TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 26 Stycznia 2020, 20:41
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Szkoła dla misji

Szkoła dla misji

Organizowanie przedstawień o tematyce misyjnej, wspieranie dzieci komunijnych na misjach, spotkania z misjonarzami
to tylko niektóre z licznych akcji prowadzonych w szkołach. Dzieci z wielką radością angażują się w pomoc swoim rówieśnikom mieszkającym w krajach misyjnych.

W tym roku papież Franciszek ogłosił nie tylko tydzień jak to było dotychczas, ale cały październik miesiącem misyjnym. Może niektórzy z nas zadadzą sobie pytanie, co ja mam wspólnego z misjami? Nigdy nie byłam np. w Afryce, więc nie można mnie nazwać misjonarzem. A jednak hasło Nadzwyczajnego Miesiąca Misyjnego brzmi: „ochrzczeni i posłani”. Także każdy z nas od momentu chrztu staje się powołany do tego, aby słowem i czynem głosić Dobrą Nowinę o tym, że Bóg kocha każdego człowieka i to nie za coś, ale pomimo wszystko. Czy pracując w szkole mogę działać na rzecz misji szczególnie w szkole publicznej?
Doktor Wanda Błeńska wybrana przez papieża jako jedyna z Polski na świadka wiary spośród 25 osób na całym świecie, jako lekarka, misjonarka lecząca przez 43 lata ludzi chorych na trąd w Ugandzie, lubiła powtarzać, że najlepszą witaminą jest witamina „M” jak miłość. Każdy chce być kochanym i to właśnie okazywanie jej sprawia, że inni wokół nas zadają sobie pytanie, dlaczego ktoś jest taki, a nie inny, skąd ma ten wewnętrzny pokój i radość? Pani Doktor nie musiała używać słowa Bóg, ale przebywając w jej obecności czuło się, że jest człowiekiem modlitwy i całkowitego zaufania Temu, który jest Miłością. Pojęcie „misyjności” w szkole może wydawać się dla niektórych abstrakcją jest jednak bardzo możliwe i łączy całą społeczność szkolną, czyli rodziców, uczniów, nauczycieli i administracji szkolnej.

Piernik dla misji
Chciałam podzielić się propozycją takich wspólnych działań prowadzonych w Szkole Podstawowej nr 3 im. Bolesława Krzywoustego w Poznaniu. Jednym z nich jest już coroczna akcja „piernik dla misji”. Wiąże się ona z wypiekaniem pierników przez uczniów i ich rodziny. Podczas godziny wychowawczej uczniowie ozdabiają pierniki, a potem podczas jednej z niedziel rozprowadzają je przed parafią. Ostatnio wspomogliśmy tym sposobem misję ojców bernardynów w Puerto Libertad w Argentynie wśród Indian Guarani.
Odwiedzają nas także misjonarze, którzy opowiadają dzieciom o trudnej sytuacji ich rówieśników w krajach misyjnych, jak np. siostra Renata Grzegorczyk z Republiki Środkowoafrykańskiej (RCA), dla której zorganizowaliśmy dwie akcje: „po nitce dla Afryki” (siostra przyucza dziewczęta do zawodu krawcowej w świetlicy św. Józefa, którą prowadzi) oraz „lalki i samochodziki dla dzieci z Afryki”, które zostały załadowane w kontener i drogą morską dopłynęły do RCA. Zawsze, gdy organizuję zbiórkę, muszę myśleć o tym, w jaki sposób wyślę dane rzeczy. Łatwiej jest je pozbierać niż wysłać, dlatego wszystko musi być przemyślane. Najpierw pytam się misjonarza, czego potrzebuje i tak np. siostry wiedziały, że będzie dla nich organizowany kontener, dzięki czemu mogliśmy zebrać dużo zabawek, a poza tym siostra przyjeżdżając do nas, mogła je zabrać ze sobą.
Różnego rodzaju zbiórki na rzecz potrzebujących otwierają serca dzieci, które dzielą się tym co mają. Nigdy nie zapomnę zbiórki słodyczy dla dzieci z Białorusi. Akcja ta była dość spontaniczna, ponieważ spotkałam księdza posługującego na Białorusi w kościele w wieczór poprzedzający zbiórkę. Zapytałam, czego potrzebuje, odpowiedział, że słodyczy dla dzieci na Mikołaja. Następnego dnia z samego rana opowiedziałam uczniom o tym pomyśle i trudnej sytuacji ich rówieśników. Na zbiórkę miałam tak naprawdę tylko jeden dzień. Gdy niektórzy spośród uczniów kolejnego dnia zapomnieli przynieść słodycze, wyjmowali swoje batony ze śniadaniówek lub biegli do szkolnego sklepiku kupić coś słodkiego dla białoruskich dzieci. Uzbieraliśmy tak wiele łakoci, że musieliśmy załadować je do kilkunastu worków.

Misyjne kolędowanie
Organizujemy z Misyjnym Kołem Wolontariatu istniejącym w naszej szkole przedstawienia o tematyce misyjnej i wystawiamy je na oddziale hematologii dziecięcej w domach opieki społecznej. W styczniu prowadzimy dzieło kolędników misyjnych, w które angażują się uczniowie, rodzice i parafianie. To niezwykłe dzieło Papieskich Dzieł Misyjnych Dzieci dotyczące pomocy rówieśnikom z różnych krajów misyjnych. Dzieci przygotowują z nauczycielem scenkę kolędniczą, w której przedstawiają trudną sytuacją swoich rówieśników, np. w tym roku dotyczącą dzieci Amazonii, śpiewając przy tym kolędy. To piękny czas dla parafii, gdy dzieci odwiedzają domy i dzielą się swoją radością z innymi. Mimo trudu kolędowania związanego z warunkami atmosferycznymi, zmęczeniem, sprawia to dzieciom niesamowitą satysfakcję. Gdy tylko raz uczestniczą w kolędowaniu misyjnym pytają, czy będą miały taką możliwość w następnym roku. Ofiary pozbierane podczas kolędowania po domach są przekazywane do Papieskich Dzieł Misyjnych Dzieci. Mamy także zwyczaj kolędowania po oddziałach szpitalnych, ale przy tej okazji nie zbieramy już ofiar. Niezwykłe jest, jak bardzo pacjenci okazują wzruszenie, gdy witają nas na oddziałach. Idąc przez korytarze przebrani oczywiście za kolędników z okazałą gwiazdą, niesioną przez jedno z dzieci, wywołujemy poruszenie. Niektóre pielęgniarki już nie mogą się doczekać na nasze przybycie i cieszą się, gdy przypadnie im dyżur tego właśnie dnia.
Aby zaangażować całą szkolę w dawanie witaminy „M” innym przed świętami Bożego Narodzenia i Zmartwychwstania Pańskiego uczniowie przygotowują kartki i ozdoby świąteczne, które później kilkoro z nich rozdaje pacjentom szpitala. Oczywiście wszystkiemu towarzyszy oprawa muzyczna. Nie tylko nauczyciel gra na gitarze, ale również uczniowie grają utwory świąteczne i kolędy na flażoletach.

Dzieci komunijne – dzieciom misji
Czy uroczystość Komunii Świętej może mieć wymiar misyjny? Oczywiście, że tak. To kolejny pomysł Papieskich Dzieł Misyjnych Dzieci „Dzieci komunijne - dzieciom misji”. Myślę, że ta akcja ma niezwykle ważne przesłanie, szczególnie w dobie postrzegania Komunii Świętej jako uroczystości związanej z dostawaniem prezentów i to wielkiej wartości. Dzieci podczas katechezy dowiadują się, jak bardzo różni się uroczystość ich I Komunii Świętej od dzieci z krajów misyjnych. Dla tych dzieci wielką radością może okazać się to, że mają skrawek materiału, z którego można uszyć sukienkę lub spodnie. Rodzice uczniów również są informowani o akcji, w której udział jest dobrowolny i to im przekazywane są koperty, specjalnie przygotowane z tej okazji przez Papieskie Dzieła Misyjne Dzieci. Dzieci otrzymują pamiątkowy obrazek. Podczas Białego Tygodnia, przeważnie w środę ustaloną jako misyjną, dzieci zanoszą w darach koperty z ofiarami, które są przekazywane PDMD.
Dzięki takiej działalności w szkole witamina „M” dociera nie tylko do najdalszych zakątków świata, ale przemienia ludzkie serca lokalnych społeczności. Uczniowie odkrywają, jak wiele radości może płynąć z faktu dzielenia się z innymi swoją pracą, czasem i otwartością. Bądźmy zatem misjonarzami tu i teraz.

Honorata Dzida

Galeria zdjęć

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!