani, uczestniczący w godności i misji Syna Bożego. ,,Kapłaństwo Chrystusowe dokonało się w Maryi”. Ale Maryja złączona jest z tajemnicą Chrystusa-Kapłana i z kapłanami Kościoła nie tylko przez poczęcie i zrodzenie Syna, ale i przez udział w Jego ofierze krzyża. ,,Maryja była na «Mszy Prymicyjnej» Syna swego, na Kalwarii”. Zatem kapłani powinni wszystko czynić z Matką Wieczystego Kapłana. ,,Jak blisko stać powinna ołtarza, przy którym sprawujemy Najświętszą Ofiarę! Jak bardzo należy Ją zapraszać do udziału w każdej ofierze Mszy Świętej”. Spowiedź wobec Najświętszej Maryi zawsze Dziewicy na początku Mszy Świętej o tym przypomina.
Macierzyństwo Maryi względem Jezusa Chrystusa rozciąga się na macierzyństwo względem Kościoła, bo Kościół jest ludem kapłańskim i jest żyjącym Chrystusem. Prymas mówi o tym w stylu godnym języka Ojców Kościoła, dokonując swoistej zamiany między Chrystusem a Kościołem
w odniesieniu do rodzicielskiej roli Matki: ,,Byłaś w Wieczerniku Zielonych Świąt wśród Apostołów, jak byłaś w Betlejem wśród pasterzy. Bo w Wieczerniku rodził się Kościół - Chrystus, jak w Betlejem rodził się Chrystus - Człowiek. Niemowlęcemu Kościołowi tak potrzebna była Matka, zdolna Go wypielęgnować. I dlatego byłaś w Wieczerniku Zielonych Świątek, w tym Betlejem Kościoła powszechnego”. Ale przed Wieczernikiem Zesłania Ducha Świętego była Kalwaria i już tam Prymas widzi Maryję w bólach rodzącą zebraną w Kościół odkupioną ludzkość. I prosi: ,,Zrodziłaś nas w boleściach - patrz na nas z tą miłością, jaką matka każda żywi do owocu męki swojej”.
Taka modlitwa oraz kształtowana przez nią wiara i nam nieustannie jest potrzebna, abyśmy dzięki niej pamiętali, kim jesteśmy i dokąd zdążamy.

Ks. Piotr Jaroszkiewicz

Galeria zdjęć

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!