TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 18 Lutego 2020, 06:23
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Św. Otton z Bambergu (ok. 1060 - 1139)

Św. Otton z Bambergu (ok. 1060 - 1139)

W czasach średniowiecza skarbiec świętych pańskich pierwszego tysiąclecia chrześcijaństwa, pełen świadectw męczeństwa wyznawców Chrystusa, zaczął dopełniać się świętymi papieżami, władcami chrystianizującej się Europy i misjonarzami ewangelizującymi ludy wyznające wiarę pogańskich przodków.

Aby uchronić Kościół przed dowolnością uznawania osób za święte, pierwszą próbę unormowania tej kwestii podjął w 1171 roku papież Aleksander III, który w dekrecie Audivimus, przywilej udzielania zezwolenia na oddawanie powszechnego kultu zastrzegł tylko Stolicy Apostolskiej. Dekret ten, jako obowiązujący w całym Kościele, wprowadziły w 1234 roku ustawy Grzegorza IX.

W 1189 roku świętym uznany został biskup Otton z Bambergu, zwany Apostołem Pomorza, który swoją pracą ewangelizacyjną przyczynił się do utworzenia w 1140 roku biskupstwa pomorskiego. Historię jego życia spisało trzech hagiografów – Wolfger, mnich z Prüfening koło Ratyzbony, który pozostawił najpełniejszy obraz działalności Ottona oraz dwóch mnichów z opactwa św. Michała w Bambergu: Ebon i Herbord.

Otton, urodzony we wpływowej szwabskiej rodzinie Ottona i Adelajdy, spokrewnionej z rodem Staufów, już w dzieciństwie przeznaczony został przez rodziców do stanu duchownego i wysłany do klasztoru w Wülzburgu koło Eichstätt, gdzie zdobył potrzebne wykształcenie. W wieku 20 lat przybył, wraz z opatem Henrykiem z Wülzburga, przyszłym arcybiskupem gnieźnieńskim, do Płocka, na dwór księcia Władysława Hermana. Przypuszcza się, że podczas swego pierwszego pobytu w Polsce prowadził szkołę dla synów rycerskich i jak zanotował kronikarz: „w ten sposób na obcej ziemi zdobył podpory doczesnego życia”. W 1086 roku, po śmierci Judyty Czeskiej, żony polskiego księcia, wyjechał do Niemiec, bo powierzona mu została misja skojarzenia małżeństwa owdowiałego Władysława z siostrą cesarza Henryka IV – Judytą Marią. Okazał się dobrym negocjatorem, bo małżeństwo to doszło do skutku. Wtedy też poznał syna książęcego, Bolesława, który wiele lat później poprosił go o pomoc w dziele chrystianizacji Pomorza, którego nie dopełnił ani św. Wojciech, ani Brunon z Kwerfurtu.

Około 1097 roku został kanclerzem Henryka IV. Jego umiejętność jednania ludzi i doprowadzania do ugody zwaśnionych były mu przydatne, gdy został biskupem Bambergu. Urząd ten objął w czasie zaostrzenia się sporu między cesarzem a papieżem. Henryk IV doprowadził do ingresu Ottona do katedry w Bambergu (2 lutego 1103 r.), ale nie mógł mu udzielić sakry biskupiej. Otrzymał ją od papieża dopiero w 1106 roku, po czym wycofał się z życia politycznego i zajął się duszpasterstwem i fundacją klasztorów.

W 1124 roku Bolesław Krzywousty zaprosił go – po nieudanej wyprawie Bernarda Hiszpana w 1122 roku – do dzieła ewangelizacji Pomorza. Sześćdziesięcioletni Otton kierowany wiarą, pozostawił wtedy ustabilizowane życie szanowanego hierarchy kościelnego i podjął niepewność życia i pracy ewangelizacyjnej na terenie Pomorza Zachodniego. O powodzeniu misji biskupa zadecydowały – oprócz poparcia Bolesława Krzywoustego i księcia pomorskiego Warcisława – cechy jego charakteru: pokojowe usposobienie i zdolność jednania sobie ludzi, idące w parze z energią i hartem ducha.

Otton odbył na Pomorzu dwie wyprawy – w 1124-1125 i 1128 roku. Odwiedził Pyrzyce, Kamień, Wolin, Szczecin, Białogard, Kołobrzeg, Uznam i kilka innych miejscowości. Stosując perswazję, a nie przymus, już podczas pierwszej z nich ochrzcił ponad 20 tysięcy osób, pomimo, że Pomorzanie w obronie wiary przodków czynili najpierw: „wraz ze swoimi pogańskimi kapłanami wielki sprzeciw, by po jakim czasie, słuchać biskupa i przyjmować słowo Boże”.

Od jego śmierci minęło wprawdzie prawie 1000 lat, ale jednak biskup Otton przez swoją głęboką wiarę i umiejętność życia dla ludzi i wśród ludzi, może być dla nas współcześnie żyjących orędownikiem mądrych kompromisów podejmowanych w oparciu o jednoznaczne i ściśle przestrzegane wartości.

ks. Sławomir Kęszka

Galeria zdjęć

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!