TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 31 Maja 2020, 11:52
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Słowo Boże na każdy dzień (8 - 14 marca)

II Niedziela Wielkiego Postu 8 marca
Rdz 12, 1–4a; Ps 33; 2 Tm 1, 8b–10; Mt 17, 1–9
Poniedziałek, 9 marca
Dn 9, 4b-10; Ps 79; Łk 6, 36-38
Wtorek, 10 marca
Iz 1, 10.16-20; Ps 50; Mt 23, 1-12
Środa, 11 marca
Jr 18, 18-20; Ps 31;
Mt 20, 17-28
Czwartek, 12 marca
Jr 17, 5-10; Ps 1; Łk 16, 19-31
Piątek, 13 marca
Rdz 37, 3-4.12-13a.17b-28; Ps 105; Mt 21, 33-43.45-46
Sobota, 14 marca
Mi 7, 14-15.18-20; Ps 103; Łk 15, 1-3.11-32

Z Księgi Rodzaju

Pan Bóg rzekł do Abrama: «Wyjdź z twojej ziemi rodzinnej i z domu twego ojca do kraju, który ci ukażę. Uczynię bowiem z ciebie wielki naród, będę ci błogosławił i twoje imię rozsławię: staniesz się błogosławieństwem. Będę błogosławił tym, którzy tobie błogosławić będą, a tym, którzy tobie będą złorzeczyli, i Ja będę złorzeczył. Przez ciebie będą otrzymywały błogosławieństwo ludy całej ziemi». Abram udał się w drogę, jak mu Pan rozkazał.

Z Księgi Psalmów

Słowo Pana jest prawe,
a każde Jego dzieło godne zaufania.
On miłuje prawo i sprawiedliwość,
ziemia jest pełna Jego łaski.

Oczy Pana zwrócone na bogobojnych,
na tych, którzy oczekują Jego łaski,
aby ocalił ich życie od śmierci
i żywił ich w czasie głodu.

Dusza nasza oczekuje Pana,
On jest naszą pomocą i tarczą.
Panie, niech nas ogarnie Twoja łaska,
według nadziei pokładanej w Tobie.

Z Drugiego Listu Świętego Pawła Apostoła do Tymoteusza

Najdroższy: Weź udział w trudach i przeciwnościach znoszonych dla Ewangelii mocą Bożą! On nas wybawił i wezwał świętym powołaniem nie na podstawie naszych czynów, lecz stosownie do własnego postanowienia i łaski, która nam dana została w Chrystusie Jezusie przed wiecznymi czasami. Ukazana zaś została ona teraz przez pojawienie się naszego Zbawiciela, Chrystusa Jezusa, który zniweczył śmierć, a na życie i nieśmiertelność rzucił światło przez Ewangelię.

Z Ewangelii według św. Mateusza

Czystość duszy zapewnia oglądanie chwały Boga
Jezus wziął z sobą Piotra, Jakuba oraz brata jego, Jana, i zaprowadził ich na górę wysoką, osobno. Tam przemienił się wobec nich: twarz Jego zajaśniała jak słońce, odzienie zaś stało się białe jak światło. A oto ukazali się im Mojżesz i Eliasz, rozmawiający z Nim.
Wtedy Piotr rzekł do Jezusa: «Panie, dobrze, że tu jesteśmy; jeśli chcesz, postawię tu trzy namioty: jeden dla Ciebie, jeden dla Mojżesza i jeden dla Eliasza». Gdy on jeszcze mówił, oto obłok świetlany osłonił ich, a z obłoku odezwał się głos: «To jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie, Jego słuchajcie!» Uczniowie, słysząc to, upadli na twarz i bardzo się zlękli. A Jezus zbliżył się do nich, dotknął ich i rzekł: «Wstańcie, nie lękajcie się!» Gdy podnieśli oczy, nikogo nie widzieli, tylko samego Jezusa. A gdy schodzili z góry, Jezus przykazał im, mówiąc: «Nie opowiadajcie nikomu o tym widzeniu, aż Syn Człowieczy zmartwychwstanie».

Komentarz do Ewangelii

Którą górę wybieram?
Tydzień temu, w Ewangelii, usłyszeliśmy: „Wziął (Jezusa) diabeł na bardzo wysoką górę, pokazał Mu (Jezusowi) wszystkie królestwa świata oraz ich przepych” (Mt 4, 8). A dzisiaj? „Jezus wziął z sobą Piotra, Jakuba oraz brata jego, Jana, i zaprowadził ich na górę wysoką, osobno” (Mt 17, 1).
Po co szatan wziął Jezusa na wysoką górę? „Dam Ci to wszystko, jeśli upadniesz i oddasz mi pokłon” (Mt 4, 9). A po co Jezus wziął swoich uczniów? „Tam przemienił się wobec nich: twarz Jego zajaśniała jak słońce, odzienie zaś stało się białe jak światło. A oto ukazali się im Mojżesz i Eliasz, rozmawiający z Nim” (Mt 17, 2-3).
Szatan nie wskazuje na siebie, ale na „królestwa i przepych”; można by więc powiedzieć, że sam sobą nic ciekawego nie reprezentuje. Co innego Jezus! Pokazuje siebie, pokazuje kim jest. Szatan chce przyciągnąć do siebie pokazując na coś, co jest poza nim. Przypomnijmy sobie scenę z Księgi Rodzaju: „A wąż był bardziej przebiegły niż wszystkie zwierzęta lądowe, które Pan Bóg stworzył. On to rzekł do niewiasty: «Czy rzeczywiście Bóg powiedział: Nie jedzcie owoców ze wszystkich drzew tego ogrodu?» Niewiasta odpowiedziała wężowi: «Owoce z drzew tego ogrodu jeść możemy, tylko o owocach z drzewa, które jest w środku ogrodu, Bóg powiedział: Nie wolno wam jeść z niego, a nawet go dotykać, abyście nie pomarli». Wtedy rzekł wąż do niewiasty: «Na pewno nie umrzecie! Ale wie Bóg, że gdy spożyjecie owoc z tego drzewa, otworzą się wam oczy i tak jak Bóg będziecie znali dobro i zło». Wtedy niewiasta spostrzegła, że drzewo to ma owoce dobre do jedzenia, że jest ono rozkoszą dla oczu i że owoce tego drzewa nadają się do zdobycia wiedzy. Zerwała zatem z niego owoc, skosztowała i dała swemu mężowi, który był z nią: a on zjadł” Rdz 3, 1-6). Szatan odwołuje się do tego, co jest ostatecznie dziełem Boga, on nic nie s-twarza; jeżeli już to on od-twarza. Jakże inaczej wygląda to w odniesieniu do Jezusa: „przemienił się”! Jezus wskazuje na siebie, to z Nim rozmawiają Mojżesz i Eliasz. Jakże też inaczej wygląda ostateczny cel szatana. Jezus mówi wprost: „Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Każdy, kto popełnia grzech, jest niewolnikiem grzechu” (J 8, 34). O to chodzi szatanowi: uczynić z nas niewolników, on nas nie kocha! A o co chodzi Jezusowi? „Tak Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne. Albowiem Bóg nie posłał swego Syna na świat po to, aby świat potępił, ale po to, by świat został przez Niego zbawiony” (J 3, 16-17) oraz „nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich” (J 15, 13). Jezus mówi o miłości. Szatanowi to słowo nie przechodzi przez usta. Szatan mnie nie kocha, on chce mnie zniszczyć, on nie oddał i nie odda za mnie swego życia. Co innego Jezus! On jest w stanie siebie samego zniszczyć na krzyżu, abym ja mógł mieć życie, abym to ja nie został zniszczony. On chce, abym tak jak On zajaśniał ŚWIATŁEM!

 

ks. Tomasz Kaczmarek

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!