TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 04 Sierpnia 2020, 10:53
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Ta sama w Polsce i na Ukrainie

Ta sama w Polsce i na Ukrainie

Rudecki kościół turyści odwiedzają ze względu na znajdującą się tam kryptę grobową komediopisarza Aleksandra Fredry. Pielgrzymi z kolei pierwsze kroki kierują przed oblicze Matki Bożej Rudeckiej. Jej sanktuarium w Rudkach było jedną z pierwszych odzyskanych świątyń po tym, jak komuniści zamienili ją na hurtownię.

Rudki położone są obecnie na Ukrainie, w obwodzie lwowskim, w rejonie samborskim. Przed 1945 rokiem znajdowały się w granicach Polski, na terenie województwa lwowskiego. W tym mieście znajdowała się siedziba powiatu rudeckiego. Do miejscowości można trafić jadąc z Sambora do Lwowa.


Fredrowski majątek
W 1876 roku w kościele pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny pochowany został żyjący na przełomie XVIII i XIX wieku Aleksander Fredro, hrabia herbu Bończa, pamiętnikarz, poeta i oczywiście jeden z najwybitniejszych komediopisarzy literatury polskiej (niektórzy piszą nawet najwybitniejszy).
Dlaczego został pochowany akurat w Rudkach? Związane jest to z historią tego miasta, założonego pod koniec XIV wieku i jego rodu. W tym samym czasie powstała tu parafia pw. św. Wojciecha z kościołem. W 1550 roku pod wpływem ruchów reformatorskich świątynia została zamieniona na zbór kalwiński. Mniej więcej 100 lat po tych wydarzeniach Andrzej Stano herbu Gozdawa, syn Jerzego (współdziedzica Rudek) i Zofii Fredro, współwłaściciel Rudek, podkomorzy sanocki, rozpoczął budowę nowego kościoła, ale prace przerwał najazd szwedzki. W 1728 roku powstał nowy murowany kościół z fundacji Urbańskich, a jego konsekracji dokonano w 1841 roku. To obecnie istniejąca świątynia, która posiada trzy nawy i może pomieścić prawie dwa tysiące wiernych.
Kolejnym właścicielem miasta został Ignacy Urbański z Urbanic, który odsprzedał miasto Fredrom herbu Bończa. Dziedzicem Rudek był Jacek Fredro herbu Bończa, ojciec wspomnianego już Aleksandra. I to właśnie tutaj po wyprawie napoleońskiej powrócił komediopisarz. Tu został pochowany. Rudki pozostały własnością Fredrów do 1939 roku. Przed II wojną światową w mieście istniały parafia katolicka pw. Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny, cerkiew pw. Narodzenia NMP i synagoga. Po agresji ZSRR na Polskę w 1939 roku miasto zostało anektowane przez ZSRR. Po II wojnie światowej wschodnią część województwa lwowskiego, a więc także Rudki, włączono do Ukraińskiej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej. Od 1991 roku miasto znalazło się na terytorium niepodległej Ukrainy.


Z Podola do Rudek
Parafia pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Rudkach, na terenie archidiecezji lwowskiej, została erygowana w 1400 roku. Do rudeckiego kościoła ikonę prawosławną Matki Bożej w 1612 roku przekazał Jurij Czuryło. Pochodziła ona ze spalonej przez Tatarów cerkwi na Podolu. Przez wieki obraz był czczony zarówno przez katolików, jak i prawosławnych. Przed tym wizerunkiem maryjnym modlili się polscy królowie, między innymi Jan Kazimierz, Jan III Sobieski i Michał Korybut Wiśniowiecki. Wizerunek Matki Bożej Rudeckiej w 1921 roku koronował ks. biskup Józef Sebastian Pelczar. Niestety wiosną 1946 roku rudecka świątynia została zamknięta przez władze ZSRR i zamieniona na hurtownię spożywczą i weterynaryjną aptekę. Kult publiczny obrazu Matki Bożej został przerwany.


Powrót do sanktuarium
Na szczęście wizerunek udało się konspiracyjnie wywieźć z Rudek proboszczowi parafii ks. Michałowi Wojtasiowi. Obraz trafił do Przemyśla, gdzie przez wiele lat znajdował się w kaplicy Wyższego Seminarium Duchownego. W 1968 roku ks. biskup Ignacy Tokarczuk zdecydował o powstaniu w Jasieniu obok Ustrzyk Dolnych sanktuarium maryjnego, w którym będzie czczona Matka Boża Bieszczadzka, czyli Maryja z Rudek. Niestety w nocy z 7 na 8 lipca 1992 roku z sanktuarium w Jasieniu obraz został skradziony i do dzisiaj nie udało się go odnaleźć. Dlatego wykonano jego kopię, którą umieszczono w kościele.
Wróćmy teraz do Rudek. Kiedy w 1989 roku udało się tam odzyskać świątynię, myślano o powrocie Matki Bożej. Niestety zabraniały tego przepisy państwowe i nie było oryginału, sprowadzono więc kopię obrazu. Trafiła do Rudek w grudniu 1995 roku. Wizerunek koronował 2 lipca 1996 roku ks. arcybiskup Marian Jaworski. Siedem lat później zostało tam ustanowione sanktuarium Matki Bożej Rudeckiej. Natomiast w 2013 roku parafia w Rudkach znalazła się w granicach dekanatu gródeckiego.

Renata Jurowicz

Galeria zdjęć

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!