TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 09 Grudnia 2019, 15:26
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Słowo na każdy dzień (30-6 lipca)

XIII Niedziela zwykła
30 czerwca, 1 Krl 19, 16b.19-21; Ps 16; Ga 5, 1.13-18; Łk 9, 51-62
Poniedziałek, 1 lipca
Rdz 18, 16-33; Ps 103; Mt 8, 18-22
Wtorek, 2 lipca
Rdz 19, 15-29; Ps 26; Mt 8, 23-27
Środa, 3 lipca
Ef 2, 19-22; Ps 117; J 20, 24-29
Czwartek, 4 lipca
Rdz 22, 1-19; Ps 116A; Mt 9, 1-8
Piątek, 5 lipca
Rdz 23, 1-4.19;24,1-8.10.48.59.62-67; Ps 106; Mt 9, 9-13
Sobota, 6 lipca
Rdz 27, 1-5.15-29; Ps 135; Mt 9, 14-17

Z Pierwszej Księgi Królewskiej

Pan rzekł do Eliasza: «Elizeusza, syna Szafata z Abel-Mechola, namaścisz na proroka po tobie». Eliasz zszedł z góry i odnalazł Elizeusza, syna Szafata, orzącego: dwanaście par wołów przed nim, a on przy dwunastej. Wtedy Eliasz, podszedłszy do niego, zarzucił na niego swój płaszcz. Wówczas Elizeusz zostawił woły i pobiegłszy za Eliaszem, powiedział:
«Pozwól mi ucałować mego ojca i moją matkę, abym potem poszedł za tobą». On mu odpowiedział: «Idź i wracaj, bo po co ci to uczyniłem?» Wtedy powrócił do niego i zaraz wziął parę wołów, złożył je na ofiarę, a na jarzmie wołów ugotował ich mięso oraz dał ludziom, aby zjedli. Następnie zabrał się i poszedłszy za Eliaszem, stał się jego sługą.

Z Księgi Psalmów

Zachowaj mnie, Boże, bo chronię się do Ciebie,
mówię do Pana: «Ty jesteś Panem moim».
Pan moim dziedzictwem i przeznaczeniem,
to On mój los zabezpiecza.

Błogosławię Pana, który dał mi rozsądek,
bo serce napomina mnie nawet nocą.
Zawsze stawiam sobie Pana przed oczy,
On jest po mojej prawicy, nic mną nie zachwieje.
Dlatego cieszy się moje serce i dusza raduje,
a ciało moje będzie spoczywać bezpiecznie,
bo w kraju zmarłych duszy mej nie zostawisz
i nie dopuścisz, bym pozostał w grobie.

Ty ścieżkę życia mi ukażesz,
pełnię radości przy Tobie
i wieczne szczęście
po Twojej prawicy.

Z Listu Świętego Pawła Apostoła do Galatów

Bracia:
Ku wolności wyswobodził nas Chrystus. A zatem trwajcie w niej i nie poddawajcie się na nowo pod jarzmo niewoli! Wy zatem, bracia, powołani zostaliście do wolności. Tylko nie bierzcie tej wolności jako zachęty do hołdowania ciału, wręcz przeciwnie, miłością ożywieni służcie sobie wzajemnie. Bo całe Prawo wypełnia się w tym jednym nakazie: «Będziesz miłował bliźniego swego
jak siebie samego». A jeśli u was jeden drugiego kąsa i pożera, baczcie, byście się wzajemnie nie zjedli.Oto, czego uczę:
postępujcie według ducha, a nie spełnicie pożądania ciała.
Ciało bowiem do czego innego dąży niż duch, a duch do
czego innego niż ciało, i stąd nie ma między nimi zgody,
tak że nie czynicie tego, co chcecie. Jeśli jednak pozwolicie się prowadzić duchowi, nie będziecie podlegać Prawu.

Z Ewangelii wg św. Łukasza

Trzeba porzucić wszystko, aby iść za Jezusem

Gdy dopełniały się dni wzięcia Jezusa z tego świata, postanowił udać się do Jeruzalem, i wysłał przed sobą posłańców. Ci wybrali się w drogę i weszli do pewnego miasteczka samarytańskiego, by przygotować Mu pobyt. Nie przyjęto Go jednak, ponieważ zmierzał do Jeruzalem. Widząc to, uczniowie Jakub i Jan rzekli: «Panie, czy chcesz, byśmy powiedzieli: Niech ogień spadnie z nieba i pochłonie ich?» Lecz On, odwróciwszy się, zgromił ich. I udali się do innego miasteczka. A gdy szli drogą, ktoś powiedział do Niego: «Pójdę za Tobą, dokądkolwiek się udasz». Jezus mu odpowiedział: «Lisy mają nory i ptaki podniebne - gniazda, lecz Syn Człowieczy nie ma miejsca, gdzie by głowę mógł położyć». Do innego rzekł: «Pójdź za Mną». Ten zaś odpowiedział: «Panie, pozwól mi najpierw pójść pogrzebać mojego ojca». Odparł mu: «Zostaw umarłym grzebanie ich umarłych, a ty idź i głoś królestwo Boże».
Jeszcze inny rzekł: «Panie, chcę pójść za Tobą, ale pozwól mi najpierw pożegnać się z moimi w domu». Jezus mu odpowiedział: «Ktokolwiek przykłada rękę do pługa, a wstecz się ogląda, nie nadaje się do królestwa Bożego».

Komentarz do Ewangelii

„Według Platona (+ 347 przed Chrystusem) człowiek osiąga wolność podejmując działania moralnie dobre i praktykując cnoty; jej istotą jest wewnętrzny stan człowieka, polegający na niepoddawaniu się własnym lękom i popędom oraz uniezależnieniu się od czynników zewnętrznych; idea wolności związana jest z podejmowaniem odpowiedzialnego i rozumnego działania respektującego wartości moralne... Isaiah Berlin (+ 1997)
uważał, iż wolność jest wartością autonomiczną i wiąże się z niezależnością podmiotu od innych oraz możliwością podejmowania działania wolnego od ingerencji z zewnątrz; zagrożeniem dla niej są zarówno powszechnie przyjmowane przez dane społeczeństwo normy postępowania, jak i nakazy religijne; warunkiem jej zachowania jest uznanie pluralizmu wartości, brak dogmatów i prawo poszczególnych osób do kreowania własnych celów”. Dzisiaj zaczęliśmy dosyć filozoficznie i naukowo, ale w naszym życiu spotykamy się z różnymi rzeczami, na które patrzymy z różnych stron. Jedną z nich jest „wolność”. Tak się jakoś porobiło, że choć wszyscy używamy tego słowa, to niejednokrotnie podkładamy pod nie różną treść. I na ogół myślimy, że „wolność” oznacza niezależność od wszelkich praw i nakazów, że to człowiek decyduje, co dla niego jest dobre, a co złe. Nawet uczniowie Jezusa mówiąc o wolności, nie zawsze uwzględniają w tym Pana Jezusa. A przecież usłyszeliśmy dzisiaj w kościele: „Ku wolności wyswobodził nas Chrystus. A zatem trwajcie w niej i nie poddawajcie się na nowo pod jarzmo niewoli!... Wy zatem, bracia, powołani zostaliście do wolności. Tylko nie bierzcie tej wolności jako zachęty do hołdowania ciału, wręcz przeciwnie, miłością ożywieni służcie sobie wzajemnie” (Ga 5, 1. 13; w najnowszym polskim tłumaczeniu wers 13 brzmi: „Bracia i siostry, pamiętajcie, że zostaliście powołani do prawdziwej Bożej wolności, której jednak nie można utożsamiać ze swawolą czy folgowaniem żądzom cielesnym. Chodzi bowiem o to, abyście trwali w Chrystusowej wolności zawsze gotowi do wzajemnego służenia sobie w postawie ofiarnej Bożej miłości”).
Wolność według Pana Jezusa, to zależność od Niego, to przyjęcie tego, że On decyduje o tym, co jest dobre, a co złe. Ale dzisiaj coraz więcej ludzi nie chce się podporządkowywać Panu Jezusowi, bo według nich, Pan Jezus ogranicza człowieka, ogranicza wolność. Właściwie Jezus staje się swoistym „wrogiem” człowieka, jego nieprzyjacielem. Ktoś, kto jednak ufa Panu Jezusowi, wie, że On chce dobra dla każdego człowieka. Nie chce, aby człowiek się pogubił czy zaplątał w różne złe rzeczy. Zresztą potwierdził to, gdy umarł za nas na krzyżu. Dlatego rację ma Święty Augustyn (+ 430), który napisał: „Kochaj i czyń co chcesz”! To jest to, o co chodzi Jezusowi: kto kocha, ten jest rzeczywiście wolny, bo „miłość jest doskonałym wypełnieniem Prawa” (Rz 13, 10). Stąd też Jezus znowu dzisiaj mówi do każdego z nas: „Pójdź za Mną” (Łk 9, 59). Tylko idąc za Jezusem, tylko idąc z Jezusem stajemy się rzeczywiście wolni.

ks. Tomasz Kaczmarek

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!