TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 10 Sierpnia 2020, 04:35
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Święta cudzołożnica - św. Maria Magdalena

Święta cudzołożnica

maria

Mimo iż św. Maria Magdalena cieszyła się przez wieki dużą popularnością w sztuce, niewiele o niej wiemy, zaledwie tyle, ile mówi nam o tej świętej Pismo Święte i legendy. Kościół katolicki w szczególny sposób wspomina ją 22 lipca. 

Pochodziła z Magdali, dlatego tradycja dodała jej drugie imię - Magdalena. Zgodnie z tą tradycją zmarła w Efezie. Często utożsamia się ją z jawnogrzesznicą z Ewangelii św. Łukasza.

Jawnogrzesznica

Z tej jawnogrzesznicy Chrystus wyrzucił siedem złych duchów. Cyfra siedem ma w Biblii ważne znaczenie, symbolizuje ona między innymi pełnię. Oznacza to, że Zbawiciel wyzwolił św. Marię Magdalenę od wszelkiej złej mocy. W związku z tym przypisuje się świętej jako atrybut siedem diabelskich głów.

Popularna w sztuce jest scena przyprowadzenia jawnogrzesznicy przed oblicze Chrystusa. Zaskakująco wydarzenie to ukazał niderlandzki malarz renesansu, Pieter Bruegel Starszy. Pośrodku obrazu stoi jawnogrzesznica w stroju z czasów artysty, ze schyloną głową i ze złożonymi rękoma. Poniżej znajduje się Zbawiciel, który, w półuklęku, pisze na pokrywającym stopień piasku budzące zaciekawienie, ale i niepokój u otaczających obie postacie mężczyzn, tajemnicze słowa. Niektórzy z nich oddalają się z lękiem i w pośpiechu, jakby ścigani wyrzutami sumienia. 

Ten sam epizod, ale w skandynawskim pejzażu, umieścił finlandzki malarz XIX wieku, Albert Edelfelt, finlandzki. Widzimy na jego obrazie jedynie Chrystusa i jawnogrzesznicę. Scena rozgrywa się na tle skąpanych w świetle słońca brzóz i płynącej wody. Ukazany w białej szacie, sandałach, z laską w lewej ręce Mesjasz wyciąga ku kobiecie prawą rękę, a ona patrzy na Niego niedowierzająco, że jej nikt nie potępił. Zwróćmy też uwagę na to, iż Edelfelt przedstawił jawnogrzesznicę w ubiorze ówczesnej chłopki: czarnej, szerokiej spódnicy, białej bluzce, brązowym wdzianku, koralach, kolczykach i ze wstążką we włosach.  

Pokutnica

Sztuka obfituje też w liczne wizerunki św. Marii Magdaleny - pokutnicy. Jako pokutującej tradycja przypisuje jej takie atrybuty, poza księgą Ewangelii, jak bogatą suknię lub włosiennicę, czaszkę, dyscyplinę, szkatułkę z kosztownościami, zwierciadło, balsaminkę, czyli naczynie z olejem i kadzielnicę. Włosiennica z czaszką i dyscypliną przypominają nam o pokutnych, mających miejsce przez trzydzieści lat na pustyni praktykach św. Marii Magdaleny. Balsaminka nawiązuje do obmycia przez jawnogrzesznicę nóg Chrystusowi i do przyniesienia przez św. Marię Magdalenę do grobu Zbawiciela wonności z zamiarem namaszczenia Jego ciała. Jeszcze inny atrybut pokutującej św. Marii Magdaleny to palma lub gałązka palmowa, która tutaj oznacza pustelnicze życie.

Georges de La Tour, francuski malarz baroku, ukazuje nam tę świętą siedzącą przy stole z odsłoniętymi ramionami. Prawą rękę opiera ona na czaszce, a twarz na lewej dłoni, patrząc w zadumie na płonący płomień oświetlający jej postać i stół, na którym to stole dostrzegamy dwie księgi, dyscyplinę i krzyż. Bez krzyża, ale z balsaminką, czaszką i księgą przedstawił św. Marię Magdalenę na tle weneckiego pejzażu także wybitny malarz włoskiego renesansu, Tycjan. Ten sam temat zainspirował też El Greca, hiszpańskiego artystę baroku, który wyobraził świętą z krucyfiksem i czaszką na tle skalistej pustyni, pod ciemnymi, budzącymi lęk chmurami.

Natomiast za pomocą dłuta ukazał tę pokutnicę w baroku Hiszpan Pedro de Mena. Odziana w skromną szatę, ze skruszonym obliczem, spogląda na trzymany przez siebie krzyż, prawą dłoń kładąc na piersi. Widać w niej piękno, którego pozbawił świętą w swoim dziele inny rzeźbiarz, Donatello. Przeznaczona przez włoskiego artystę do katedry we Florencji, drewniana, odziana we włosiennicę postać zatrważa chudością, a tę trwogę potęgują jeszcze załamane ręce, rozchylone usta, zapadłe oczy i włosy w strąkach. Wracając do szkatuły i zwierciadła jako atrybutów św. Marii Magdaleny, wyjaśnimy, że szkatuła z kosztownościami, niekiedy odpychana przez świętą, oznacza w jej ikonografii wystawne życie, jakie wiodła przed nawróceniem, podobnie zwierciadło, chociaż ono może również symbolizować życie duchowe, prawdę i mądrość.

Św. Maria Magdalena dotarła za Chrystusem aż na Golgotę, dlatego przypisuje się jej także, jako atrybuty, koronę cierniową i krzyż. Klęcząc, często obejmuje ona rękoma belkę krzyża. Na obrazie El Greca czyni to wraz z aniołem, a na obrazie niemieckiego artysty, Matthiasa Grünewalda, kieruje w geście rozpaczy swe ręce ku Ukrzyżowanemu, zaś obok niej znajduje się balsaminka. Z balsaminką spotykamy się również w renesansowym dziele Bernardina Luiniego, tym razem święta nalewa do balsaminki olej. Jeszcze innym atrybutem św. Marii Magdaleny jest wieniec z róż. Symbolizuje on dziewictwo tej świętej i wskazuje na jej szczególną miłość do Zbawiciela.

Pierwszy świadek 

To św. Marii Magdalenie jako pierwszej, a nie apostołom, objawił się Chrystus po swoim zmartwychwstaniu. Sądziła wpierw błędnie, że to ogrodnik, który przeniósł nie wiadomo dokąd ciało Mesjasza. Scena spotkania zmartwychwstałego Zbawiciela ze św. Marią Magdaleną w ogrodzie nosi w sztuce umowną nazwę Noli me tangere, którą tłumaczy się jako „Nie zatrzymuj mnie lub Nie dotykaj mnie”. Gdy rozpoznała w ogrodniku Chrystusa, zwrócił się On bowiem do niej z prośbą, by Go nie zatrzymywała, ponieważ nie wstąpił jeszcze do Ojca. Moment ten ukazał w swym obrazie chociażby rosyjski malarz XIX wieku, Aleksander Andriejewicz Iwanow, nadając ponadto obu wyobrażonym na tle ciemnego ogrodu postaciom, podkreślone delikatnym  światłem, klasyczne piękno i niemalże taneczny, wdzięczny  ruch.

Tekst Justyna Sprutta

Galeria zdjęć

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!