TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 21 Września 2019, 19:45
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Sobór Watykański II

Sobór Watykański II

Poprzez wieki trwał swego rodzaju spór pomiędzy państwem a Kościołem, pomiędzy władzą duchową a świecką. I tak mieliśmy papocezaryzm i cezaropapizm w średniowieczu, a następnie jurysdykscjonalizm oraz teoria władzy pośredniej i bezpośredniej w epoce nowożytnej, której cezurą była Rewolucja Francuska, a następnie rewolucja przemysłowa w II połowie XIX wieku. Po tych wydarzeniach ukształtowały się systemy relacji państwo – Kościół, które istnieją do dziś i nastał czas swego rodzaju spokoju w relacjach państwo – Kościół. 

Dopiero Sobór Watykański II (1962-1965) dokonał dojrzałej refleksji nad miejscem władzy świeckiej i duchownej w świecie i społeczeństwie. Uznał autonomię porządku doczesnego, zdefiniował stosunek Kościoła do świata oraz wypracował zasady relacji państwo – Kościół z punktu widzenia nauki katolickiej. Ojcowie soborowi zasadniczo nie odnosili się do struktur polityczno – państwowych, lecz do świata jako takiego, bez względu na światopogląd czy system polityczny. Znajdujemy to stanowisko w Konstytucji soborowej Gaudium et spes, czyli w Konstytucji duszpasterskiej o Kościele w świecie współczesnym, nr 76: „Jest sprawą doniosłą, żeby zwłaszcza w społeczeństwach pluralistycznych doceniano właściwy stosunek między wspólnotą polityczną a Kościołem i by jasno rozróżniano to, co czynią wierni, czy to poszczególni, czy też stowarzyszeni, we własnym imieniu jako obywatele kierujący się głosem sumienia chrześcijańskiego, od tego, co czynią wraz ze swymi pasterzami w imieniu Kościoła”. Zatem Kościół w żaden sposób nie utożsamia się ze wspólnotą polityczną i nie wiąże się z żadnym systemem politycznym. W konsekwencji według ojców soborowych istnieją dwa porządki prawne: polityczny i kościelny, które są niezależne od siebie i nie identyfikują się ze sobą, czyli nie utożsamiają się, lecz posiadają własną autonomię. 

Idąc dalej Sobór Watykański II wypracował trzy zasady relacji państwo – Kościół, jakimi należy się kierować w nowych czasach po dwóch konfliktach światowych i w nowym porządku prawno – politycznym. A mianowicie zasada niezależności i autonomii państwa i Kościoła, zasada poszanowania wolności religijnej tak w zakresie indywidualnym, jak i wspólnotowym oraz zasada współdziałania Kościoła i państwa w osiągnięciu dobra wspólnego, tzw. zasada zdrowej współpracy (sana cooperatio).

Ojcowie soborowi w Gaudium et spes tak je określają: „Kościół, który z racji swego zadania i kompetencji w żaden sposób nie utożsamia się ze wspólnotą polityczną ani nie wiąże się z żadnym systemem politycznym, jest zarazem znakiem i zabezpieczeniem transcendentnego charakteru osoby ludzkiej.

Wspólnota polityczna i Kościół są w swoich dziedzinach od siebie niezależne i autonomiczne. Obydwie jednak wspólnoty, choć z różnego tytułu, służą powołaniu jednostkowemu i społecznemu tych samych ludzi. Tym skuteczniej będą wykonywać tę służbę dla dobra wszystkich, im lepiej będą rozwijać między sobą zdrową współpracę, uwzględniając także okoliczności miejsca i czasu. Człowiek bowiem nie jest zacieśniony do samego tylko porządku doczesnego, ale żyjąc w historii, zachowuje w całości swoje wieczne powołanie. Kościół zaś oparty w swoich podstawach na miłości Zbawiciela przyczynia się do tego, by w granicach narodu i między narodami szerzej krzewiła się sprawiedliwość i miłość. Kościół głosząc prawdę ewangeliczną i rozjaśniając światłem swej nauki i świadectwem okazywanym przez wiernych wszelkie dziedziny aktywności ludzkiej, szanuje również i popiera polityczną wolność i odpowiedzialność obywateli.

Gdy Apostołowie i ich następcy oraz ich pomocnicy otrzymują posłannictwo, aby wieścić ludziom Chrystusa, Zbawiciela świata, wspierają się w swym apostolacie na potędze Boga, który często w słabości świadków ukazuje moc Ewangelii. Ci bowiem, którzy poświęcają się posłudze słowa Bożego, powinni korzystać z dróg i pomocy właściwych Ewangelii, które pod wieloma względami różnią się od środków stosowanych przez państwo ziemskie.

Rzeczy bowiem doczesne i te, które w obecnym stanie człowieka przewyższają ten świat, łączą się ściśle ze sobą, a nawet sam Kościół posługuje się rzeczami doczesnymi w stopniu, w jakim wymaga ich właściwe mu posłannictwo. Nie pokłada jednak swoich nadziei w przywilejach ofiarowanych mu przez władzę państwową; co więcej, wyrzeknie się korzystania z pewnych praw legalnie nabytych, skoro się okaże, że korzystanie z nich podważa szczerość jego świadectwa, albo że nowe warunki życia domagają się innego układu stosunków. Kościół winien mieć jednak zawsze i wszędzie prawdziwą swobodę w głoszeniu wiary, w uczeniu swojej nauki społecznej, w spełnianiu nieskrępowanie wśród ludzi swego zadania, a także w wydawaniu oceny moralnej nawet w kwestiach dotyczących spraw politycznych, kiedy domagają się tego podstawowe prawa osoby lub zbawienie dusz, stosując wszystkie i wyłącznie te środki, które zgodne są z Ewangelią i dobrem powszechnym według różnorodności czasu i warunków.

Trzymając się wiernie Ewangelii i pełniąc swą misję w świecie, Kościół, którego zadaniem jest popierać i podnosić wszystko, co prawdziwe, dobre i piękne w społeczności ludzkiej, umacnia między ludźmi pokój na chwałę Bożą”.

ks. Zbigniew Cieślak

Galeria zdjęć

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!