TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 18 Stycznia 2020, 11:28
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Święty Józef i monarchowie

Święty Józef i monarchowie

Jedną z możliwych konsekwencji, jaką miało nazwanie Świętego Józefa Opiekunem Odkupiciela był fakt, że wielu monarchów katolickich przyjmowało go za swojego patrona i obrońcę. Nie trudno wydedukować, że źródło tego patronatu pochodzi od postrzegania Świętego Józefa jako stróża Chrystusa Króla. Ten zamiar manifestowania za pomocą ikonografii protekcji Świętego Józefa nad monarchą uzyska charakter bardziej powszechny wraz z rozwojem absolutyzmu w Europie. Ciągłość monarchii należących do tego systemu zależy w dużej mierze od boskiego pochodzenia, które uprawomocnia ich miejsce na tronie. Rozumiejąc potrzebę wykorzystania tego aspektu wobec swoich podwładnych, różne dynastie rządzące, jako wsparcie w swoich roszczeniach, będą się odwoływać do politycznej pobożności względem Świętego Józefa. 

Dlatego też będą się odwoływać do tej cechy nadanej Świętemu, która może zapewnić jedność chrześcijan, z góry wiedząc, że spójność królestw była zachowana wiele razy za pomocą wiary katolickiej jako punktu pojednania. Również i tutaj ikonografia mogła być wykorzystana jako instrument polityczny w służbie korony. Nie na próżno monarcha portugalski Józef I zlecił zawiesić w 1758 roku w klasztorze franciszkanów w Xábregas statuetkę poświęconą swojemu patronowi o znamiennym tytule „Ojciec Ludzi”. Oprócz tego, że potwierdza to poprzednią teorię, fakt ten ilustruje pragnienie złożenia hołdu przez króla swojemu patronowi od chrztu, okoliczność, która powtórzy się w przypadku Hiszpanii wraz z wstąpieniem na tron brata Napoleona, Józefa I. W rzeczywistości, chociaż obrona katolicyzmu nie będzie charakteryzować jego rządu, król-samozwaniec wiedział jak wykorzystać zbieżność jego imienia, aby zjednać sobie, jeśli nie oddanie, to przynajmniej wyrozumiałość ludu. Jako dokument poświadczający wspomniany fortel, Biblioteka Narodowa w Madrycie zachowała papiery z datą 18 marca 1811 roku wchodzące w skład Dekretu, przez który nakazuje się świętować uroczyście i z powagą w Sacedón (Auñón) dni samozwańczego króla Józefa Bonaparte. Wszystkie rozporządzenia, które zawiera – oczywiście populistyczne – uwydatniają jasny cel legitymistyczny ze strony Józefa I. 

Oprócz tego wszystkiego nie jest śmiesznym fakt, że podczas wojny przeciwko Francuzom, oddział independentów zwrócił się do Świętego Józefa, aby uwolnił ich od jarzma zaborcy. W rzeczywistości, podczas powrotu z wygnania do Hiszpanii, Ferdynand VII w podzięce wstąpi wraz ze swoją małżonką do Bractwa Niewolnictwa Królewskiego Świętego Józefa w Barcelonie. W ten sposób, Ferdynand VII złożył podziękowanie wobec ludu za udzieloną ochronę przez Świętego poprzez akt naszpikowany symbolami, który ponownie wzmocni fundamenty katolickie – w pewnym sensie również Józefowe – hiszpańskiego tronu, przezwyciężając pięć lat przerwania dynastii. Nie była to jednak pierwsza okazja, kiedy to monarcha dawał publicznie wyraz swojej pobożności względem Świętego Józefa, otóż w 1815 roku malarz dworski Vicente López Portaña kończy obraz króla, który tytułuje „Fernando VII prosi Świętego Józefa i Dzieciątko o szczęście dla swoich wasalów”. Na nim można zobaczyć suwerena przynoszącego Świętemu Józefowi zbiór pieśni w podzięce za jego udowodnione wstawiennictwo, przede wszystkim w wojnie z Francuzami. Wymowa propagandowa dzieła jest bardzo jasna, ponieważ król przedstawiony jest jako pośrednik między poddanymi a Niebem, co wyjaśnia w ten sposób jego charakter suwerena „w łasce Boga”(…).

Z tamtych minionych epok, w których to zawierzanie się Świętemu Józefowi miało implikacje poza samą wiarą pozostanie jako wspomnienie dość pokaźna liczba manifestacji artystycznych zdolnych zilustrować nam doniosłość tego fenomenu i przede wszystkim o pobożność ludzi, którzy wierzyli w obecność Świętego u swego boku. To, czego oni nie wiedzieli to to, że łaska Świętego Józefa rozlewa się na całą ludzkość, i że właśnie z tej racji również ich dosięga.

Sandra de Arriba Cantero

Fragment referatu „Opiekun Odkupiciela w ikonografii”


Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!