TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 03 Marca 2021, 10:26
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Św. Marek w Sycowie

Św. Marek w Sycowie

sycow

Dziesięć lat temu w Sycowie powstało Towarzystwo Świętego Marka. Od lat czyni ono starania, by prastara tradycja pielgrzymowania do św. Marka nie została zaniechana.

W niedzielę, 29 maja sycowską Drogą krzyżową podążyli pielgrzymi do drewnianego zabytkowego kościółka św. Marka na uroczystości odpustowe ku czci Patrona. Tradycja pielgrzymowania do tej urokliwej świątyni jest pielęgnowana na ziemi sycowskiej od XVII wieku. Wiadomo, że przed II wojną światową na odpust św. Marka przybywały tu tłumy pątników. W kalendarzu sycowskim na rok 1927 czytamy, że przed ustanowieniem granicy polskiej przybywało na odpust dziesięć wielkich procesji. Do wojny pielgrzymki do św. Marka szły z Kępna, Bralina, Mielęcina, Mąkoszyc, Stradomi, Ślizowa, Dziadowej Kłody, a także z pobliskiego Cieszyna koło Międzyborza. W 1936 roku na odpust św. Marka przybyło ponad sześć tysięcy wiernych. Od 1923 r. procesjom odpustowym towarzyszą rozważania przy stacjach Drogi krzyżowej, wybudowanej wzdłuż trasy pątniczej z inicjatywy ówczesnego ks. proboszcza Bedy Hahna, na pamiątkę ofiar I wojny światowej. Dziś ten zasłużony kapłan spoczywa na cmentarzu przykościelnym, a jego grób zdobi piękna stara kapliczka w stylu „szkoły cieplickiej”. Tegoroczną uroczystą Sumę odpustową, zakończoną procesją wokół kościoła, celebrował ks. proboszcz Wojciech Szałata z Wytomyśla, zaproszony przez gospodarza sycowskiej parafii ks. proboszcza Sławomira Borowczyka. Przed Mszą św. zespół ludowy Zawadiacy wykonał pieśń „Sycowska Częstochowa”. Do słów ułożonych przez dawnego kronikarza tej ziemi Josepha Frankowskiego, we współczesnym tłumaczeniu Krzysztofa Zielnicy, muzykę skomponował Roman Ćwiękała – kierownik zespołu. Uroczystościom odpustowym patronowało w sposób szczególny Towarzystwo Świętego Marka w Sycowie. Z inicjatywy stowarzyszenia m.in. ustawiono cztery dębowe rzeźby - studnie usytuowane wzdłuż drogi do św. Marka. Upamiętniają one miejsca, gdzie ponad pół wieku temu biły małe źródełka, a okoliczna ludność korzystała z ich wody. Staraniem Towarzystwa w bieżącym roku postawiono tuż przy kościele, kapliczkę Salve ponticus witającą pielgrzymów. Obustronnie rzeźbiona głowica na postumencie została  poświęcona podczas uroczystości.

Również w tym samym dniu rozpoczęło się inauguracyjne przejście sycowskim odcinkiem trasy św. Jakuba, wytyczonym staraniem Towarzystwa, dzięki jego środkom. W tym historycznym przejściu sycowską Camino, z Pawłem Peterem z Zawady i ks. proboszczem Jerzym Świniarskim z Miłowic, uczestniczyło 16 osób z Wrocławia, Sycowa, Oleśnicy i Mąkoszyc. Nie mogło zabraknąć przedstawicieli młodego pokolenia, które reprezentowała grupa uczniów ze Szkoły Podstawowej w Działoszy. Kiedyś pewnie sami wyruszą na Wielką Europejską Wędrówkę, a tymczasem będą pełnić rolę wolontariuszy – opiekunów sycowskiej Camino. Oznakowanie trasy stopniowo będzie udoskonalane nie tylko poprzez typowe symbole – muszle św. Jakuba, ale także przez oryginalne kompozycje ceramiczne, drewniane i napisy z sentencjami łacińskimi o Drodze, wykuwane na przydrożnych głazach.

Gdy kolejny odcinek trasy wytyczy oleśnickie Towarzystwo Miłośników Camino, będzie można wyruszyć do samego Santiago de Compostela w Hiszpanii via Syców – Oleśnica –Długołęka i Wrocław. Pierwszą relację z naszego Camino można znaleźć na stronie wrocamino.pl.

Warto zauważyć, że w tym roku mija 10 lat od zarejestrowania Towarzystwa Świętego Marka w Sycowie i dla upamiętnienia tego wydarzenia 28 kwietnia w salach Muzeum Regionalnego odbył się wykład prof. Marka Dyżewskiego: „Kompozytorzy polscy w hołdzie Janowi Pawłowi II”. Następnie została otwarta wystawa „Święty Marek – sycowska Częstochowa”, którą można było oglądać do 25 maja, a jej autorkami były Małgorzata Kozłowska, Bogusława Kornatko i Renata Wojciechowska. Wystawa nie tylko ukazywała dzieje i dokonania Towarzystwa, ale przede wszystkim skupiała się na przedstawieniu i przybliżeniu kościoła św. Marka, jego historii, architektury, wyposażenia, a także przyległego doń cmentarza, prowadzącej z Sycowa na św. Marek Drogi krzyżowej oraz tradycji związanych z tymi miejscami. Zwiedzający wystawę dowiedzieli się, że kościół pw. Świętego Marka jest perłą regionu sycowskiego. Trzeba zatem dodać, że hasło „św. Marek” to nie tylko sacrum i towarzyszący mu świat wartości, takich jak: Bóg - Honor – Ojczyzna, ale także przydana mu materia. Ta, nadgryziona wyjątkowo zębem czasu, domaga się naszej interwencji.

Towarzystwo Świętego Marka przez całe dziesięciolecie gromadziło i dokumentowało  wspomnienia ludzi – zarówno tych,  którzy zamieszkiwali ziemię sycowską od pokoleń, jak i przybyłych tu, czasem z własnej, a czasem wbrew woli. Szczególną w tym rolę odegrali założyciele Towarzystwa Aleksandra i Krzysztof Zielnicowie oraz Małgorzata i Stanisław Kozłowscy. Dzięki nim powstało wiele opracowań i publikacji cennych dla naszego regionu. Powstały „Święty Marek – sycowska Częstochowa”, „Był taki czas…”, choć nie ma już z nami ich Autora. Z niewysłowionym bólem pożegnaliśmy bowiem w sobotę, 5 maja naszego przyjaciela Krzysztofa Zielnicę. Jego życzeniem było spocząć na Świętym Marku, miejscu nie tylko przez niego opisywanym, ale i ukochanym. Spoczął obok miejsca pochówku Josepha Frankowskiego, pierwszego honorowego obywatela miasta Sycowa, którego dzieło o „wolnym sycowskim państwie stanowym” zostało wydane równe sto lat temu i potem uhonorowane przez samego papieża Benedykta XV. Dziś obaj wielcy sycowianie spotkali się na tym świętym miejscu. Wraz ze św. Markiem, z wysokości patronować będą dalszemu życiu miasta i jego mieszkańców. 

Towarzystwo Św. Marka w Sycowie

Galeria zdjęć

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!