TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 20 Lutego 2020, 01:21
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Słowo Boże na każdy dzień (29 grudnia - 4 stycznia)

Święto Świętej Rodziny 29 grudnia
Syr 3, 2-6.12-14; Ps 128; Kol 3, 12-21; Mt 2, 13-15.19-23
Poniedziałek, 30 grudnia
1 J 2, 12-17; Ps 96; Łk 2, 36-40
Wtorek, 31 grudnia
1 J 2, 18-21; Ps 96; J 1, 1-18
Środa, 1 stycznia
Lb 6, 22-27; Ps 67; Ga 4, 4-7; Łk 2, 16-21
Czwartek, 2 stycznia
1 J 2, 22-28; Ps 98; J 1, 19-28
Piątek, 3 stycznia
1 J 2, 29-3,6; Ps 98; J 1, 29-34
Sobota, 4 stycznia
1 J 3, 7-10; Ps 98; J 1, 35-42Z Ewangelii wg św. Mateusza

Z Mądrości Syracha

Pan uczcił ojca przez dzieci, a prawa matki nad synami utwierdził. Kto czci ojca, zyskuje odpuszczenie grzechów, a kto szanuje matkę, jakby skarby gromadził. Kto czci ojca, radość mieć będzie z dzieci, a w czasie modlitwy będzie wysłuchany. Kto szanuje ojca, długo żyć będzie, a kto posłuszny jest Panu, da wytchnienie swej matce. Synu, wspomagaj swego ojca w starości, nie zasmucaj go w jego życiu. a jeśliby nawet rozum stracił, miej wyrozumiałość, nie pogardzaj nim, choć jesteś w pełni sił. Miłosierdzie względem ojca nie pójdzie w zapomnienie, w miejsce grzechów zamieszka u ciebie.

Z Księgi Psalmów

Szczęśliwy człowiek, który służy Panu
i chodzi Jego drogami.
Będziesz spożywał owoc pracy rąk swoich,
szczęście osiągniesz i dobrze ci będzie.

Małżonka twoja jak płodny szczep winny
w zaciszu twego domu.
Synowie twoi jak oliwne gałązki
dokoła twego stołu.

Tak będzie błogosławiony człowiek,
który służy Panu.
Niech cię z Syjonu Pan błogosławi †
i obyś oglądał pomyślność Jeruzalem
przez wszystkie dni twego życia.

Z Listu Świętego Pawła Apostoła do Kolosan

Bracia:
Jako wybrańcy Boży - święci i umiłowani - obleczcie się w serdeczne współczucie, w dobroć, pokorę, cichość, cierpliwość, znosząc jedni drugich i wybaczając sobie nawzajem, jeśliby ktoś miał coś do zarzucenia drugiemu: jak Pan wybaczył wam, tak i wy.
Na to zaś wszystko przywdziejcie miłość, która jest spoiwem doskonałości. a w sercach waszych niech panuje pokój Chrystusowy, do którego też zostaliście wezwani w jednym Ciele.
I bądźcie wdzięczni.
Słowo Chrystusa niech w was mieszka w całym swym bogactwie: z całą mądrością nauczajcie i napominajcie siebie, psalmami, hymnami, pieśniami pełnymi ducha, pod wpływem łaski śpiewając Bogu w waszych sercach. A cokolwiek mówicie lub czynicie, wszystko niech będzie w imię Pana Jezusa, dziękując Bogu Ojcu przez Niego.
Żony, bądźcie poddane mężom, jak przystało w Panu. Mężowie, miłujcie żony i nie okazujcie im rozjątrzenia. Dzieci, bądźcie posłuszne rodzicom we wszystkim, bo to jest miłe w Panu. Ojcowie, nie rozdrażniajcie waszych dzieci, aby nie traciły ducha.

Ucieczka Świętej Rodziny do Egiptu

Gdy mędrcy się oddalili, oto anioł Pański ukazał się Józefowi we śnie i rzekł: «Wstań, weź dziecię i Jego Matkę i uchodź do Egiptu; pozostań tam, aż ci powiem; bo Herod będzie szukał dziecięcia, aby Je zgładzić».
On wstał, wziął w nocy dziecię i Jego Matkę i udał się do Egiptu; tam pozostał aż do śmierci Heroda. Tak miało się spełnić słowo, które Pan powiedział przez Proroka:
«z Egiptu wezwałem Syna mego».
A gdy Herod umarł, oto Józefowi w Egipcie ukazał się Anioł Pański we śnie i rzekł: «Wstań, weź dziecię i Jego Matkę i idź do ziemi Izraela, bo już umarli ci, którzy czyhali na życie dziecięcia». On więc wstał, wziął dziecię i Jego Matkę i wrócił do ziemi Izraela. Lecz gdy posłyszał, że w Judei panuje Archelaos w miejsce ojca swego, Heroda, bał się tam iść. Otrzymawszy zaś we śnie nakaz, udał się w okolice Galilei. Przybył do miasta zwanego Nazaret i tam osiadł. Tak miało się spełnić słowo proroków: «Nazwany będzie Nazarejczykiem».

Komentarz do Ewangelii

Zrezygnować ze swoich pomysłów

„Rodzina w czasach dzisiejszych znajduje się pod wpływem rozległych, głębokich i szybkich przemian społecznych i kulturowych. Wiele rodzin przeżywa ten stan rzeczy, dochowując wierności tym wartościom, które stanowią fundament instytucji rodzinnej. Inne stanęły niepewne i zagubione wobec swych zadań, a nawet niekiedy zwątpiły i niemal zatraciły świadomość ostatecznego znaczenia i prawdy życia małżeńskiego i rodzinnego. Inne jeszcze, na skutek doznawanych niesprawiedliwości, napotykają na przeszkody w korzystaniu ze swoich podstawowych praw” (Jan Paweł II, Adhortacja apostolska o zadaniach rodziny chrześcijańskiej w świecie współczesnym Familiaris Consortio, 22.11.1981).
Choć te słowa zostały napisane przez świętego papieża 38 lat temu, to widzimy, że one dzisiaj tym bardziej są aktualne. Nie ma chyba innej „instytucji”, która byłaby tak atakowana i tak poddawana „rewolucyjnym” przemianom jak właśnie rodzina i prowadzące do niej małżeństwo. Dlaczego tak jest? Przecież „dobro osoby oraz społeczeństwa ludzkiego i chrześcijańskiego łączy się ściśle z pomyślną sytuacją wspólnoty małżeńskiej i rodzinnej” (Sobór Watykański II, Konstytucja duszpasterska o Kościele w świecie współczesnym Gaudium et Spes, 7.12.1965). Myślę sobie (ale chyba nie tylko ja), że „rozwalając” małżeństwo i rodzinę, „rozwala się” człowieka, bo małżeństwo i rodzina opiera się na zaufaniu, wierności, odpowiedzialności za drugiego. Bez tego człowiek zostaje sam i można z nim robić co się chce. Ewangelia z Niedzieli Świętej Rodziny pokazuje, co dzieje się, gdy mąż - ojciec słucha Boga, a żona-matka ma do niego (męża - ojca) pełne zaufanie. Józef już wcześniej przekonał się, że jego pomysły, choć dobre i szlachetne, niekoniecznie muszą się podobać Panu Bogu (Mt 1, 18-24). Józef chciał „oddalić potajemnie” Maryję (Mt 1, 19), bo nie chciał jej narazić na zniesławienie, czy na karę za cudzołóstwo; chciał jej dobra! Ale Bóg miał inny plan: „Józefie, weź Maryję do siebie” (Mt 1, 20. 24). Dlatego Józef w Betlejem nie kombinuje. Kiedy anioł mówi mu: „uchodź do Egiptu” (Mt 2, 13), to się nie zastanawia. Już dobrze wie, że Bóg lepiej wie, co dla niego, dla Maryi i dla małego Jezusa jest dobre. Stąd też „wstał, wziął w nocy Dziecię i Jego Matkę i udał się do Egiptu” (Mt 2, 14). I Maryja w Betlejem nie „kombinuje”. Skoro Józef pozostał przy niej, kiedy była w ciąży, choć Jezus nie był synem Józefa, to może mu zaufać w każdej sytuacji, może na nim zawsze polegać. Idzie więc z Józefem do Egiptu, pomimo tego, że po porodzie na pewno nie była w pełni sił. Który mąż nie chciałby tego, aby jego żona tak mu ufała, jak Maryja Józefowi? Która żona nie chciałaby polegać na swoim mężu, tak jak Maryja polegała na Józefie? A to ma swoje źródło w tym, że Józef wycofał się ze swoich „pomysłów” na rzecz planu Pana Boga. Dzisiaj Boży plan poznajemy z kart Pisma Świętego i Katechizmu Kościoła Katolickiego. Trzeba jeszcze tylko zrezygnować ze swoich pomysłów!

Ks. Tomasz Kaczmarek

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!