TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 14 Października 2019, 21:00
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Św. Józef w misterium Chrystusa

Św. Józef w misterium Chrystusa

Tegoroczne jubileuszowe sympozjum józefologiczne zaowocowało trzema referatami i dzisiaj nadszedł czas, aby omówić ostatnie z wystąpień, którego autorem był ks. dr Marcin Wiśniewski.

Jak pamiętamy ramy tematyczne referatów wyznaczył w pewnym sensie sam jubileusz i ostatni prelegent przedstawił nam „Najważniejsze zagadnienia teologiczne w pracach Polskiego Studium Józefologicznego”.

Czy józefologia jest jeszcze potrzebna?
Na początku swojego wystąpienia ks. Marcin przytoczył wątpliwości, które często pojawiają się, kiedy mówimy o św. Józefie w kontekście naukowym. Czasami nawet teologowie podważają sens refleksji teologicznej nad osobą św. Józefa, którego ani jednego słowa nie zanotowano w Ewangelii. A nawet jeśli miało to kiedykolwiek jakiś sens, to czy po pięćdziesięciu latach pracy na przykład Polskiego Studium Józefologicznego pozostało coś jeszcze do odkrycia czy choćby usystematyzowania? Te wątpliwości Prelegent rozwiał cytując fragment Adhortacji św. Jana Pawła II Redemptoris Custos, poświęconej misji i osobie Świętego Józefa, który jego zdaniem wyznacza szlaki współczesnej józefologii: „Sądzę bowiem, że ponowne rozważenie uczestnictwa Małżonka Maryi w Boskiej tajemnicy pozwoli Kościołowi, podążającemu ku przyszłości wraz z całą rodziną ludzką, odnajdywać wciąż na nowo swą tożsamość na gruncie tej odkupieńczej ekonomii, która wiąże się u podstaw z tajemnicą Wcielenia. Józef z Nazaretu w tej właśnie tajemnicy uczestniczył jak nikt inny z ludzi poza Maryją, Matką Słowa Wcielonego. Uczestniczył wspólnie z Nią, objęty rzeczywistością tego samego wydarzenia zbawczego. Był powiernikiem tej samej miłości, mocą której Ojciec Przedwieczny „przeznaczył nas dla siebie jako przybranych synów przez Jezusa Chrystusa” (Ef 1, 5)” (RC 1).
Kolejnym argumentem przytaczanym przez ks. Marcina jest specyfika naszych czasów, charakteryzujących się zamętem, pytaniami o tożsamość Kościoła, kryzysami rodziny, męskości i ojcostwa. Takie czasy wręcz domagają się powrotu do Nazaretu, „by na nowo odkrywać Boże Ojcostwo przebijające przez pokorną postać męża sprawiedliwego, któremu Bóg powierzył swoje najcenniejsze skarby: Jezusa Chrystusa Zbawiciela świata oraz Jego Dziewiczą Matkę. Światu, który daje się przywalić dziś swoistym nihilizmem oraz poczuciem bezsensu i pozornego tryumfu zła potrzebna jest wiara św. Józefa, która wyraża się nie w pięknych słowach i obietnicach, ale w konkretnych czynach, które przemawiają mocniej niż słowa”.
W środowisku kaliskim wreszcie trudno nie wymienić jako ważnego argumentu za rozwojem gałęzi teologicznej poświęconej Świętemu Józefowi żywej pobożności jaka ciągle rozwija się zwłaszcza w kaliskim sanktuarium. Ta pobożność, żywa i zmieniająca się na przestrzeni wieków, wręcz domaga się pogłębionej teologicznie duszpasterskiej troski odpowiedzialnych za to miejsce pasterzy, aby wierni wpatrując się w św. Józefa otrzymali konkretną formację dogmatyczną, biblijną, liturgiczną. Bez niej nasza wiara i jej wyrazy często przybierają formę subiektywnych doświadczeń, na które dziś w dobie skrajnego indywidualizmu jest moda nawet w Kościele.

Małżeństwo z Maryją fundamentem

Ks. Wiśniewski opiera całą swoją refleksję na adhortacji Redemptoris Custos próbując ukazać nam niektóre elementy, które uznał za fundamentalne, a które przez lata były przedmiotem refleksji teologicznej Studium i również dzisiaj nie tracą na aktualności. Zadajemy sobie pytanie o to w jaki sposób św. Józef został włączony w misterium Chrystusa i pierwszą odpowiedzią, na jaką wskazuje św. Jan Paweł II jest małżeństwo z Maryją. „Posiadamy niezaprzeczalne świadectwa biblijne, które nazywają Józefa mężem Maryi a Maryję nazywają poślubioną mężowi imieniem Józef. Dzięki pracy egzegetów zaangażowanych w działalność PSJ możemy z całą pewnością stwierdzić, iż świadectwa biblijne potwierdzają prawdziwość małżeństwa Matki Zbawiciela i Patriarchy. Również świadectwa patrystyczne wyrażają powszechne przekonanie panujące w starożytnej tradycji o prawdziwości tego małżeństwa oraz jego konieczności zależnej oczywiście od wolnej woli Boga dla wypełnienia zapowiedzi Starego Testamentu. To Józef zaślubiony z Maryją jako prawny ojciec, którym staje się na skutek małżeństwa z Maryją, daje bowiem Jezusowi pochodzenie z rodu Dawida”. Nasz Prelegent zauważa oczywiście toczące się na przestrzeni wieków burzliwe dyskusje dotyczące prawdziwości i ważności małżeństwa Józefa z Maryją w związku z brakiem konsumacji, ale dowodzi, że czysta relacja Józefa z Maryją jest jednak wyjątkowa ze względu na wyjątkowość misji, jaka została powierzona tym małżonkom. I choć nie chodzi tutaj o jakąś negację seksualności w małżeństwie, która jest Bożym darem, to trzeba pamiętać, że jeśli nie jest ona dopełnieniem całościowo zbudowanej na wszystkich poziomach komunii małżonków, staje się rujnującą i raniącą dotkliwie siłą, która nie tylko nie będzie cementowała jedności małżonków, ale ją wręcz niszczyła. Ludzka namiętność winna być podporządkowana sprawom ducha i w tym sensie Józef i Maryja są przykładem dla małżonków, by to co cielesne wypływało zawsze z miłości i z tego co duchowe. Ks. Marcin dodaje również refleksję wynikającą z Kaliskiego Obrazu Świętej Rodziny: „Otóż obraz ten naprowadza nas na szczególny związek każdego małżeństwa i rodziny z Trójcą Świętą. Jeden z teologów Ryszard od św. Wiktora w swoim traktacie o Trójcy Świętej wysuwa ważną tezę: prawdziwa miłość domaga się otwartości na trzeciego, w innym przypadku jest egoistyczna. W tym kontekście trzeba zauważyć, jak piękne zadanie spoczywa na każdym małżeństwie i rodzinie. Mają one być ikoną Trójjedynego Boga – doskonałej wspólnoty Miłości”.

Ojcostwo Świętego Józefa

Kolejnym punktem charakteryzującym udział św. Józefa w misterium Chrystusa i dyskutowanym w refleksji teologicznej jest kwestia jego ojcostwa wobec Jezusa. Tradycja, zwłaszcza w okresie Ojców Kościoła, musiała zmierzyć się z wczesnochrześcijańskimi herezjami, które mogłyby podważać boskie pochodzenie Chrystusa. Aby więc podkreślić, że Józef nie jest biologicznym ojcem próbowała niejako temat ominąć nazywając Cieślę z Nazaretu Żywicielem Syna Bożego, Opiekunem, Piastunem, Obrońcą itp. Jak widać wszystkie te określenia nazywają po imieniu poszczególne zadania, które wypełnia ojciec dziecka, ale unika się sformułowania ojciec. Dziś, gdy niebezpieczeństwo herezji chrystologicznych zostało zażegnane i gdy coraz bardziej widzimy, że ojcostwa nie wolno ograniczyć do samego biologicznego przekazywania życia czy zapewnienia bytu materialnego rodzinie, „możemy idąc za biblijnym świadectwem opowiadającym o odnalezieniu Jezusa w świątyni i za wypowiedzianymi przez Bożą Rodzicielkę słowami: „Oto Ojciec Twój i ja z bólem serca szukaliśmy Ciebie…”(Łk 2, 48b), w których Maryja wyraźnie nazywa swojego Oblubieńca ojcem Jezusa, nazywać św. Józefa ziemskim ojcem Jezusa. Oczywiście owego ojcostwa nie rozumiemy jako biologicznego zrodzenia. Jezus jest poczęty mocą Ducha Świętego. Nie mniej jednak Józef jest zaproszony i podejmuje misję ojca od następnego kroku tuż po poczęciu. Zadaniem bowiem ojca jest nie tylko spłodzić dziecko, ale wziąć odpowiedzialność za nie i za jego matkę. Do takiej misji Bóg wzywa Józefa.
W tym punkcie Prelegent opisuje jeszcze na przykładzie św. Józefa, jakie obowiązki wobec własnego dziecka powinien podjąć każdy ojciec. Brak czasu poświeconego dzieciom jest straszną patologią. Rodzice spędzają często wiele godzin w pracy nie z powodu wymogów pracodawcy, ale w wyniku dążenia do nadmiaru materialnego i szukania w nim zabezpieczeń. Ojciec ma być przede wszystkim tym, który jest autorytetem, pomaga odnaleźć dziecku swoją tożsamość przez swoją obecność i wypowiadane słowo. Wreszcie ojciec ma być jak sugeruje teologiczna intuicja naszego kaliskiego Obrazu ikoną Boga Ojca. „Jeśli tak nie jest, bo albo ich nie ma, albo zaciemniają swoją osobą obraz Boga, powstaje wiele zranień w dzieciach oraz utrudniona jest droga do odkrywania Ojcostwa Bożego. Ojciec jest również tym, który inicjuje wiarę zwłaszcza chłopca”.

Rola św. Józefa w misterium Kościoła

W ostatnim punkcie ks. Marcin poddaje pod refleksję temat, który wynika z dwóch pierwszych, a mianowicie wyjątkową rolę św. Józefa w misterium Kościoła. Temat ten poruszali zwłaszcza papieże naszych czasów, a blisko 150 lat temu św. Józef został ogłoszony Patronem Kościoła Powszechnego. Ksiądz Wiśniewski podsumował swoja refleksję w następujących słowach: „Sądzę, że nasze czasy, które w sposób szczególny obfitują w ożywienie kultu Maryjnego oraz coraz głębsze i biblijne rozumienie roli Matki Bożej w historii zbawienia i misterium Kościoła, a nawet w sprawach ostatecznych, a także liczne objawienia Maryjne są okazją by głębiej odkryć osobę św. Józefa. Zresztą w wielu objawieniach uznanych przez Kościół niejako sama Matka Boża wyprowadza z cienia swojego Dziewiczego Małżonka i ukazuje go Kościołowi. Czy zatem to mocne ożywienie pobożności Maryjnej, jak również pogłębiona refleksja teologiczna z zakresu mariologii, nie powinny mobilizować i nas, byśmy jeszcze bardziej zaangażowali się nie tylko w kult św. Józefa, ale również podejmowali wnikliwą refleksję teologiczną nad jego rolą w historii zbawienia, ale i w życiu Kościoła, który to misterium salutis nieustannie uobecnia. A to nam samym może pomóc na wzór Patriarchy z Nazaretu jeszcze lepiej odkryć i zaangażować się w naszą drogę wiary”.

oprac. Ks. Andrzej Antonii Klimek

Galeria zdjęć

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!