TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 23 Sierpnia 2019, 08:45
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Słowo Boże na każdy dzień (5-11maja)

III Niedziela Wielkanocna, 5 maja
Dz 5, 27b-32.40b-41; Ps 30; Ap 5, 11-14; J 21, 1-19
Poniedziałek, 6 maja
1 Kor 15, 1-8; Ps 19; J 14, 6-14
Wtorek, 7 maja
Dz 7, 51-8,1a; Ps 31; J 6, 30-35
Środa, 8 maja
Dz 20, 17-18a.28-32.36; Ps 100; Rz 8, 31b-39; J 10, 11-16
Czwartek, 9 maja
Dz 8, 26-40; Ps 66; J 6, 44-51
Piątek, 10 maja
Dz 9, 1-20; Ps 117; J 6, 52-59
Sobota, 11 maja
Dz 9, 31-42; Ps 116B; J 6, 55.60-69

Z Dziejów Apostolskich

Arcykapłan zapytał Apostołów: «Surowo wam zakazaliśmy nauczać w to imię, a oto napełniliście Jeruzalem waszą nauką i chcecie ściągnąć na nas odpowiedzialność za krew tego Człowieka?»
«Trzeba bardziej słuchać Boga niż ludzi – odpowiedział Piotr, a także Apostołowie. Bóg naszych ojców wskrzesił Jezusa, którego wy straciliście, zawiesiwszy na drzewie. Bóg wywyższył Go na miejscu po prawicy swojej jako Władcę i Zbawiciela, aby zapewnić Izraelowi nawrócenie i odpuszczenie grzechów. Dajemy temu świadectwo my właśnie oraz Duch Święty, którego Bóg udzielił tym, którzy Mu są posłuszni». I zabronili Apostołom przemawiać w imię Jezusa, a potem zwolnili. A oni odchodzili sprzed Sanhedrynu i cieszyli się, że stali się godni cierpieć dla Imienia Jezusa.

Z Księgi Psalmów

Sławię Cię, Panie, bo mnie wybawiłeś
i nie pozwoliłeś mym wrogom naśmiewać się ze mnie.
Panie, mój Boże,
z krainy umarłych wywołałeś moją duszę
i ocaliłeś mi życie spośród schodzących do grobu.

Śpiewajcie psalm, wszyscy miłujący Pana,
i pamiętajcie o Jego świętości.
Gniew Jego bowiem trwa tylko przez chwilę, †
a Jego łaska przez całe życie.
Płacz nadchodzi z wieczora, a rankiem wesele.

Wysłuchaj mnie, Panie, zmiłuj się nade mną,
Panie, bądź moją pomocą.
Zamieniłeś w taniec mój żałobny lament,
Boże mój i Panie, będę Cię sławił na wieki.

Z Apokalipsy Świętego Jana Apostoła
Ja, Jan, ujrzałem i usłyszałem głos wielu aniołów dokoła tronu i Istot żyjących, i Starców, a liczba ich była miriady miriad i tysiące tysięcy, mówiących głosem donośnym: „Baranek zabity jest godzien otrzymać potęgę i bogactwo, i mądrość, i moc, i cześć, i chwałę, i błogosławieństwo”.
A wszelkie stworzenie, które jest w niebie i na ziemi,
i pod ziemią, i na morzu, i wszystko, co w nich przebywa, usłyszałem, jak mówiło: „Zasiadającemu na tronie i Barankowi błogosławieństwo i cześć, i chwała, i moc, na wieki wieków!” A cztery Istoty żyjące mówiły: «Amen». Starcy zaś upadli i oddali pokłon.

Z Ewangelii wg św. Jana

Trzecie zjawienie się Zmartwychwstałego

Jezus znowu ukazał się nad Jeziorem Tyberiadzkim. A ukazał się w ten sposób: Byli razem Szymon Piotr, Tomasz, zwany Didymos, Natanael z Kany Galilejskiej, synowie Zebedeusza oraz dwaj inni z Jego uczniów. Szymon Piotr powiedział do nich: «Idę łowić ryby». Odpowiedzieli mu: «Idziemy i my z tobą». Wyszli więc i wsiedli do łodzi, ale tej nocy nic nie ułowili. A gdy ranek zaświtał, Jezus stanął na brzegu. Jednakże uczniowie nie wiedzieli, że to był Jezus. A Jezus rzekł do nich: «Dzieci, macie coś do jedzenia?» Odpowiedzieli Mu: «Nie». On rzekł do nich: «Zarzućcie sieć po prawej stronie łodzi, a znajdziecie». Zarzucili więc i z powodu mnóstwa ryb nie mogli jej wyciągnąć. Powiedział więc do Piotra ów uczeń, którego Jezus miłował: «To jest Pan!» Szymon Piotr, usłyszawszy, że to jest Pan, przywdział na siebie wierzchnią szatę - był bowiem prawie nagi - i rzucił się wpław do jeziora. Pozostali uczniowie przypłynęli łódką, ciągnąc za sobą sieć z rybami. Od brzegu bowiem nie było daleko - tylko około dwustu łokci.
A kiedy zeszli na ląd, ujrzeli rozłożone ognisko, a na nich ułożoną rybę oraz chleb. Rzekł do nich Jezus: «Przynieście jeszcze ryb,
które teraz złowiliście». Poszedł Szymon Piotr i wyciągnął na brzeg sieć pełną wielkich ryb w liczbie stu pięćdziesięciu trzech.
A pomimo tak wielkiej ilości sieć nie rozerwała się. Rzekł do nich Jezus: «Chodźcie, posilcie się!» Żaden z uczniów nie odważył się zadać Mu pytania: «Kto Ty jesteś?», bo wiedzieli, że to jest Pan. A Jezus przyszedł, wziął chleb i podał im - podobnie i rybę.
To już trzeci raz Jezus ukazał się uczniom
od chwili, gdy zmartwychwstał.

Komentarz do Ewangelii

Dzisiaj - najlepszy czas dla ucznia Jezusa

Ostatnimi czasy wiele się działo: pożar katedry Notre-Dame w Paryżu, zamachy na Sri Lance. Co rusz słyszymy o różnych wydarzeniach, które napawają nas lękiem i sprawiają, że tęsknimy za jakimiś spokojnymi i przychylnymi mam czasami. Tylko, że to nie ma nic wspólnego z wiarą w Pana Jezusa. Uczniowie Jezusa nigdy nie mieli lekko; zresztą Jezus nie obiecał swoim uczniom, że będą mieli zawsze „z górki”.
Skoro więc wierzę, że moje życie jest w Jego ręku, skoro wierzę w Bożą Opatrzność, to czasy, w których żyję, są tymi najlepszymi dla mnie: właśnie w tym momencie historii Pan Jezus chciał mnie na tym świecie. Mogę mieć do tego zastrzeżenia, ale tak jest! Fabrice Hadjadj (Żyd, który uwierzył w Pana Jezusa) napisał: „Trudno się dziwić, że czasem tęsknimy za minionymi epokami chrześcijaństwa. Czy jest to bluźnierstwo wobec Opatrzności, która mnie umieściła w tym momencie historii? Czy nie należy uznać, że jeśli urodziłem się w tej epoce, teraz mam do wypełnienia misję, choćby najbardziej powikłaną, i nie ma co czekać na bardziej sprzyjające - czyli takie jak dawniej - okoliczności, by dawać świadectwo?”. Apostołowie mogli sobie przecież pomyśleć, że byłoby im łatwiej, gdyby Pan Jezus nie został ukrzyżowany; nie byliby wystawieni na taką próbę. Piotr pewnie nie wyparłby się Jezusa i nie musiałby odpowiadać na pytanie: „Szymonie, synu Jana, czy miłujesz Mnie więcej aniżeli ci?” (J 21, 15). A tak już bardzo szybko Apostołowie przekonali się, że świat nie będzie im zbyt przychylny: „Zabronili Apostołom przemawiać w imię Jezusa, a potem zwolnili. A oni odchodzili sprzed Sanhedrynu i cieszyli się, stali się godni cierpieć dla Imienia Jezus” (Dz 5, 40-41). Zresztą Jezus powiedział: „Przyjdzie czas, kiedy z tego, na co patrzycie (chodzi tu oczywiście o świątynię w Jerozolimie, ale można wstawić tu właściwie każdą budowlę, np. katedrę Notre-Dame), nie zostanie kamień na kamieniu, który by nie był zwalony... Nie trwóżcie się, gdy posłyszycie o wojnach i przewrotach. To najpierw musi się stać, ale nie zaraz nastąpi koniec... Powstanie naród przeciw narodowi i królestwo przeciw królestwu. Będą silne trzęsienia ziemi, a miejscami głód i zaraza; ukażą się straszne zjawiska i wielkie znaki na niebie... Przed tym wszystkim podniosą na was ręce i będą was prześladować. Wydadzą was do synagog i do więzień oraz z powodu mojego imienia wlec was będą do królów i namiestników” (Łk 21, 6. 9-11. 12). I dodał: „Będzie to dla was sposobność do składania świadectwa” (Łk 21, 13).
Ten czas jest najlepszym czasem dla mnie! Dlatego ciągle trzeba wracać do dwóch rzeczy, o których mówi liturgia Słowa dzisiejszej Mszy Świętej (to najlepsze Słowo na dziś). Pierwsza z nich to nieustanne wielbienie Boga: „Zasiadającemu na tronie i Barankowi błogosławieństwo i cześć, i chwała, i moc, na wieki wieków!” (Ap 5, 13). A druga z nich, to ciągłe wracanie do tego, by „bardziej słuchać Boga niż ludzi” (Dz 5, 29), który ciągle wzywa: „Pójdź za Mną” (J 21, 19).

ks. Tomasz Kaczmarek

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!