TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 28 Maja 2020, 03:58
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Św. Hugo z Grenoble (1053-1132)

Św. Hugo z Grenoble (1053-1132)

W życiu każdego człowieka ważną rolę odgrywają jego osobiste przymioty mające swoje źródło w zdarzeniach z przeszłości, teraźniejszości oraz z wyobrażeń o przyszłości. Łączący się z nimi rozwój osobisty, pozostający w głębokim związku z kształtem świata, w którym żyje dana osoba i z porządkiem wyznawanych przez nią wartości, prowadzi do jej wewnętrznego dojrzewania i daje umiejętność rozumienia otoczenia i dalszego kształtowania siebie.

Człowiekiem roztropnym i wewnętrznie dojrzałym był św. Hugo - książę, biskup i mnich, kanonizowany w 1134 roku, dwa lata po śmierci. Przyszedł na świat w rodzinie książęcej w Chateaurnel d’Isere, w południowo-wschodniej Francji. Naukę rozpoczął w szkole katedralnej w Valence. Tam też zetknął się przypuszczalnie z pielgrzymami udającymi się do grobu św. Jakuba w Compostelli, bowiem Valence leżało na jednej z dróg prowadzących do tego świętego miejsca. Widok pątników, a może i spotkania z nimi, uwrażliwiły chłopca wychowanego w głęboko religijnej atmosferze domu rodzinnego na obecność Boga i uświadomiły mu mroki ludzkiego istnienia bez Boga. Dla kolegów był uczynny i życzliwy. Budował ich swoją niezwykłą pobożnością. Naukę kontynuował w szkole w Reims, gdzie był uczniem Brunona z Kolonii, który po wielu latach z pomocą Hugona - wówczas już biskupa - założył wysoko w górach w okolicach Grenoble, erem będący początkiem zakonu kartuzów.
Hugo po ukończeniu nauki został kanonikiem katedralnym w Valence i sekretarzem biskupa Die, z którym przybył w 1080 roku na synod do Awinionu, podczas którego powierzono mu biskupstwo Grenoble. Sakrę biskupią otrzymał w Rzymie, w wieku 27 lat, z rąk papieża Grzegorza VII. Po roku, trapiony wątpliwościami, iż w tak młodym wieku został biskupem, zrzekł się tej godności i postanowił zrealizować swoje pragnienie wstąpienia do zakonu i znalazł się w benedyktyńskim opactwie w Cluny. Jednak z posłuszeństwem i pokorą oraz rozeznaniem sytuacji, jaka panowała wówczas w Kościele w czasie reform przeprowadzanych przez Grzegorza VII, zrezygnował ze swych zakonnych planów i spełniając życzenie papieskie powrócił do diecezji. Namiastką życia zakonnego stała się wtedy dla biskupa Hugona powołana przez niego wspólnota kanoników regularnych laterańskich przy katedrze w Grenoble, do której osobiście dołączył.
Posługę biskupią pełnił w Grenoble pół wieku. Pomimo, że przez cały czas pragnął dla siebie ciszy zakonnej, pogłębionej modlitwy, kontemplacji i oderwania się od spraw ziemskich, rządził diecezją w wierze oraz z dojrzewającą w nim mądrością przepełnioną ufnością i cierpliwością. Przeprowadził gregoriańską reformę diecezji starając się o moralne odrodzenie duchowieństwa i wiernych. Za jego rządów biskupie miasto Grenoble rozkwitało. Starał się o jego rozwój gospodarczy i założył rynek dla kupna i sprzedaży towarów, zbudował kamienny most, a także utworzył trzy szpitale (dla mężczyzn, kobiet i trędowatych) oraz odnowił katedrę.
Broniąc praw Kościoła przeciwstawiał się królom francuskim Henrykowi IV i Henrykowi V oraz możnym panom, którzy pod pozorem opieki przywłaszczali sobie dobra kościelne. W trosce o Kościół wraz z Bernardem z Clairvaux, dopomógł - popierając Innocentego II - w zażegnaniu kryzysu związanego z wyborem papieża po śmierci Honoriusza II.
Być może zmęczony codziennością chętnie zwracał swoje myśli ku życiu mniszemu - ku swojemu nie zrealizowanemu marzeniu pełniejszego zjednoczenia z Bogiem za furtą klasztorną. Być może właśnie dlatego szczególną opieką otaczał zakony i przyczynił się do powstania opactwa cystersów w Citeaux i wraz z Robertem z Molesmes dążył do rozwoju tego zakonu.
Dopiero w wieku 79 lat, pod koniec swego pracowitego życia, za pozwoleniem papieża Innocentego II „dosięgnął swojego marzenia” i osiadł wśród kartuzów w La Chartreuse, ucząc swoim przykładem, że: „cierpliwość wobec innych jest miłością, wobec samego siebie jest nadzieją, a cierpliwość wobec Boga jest wiarą”.

 

Ks. Sławomir Kęszka

Galeria zdjęć

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!