TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 17 Lutego 2020, 06:24
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Światło Patriarchów

Światło Patriarchów

Któż z nas nie słyszał choćby raz w życiu odwołania się do Patriarchy z Nazaretu? Zwłaszcza w Kaliszu, który jest
nazywany polskim Nazaretem, często, choćby z prozaicznych powodów, aby nie odmieniać przez wszystkie przypadki i ciągle powtarzać: „Święty Józef”, używamy takiego zamiennika.I wszyscy wiedzą o kogo chodzi. Ale czy jest to uprawnione?

Litanijne wezwanie „Światło Patriarchów”, którym dzisiaj chcemy się zająć, w sposób oczywisty łączy się z omawianym poprzednio wezwaniem do „Przesławnego potomka Dawida”, ponieważ zarówno jedno, jak i drugie „osadzają” Świętego Józefa w Starym Testamencie, a właściwie ukazują go nam jako tego, który oba Przymierza łączy. Kolejne wezwania, jak zobaczymy w następnych opracowaniach, będą zorientowane na Maryję jego Małżonkę, na jego Syna Jezusa, a także będą dotyczyć jego cech, cnót i patronatów. Zanim to jednak nastąpi oto widzimy podkreśloną ciągłość pomiędzy wielkimi powiernikami tajemnic Bożych Starego Testamentu i Świętym Józefem. Ale wróćmy do patriarchów.

Kto zasługuje na tytuł patriarchy?
Etymologicznie wyrażenie „patriarcha” powstało ze zbitki greckiego pater - „ojciec” oraz archon - „władca, książę”. W greckiej Septuagincie w Księgach Kronik, a potem także w łacińskiej Wulgacie (np. 1 Krn 8, 28; Dz 7, 8; 2, 29) miało ono zastępować hebrajskie ra’eszej ha’bot, którego używano na określenie wodza szczepu, głowę rodu. Takimi głowami rodu byli w księgach biblijnych ojcowie od Adama do Noego (10) i od Noego do Abrahama (10). Przede wszystkim jednak byli nimi Abraham, Izaak i Jakub ze swymi synami. W Dziejach patriarchą nazwano również Dawida. Po raz pierwszy w zbiorowym ujęciu patriarchowie pojawili się w Czwartej Księdze Machabejskiej (7, 19; 16, 25), która dla nas katolików jest apokryfem, za kanoniczną uznaje ją część prawosławia. Nazwa obejmowała Abrahama, Izaaka i Jakuba, ale później stosowano ją też do synów tego ostatniego, zwłaszcza Józefa przez jego opatrznościową rolę w historii narodu. Ojcowie Kościoła również w sposób zróżnicowany przyznawali ten tytuł. W najszerszym pojmowaniu obejmował on też dziesięciu przodków sprzed potopu. Tych nie zaliczano jednak do mężów epoki nazywanej czasami patriarchów.
Co możemy powiedzieć o historyczności patriarchów? Jak można przeczytać w „Biblijnej historii zbawienia” ks. Tomasza Jelonka, rozpoczynające się od 12 rozdziału Księgi Rodzaju opowiadanie biblijne o patriarchach nawiązuje do wielu szczegółów i faktów historycznych. „Na podstawie odkryć przede wszystkim archeologicznych możemy dokładnie odtworzyć epokę, w której dokonały się te fakty i stwierdzamy, że tło wydarzeń opisanych w Piśmie Świętym jest oddane niezwykle wiernie. Jeżeli uwzględnimy fakt, że ostateczne zredagowanie ksiąg biblijnych nastąpiło po wielu wiekach od czasu dokonania się opisywanych wydarzeń, ta wierność jest potwierdzeniem wiarygodności tradycji, która przekazywała informacje. Jest więc też potwierdzeniem historyczności postaci, o których jest mowa, a które jako jednostki nie zostały potwierdzone w przekazach pozabiblijnych. Fakt ten absolutnie nie świadczy przeciw ich historyczności. Pismo Święte także jest źródłem historycznym i z pewnością postać Abrahama jest silniej udokumentowana od wielu postaci starożytności, co do których nie wysuwa się wątpliwości”. Możemy więc powiedzieć, że dzieje patriarchów są historią w sensie ściślejszym niż prehistoria biblijna, ale - jak zaznacza ks. Jelonek - nie są kroniką. Fakty z życia patriarchów były opowiadane w rodzinie, a później w narodzie, a ponieważ dotyczyły również spotkań z Bogiem, sięgały nie tylko do korzeni narodu, ale i do podstaw jego religii. Obok troski o wierność przekazu mamy też więc interpretację religijną, której służą również elementy legendarne. Ale nie będziemy teraz zajmować się gatunkami literackimi i zawartością legendy w przekazach biblijnych. Wspomnijmy natomiast najważniejszych patriarchów.

Krótka historia rodu patriarchów
Nowy, interesujący nas rozdział w historii zbawienia rozpoczyna się wraz z powołaniem Abrama. Zreasumuję go za ks. Rajmundem Pietkiewiczem. Początkiem jest wezwanie Abrama „wyjdź z twojej ziemi rodzinnej i z domu twego ojca do kraju, który ci ukażę” oraz obietnice potomstwa, sławy i błogosławieństwa (Rdz 12, 1-3). Abram podejmuje to wezwanie i pozwala prowadzić się Bogu aż do ziemi Kanaan, potem na własną rękę poszukuje rozwiązania problemu dziedzictwa po sobie (Rdz 15, 2; 17, 17-18), Bóg poprzez przymierze potwierdza obietnicę błogosławieństwa (Rdz 15, 16) oraz dodaje obietnicę podarowania na własność Abrahamowi i jego potomstwu ziemi Kanaan (Rdz 15, 7-8.18-21; 17, 8). Od tego momentu Abram i jego żona Saraj otrzymują od Boga nowe imiona: Abraham („bo uczynię ciebie ojcem mnóstwa narodów” – Rdz 17, 5) i Sara (Rdz 17, 15). Obietnica potomka spełniła się. Gdy Abraham miał 100 lat urodził mu się syn Izaak (Rdz 21, 1-5). Ale Bóg zażądał od patriarchy, aby złożył swojego pierworodnego w ofierze. Abraham w swojej ufności i posłuszeństwie Bogu decyduje się na spełnienie żądania, ale w ostatniej chwili anioł powstrzymuje jego rękę i wskazuje na inną ofiarę, którą Bóg sobie wybrał – baranka uwikłanego rogami w zaroślach, a następnie jeszcze raz odnawia obietnice (22, 1-19).
Izaak miał dwóch synów bliźniaków: pierworodnego Ezawa oraz Jakuba (Rdz 25, 19-28). Boży wybór padł na tego drugiego. Bóg Abrahama i Izaaka pozostaje Bogiem Jakuba, mimo że ten jest słabym człowiekiem, uciekającym się nawet do kłamstwa i oszustwa wykradając bratu błogosławieństwo zarezerwowane dla pierworodnych (Rdz 27).
Śledząc losy Jakuba można się przekonać, że Bóg potrafi pisać prosto na krzywych liniach ludzkiego życia i realizować swoje plany nawet wbrew utartym prawom i zwyczajom. Po oszukaniu brata i ojca Jakub musi uciekać do Charanu (Rdz 28), do krewnych swojej matki Rebeki, spośród których miał wybrać sobie żonę. W Charanie Jakub przebywa 20 lat, pracując u Labana. Poślubia dwie jego córki: Leę i Rachelę. Tam również, dzięki sprytowi i inteligencji, dorabia się majątku. W drodze powrotnej do Kannanu nad potokiem Jabbok zmagał się z Bogiem, który zmienił jego imię na Izrael (Rdz 32, 25-33). Jakub (Izrael) miał 12 synów, stąd mówi się o 12 pokoleniach Izraela.
Józef, pierwszy syn Racheli, był umiłowanym synem Izraela, co wzbudzało zazdrość w jego braciach, którzy sprzedali go jako niewolnika kupcom izmaelskim. Józef trafił do Egiptu, gdzie dzięki Bożej opiece i błogosławieństwu został rządcą całego kraju. Kiedy nastał głód w Kanaanie, jego bracia przybyli do Egiptu po zboże. Tam spotkali Józefa, który dał im się rozpoznać i zapewnił ich o swoim przebaczeniu, tłumacząc, że to Bóg wysłał go przed nimi do Egiptu, aby nie zginęli w czasie głodu. Następnie Józef sprowadził do Egiptu całą rodzinę, którą osiedlił w ziemi Goszen (Rdz 37-50). Od tego wydarzenia rozpoczyna się pobyt synów Izraela w Egipcie, który wkrótce zmieni się w trwającą 400 lat niewolę, zupełnie inny okres w historii zbawienia.

Wracamy do św. Józefa
Spróbujmy podsumować patriarchów. Czego możemy się od nich, czy też z ich historii nauczyć? Na pewno możemy w nich dostrzec wiarę dwuetapową: najpierw jest to wiara odziedziczona, o której opowiadają ojcowie, z czasem jednak staje się ona własnym doświadczeniem spotkania z Bogiem, co prowadzi do żywej i osobistej z Nim relacji. Dalej, z ich historii nie wolnej od niedoskonałości, kłamstwa i grzechu uczymy się, że ludzka ułomność i złość nie są w stanie przekreślić Bożego działania. Ciekawą pointę dziejów patriarchów daje nam również ks. Jelonek: „Dzieje te pod względem genealogicznym są historią wybierania i oddzielania synów obietnicy od synów ciała. Abraham miał syna Izmaela ze służebnicy Sary Hagar i sześciu synów z Ketury, ale jego spadkobiercą został Izaak, obiecany przez Boga i zrodzony w nadzwyczajnych warunkach. Nie pierworodny Ezaw, lecz Jakub zostaje spadkobiercą Izaaka. Jakub, błogosławiąc swoich synów, sławę i panowanie zapowiada nie swemu pierworodnemu Rubenowi, lecz Judzie, który będzie wybranym i prawowitym dziedzicem obietnicy. Bóg wybiera i zgodnie ze swymi planami realizuje daną obietnicę. Taki jest teologiczny sens opowiadania o patriarchach”.
I wreszcie, najważniejsze na koniec, odkrywamy, że tym, co nadawało sens życiu patriarchów i pozwalało im przetrwać próby wiary były właśnie obietnice złożone przez Boga, którego prawdomówności i wszechmocy zaufali. Wierzyli w spełnienie tych obietnic. Dzisiaj już wiemy, że obiecanym potomstwem, którego oczekiwali był Jezus Chrystus i właśnie dlatego pojawia się ponownie Józef i jego tytuł patriarchy. Jeżeli Jezus jest wypełnieniem wszystkich proroctw i obietnic, to nie możemy pominąć roli św. Józefa i jego „ciężaru gatunkowego”. Pięknie ujął to papież Pius IX w Dekrecie Quemadmodum Deus: „W Starym Testamencie Bóg ustanowił Józefa, syna patriarchy Jakuba, rządcą Egiptu, aby przechowywał zboże na pożywienie ludu swego. Gdy zaś wypełniły się czasy miłosierdzia Bożego nad ludźmi, gdy miał zesłać na ziemię Jednorodzonego Syna swego, wybrał innego Józefa, którego pierwszy był tylko obrazem, i uczynił go panem i książęciem swego domu i skarbów swoich. A Józef zaślubił Niepokalaną Najświętszą Pannę, z której za sprawą Ducha Świętego narodził się Pan nasz Jezus Chrystus i był domniemanemu ojcu swemu posłuszny. Tego zatem, którego tylu królów, patriarchów i proroków pragnęło widzieć, św. Józef nie tylko oglądał, ale z Nim rozmawiał i z ojcowską pieczołowitością piastował na rękach swoich, karmił z pracy rąk własnych”.
Jest więc św. Józef światłem patriarchów, ponieważ w jego obecności i pod jego opieką w pełni zajaśniało to czego oni oczekiwali. Inni patriarchowie oczekiwali obiecanego potomstwa i przygotowywali naród wybrany do wiary w Tego, którego posłać miał Bóg. Ale to Święty Józef oczekiwał go bezpośrednio i się doczekał, chronił Go i doprowadził do samodzielności. Podczas, gdy inni patriarchowie, a później prorocy przygotowywali naród wybrany na przyjście Mesjasza, Święty Józef, jako głowa Świętej Rodziny, jako patriarcha z Nazaretu, przygotowywał samego Jezusa, Mesjasza do Jego misji.

Ks. Aandrzej Antoni Klimek

Galeria zdjęć

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!