TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 09 Grudnia 2019, 15:24
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Słowo Boże na każdy dzień ( 28 kwietnia - 4 maja)

II Niedziela Wielkanocna 28 kwietnia
Dz 5, 12-16; Ps 118; Ap 1, 9-11a.12-13.17-19; J 20, 19-31
Poniedziałek, 29 kwietnia
Dz 1, 3-8; Ps 126; Flp 1, 20c-30; J 12, 24-26
Wtorek, 30 kwietnia
Dz 4, 32-37; Ps 93; J 3, 7b-15
Środa, 1 maja
Dz 5, 17-26; Ps 34; J 3, 16-21
Czwartek, 2 maja
Dz 5, 27-33; Ps 34; J 3, 31-36
Piątek, 3 maja
Ap 11, 19a; 12,1.3-6a.10ab; Ps: Jdt 13; Kol 1, 12-16; J 19, 25-27
Sobota, 4 maja
Dz 6, 1-7; Ps 33; J 6, 16-21

Z Dziejów Apostolskich
Wiele znaków i cudów działo się wśród ludu przez ręce Apostołów. Trzymali się wszyscy razem w krużganku Salomona. A z obcych nikt nie miał odwagi dołączyć się do nich, lud zaś ich wychwalał.
Coraz bardziej też rosła liczba mężczyzn i kobiet przyjmujących wiarę w Pana. Wynoszono też chorych na ulice i kładziono na łożach i noszach, aby choć cień przechodzącego Piotra padł na któregoś z nich. Także z miast sąsiednich zbiegały się wielkie rzesze do Jeruzalem, znosząc chorych i dręczonych przez duchy nieczyste, a wszyscy doznawali uzdrowienia.

Z Księgi Psalmów

Niech dom Izraela głosi: «Jego łaska na wieki».
Niech dom Aarona głosi: «Jego łaska na wieki».
Niech wyznawcy Pana głoszą:
«Jego łaska na wieki».

Kamień odrzucony przez budujących †
stał się kamieniem węgielnym.
Stało się to przez Pana i cudem jest w naszych oczach.
Oto dzień, który Pan uczynił,
radujmy się nim i weselmy.
O Panie, Ty nas wybaw,
pomyślność daj nam, o Panie!
Błogosławiony, który przybywa w imię Pańskie, †
błogosławimy wam z Pańskiego domu.
Pan jest Bogiem i daje nam światło.

Z Apokalipsy Świętego Jana, Apostoła
Ja, Jan, wasz brat i współuczestnik w ucisku i królestwie, i wytrwaniu w Jezusie, byłem na wyspie, zwanej Patmos, z powodu słowa Bożego i świadectwa Jezusa. Doznałem zachwycenia w dzień Pański i posłyszałem za sobą potężny głos, jak gdyby trąby mówiącej: «Co widzisz, napisz w księdze i poślij siedmiu Kościołom: do Efezu, Smyrny, Pergamonu, Tiatyry, Sardes, Filadelfii i Laodycei». I obróciłem się, by patrzeć, co to za głos do mnie mówił; a obróciwszy się, ujrzałem siedem złotych świeczników i pośród świeczników kogoś podobnego do Syna Człowieczego, przyobleczonego w szatę do stóp i przepasanego na piersiach złotym pasem. Kiedy Go ujrzałem, do stóp Jego padłem jak martwy,
a On położył na mnie prawą rękę, mówiąc: «Przestań się lękać!
Ja jestem Pierwszy i Ostatni, i Żyjący. Byłem umarły, a oto jestem żyjący na wieki wieków i mam klucze śmierci i Otchłani.
Napisz więc to, co widziałeś i co jest, i co potem musi się stać».

Z Ewangelii wg św. Jana

Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli
Wieczorem w dniu zmartwychwstania, tam gdzie przebywali uczniowie, choć drzwi były zamknięte z obawy przed Żydami, przyszedł Jezus, stanął pośrodku i rzekł do nich: «Pokój wam!» A to powiedziawszy, pokazał im ręce i bok. Uradowali się zatem uczniowie, ujrzawszy Pana. A Jezus znowu rzekł do nich: «Pokój wam! Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam». Po tych słowach tchnął na nich i powiedział im: «Weźmijcie Ducha Świętego. Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane».
Ale Tomasz, jeden z Dwunastu, zwany Didymos, nie był razem z nimi, kiedy przyszedł Jezus. Inni więc uczniowie mówili do niego: «Widzieliśmy Pana!» Ale on rzekł do nich: «Jeżeli na rękach Jego nie zobaczę śladu gwoździ i nie włożę palca mego w miejsce gwoździ, i ręki mojej nie włożę w bok Jego, nie uwierzę». A po ośmiu dniach, kiedy uczniowie Jego byli znowu wewnątrz domu i Tomasz z nimi, Jezus przyszedł, choć drzwi były zamknięte, stanął pośrodku i rzekł: «Pokój wam!» Następnie rzekł do Tomasza: «Podnieś tutaj swój palec i zobacz moje ręce. Podnieś rękę i włóż w mój bok, i nie bądź niedowiarkiem, lecz wierzącym». Tomasz w odpowiedzi rzekł do Niego: «Pan mój i Bóg mój!»Powiedział mu Jezus: «Uwierzyłeś dlatego, że Mnie ujrzałeś? Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli».
I wiele innych znaków, których nie zapisano w tej księdze, uczynił Jezus wobec uczniów. Te zaś zapisano, abyście wierzyli, że Jezus jest Mesjaszem, Synem Bożym, i abyście wierząc, mieli życie w imię Jego.

Komentarz do Ewangelii

Wpatrując się w miłosierne spojrzenie
Drzwi zamknięte, wieczór, a Pan przychodzi do swoich uczniów. Dlaczego wybiera taką porę? Bo nie uwierzyli świadkom, którzy wcześniej widzieli zmartwychwstałego Jezusa. Jest w uczniach ogromny lęk, bo wskazują na to drzwi zamknięte „z obawy przed Żydami” (J 20, 19). Pan mimo lęku, obaw, staje pośród nich, by dać im swój pokój. Obecność Boga w centrum ludzkiego życia może stać się nie tylko siłą, ale również łaską, która jest zdolna przemienić to co trudne w nadzieję, a to co bolesne we wspomnienie. Ewangelia dzisiejsza niesie ze sobą największą prawdę: jest przy tobie Bóg! Odnosi się jednak wrażenie, że to za mało, skoro człowiek współczesny tak szybko się załamuje. Dlatego zmartwychwstały Pan chce dzisiaj pokazać ci swoje rany i zapewnić cię, że również cierpiał, i to nie na darmo. Chce pokazać ci swoje przebite serce, by przekonać ciebie, a także cały świat o tym, jak wielkie jest Jego miłosierdzie. Mówi również „Weźmijcie Ducha Świętego! Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane” (J 20, 22–23). To znaczy nic innego, jak tylko „weź Mojego Ducha, Pocieszyciela, który przekona cię o Mojej miłości. A gdy w nią zwątpisz, to On przyprowadzi cię do Mnie, abym mógł ci wybaczyć przy kratach konfesjonału”.
„Ale Tomasz, jeden z Dwunastu, zwany Didymos, nie był razem z nimi, kiedy przyszedł Jezus” (J 20, 24), dlatego mówił „Jeżeli na rękach Jego nie zobaczę śladu gwoździ i nie włożę palca mego w miejsce gwoździ, i nie włożę ręki mojej do boku Jego, nie uwierzę” (J 20, 25). Jeżeli Tomasz, jeden z dwunastu, ten który przez trzy lata był świadkiem nauki Jezusa i Jego cudów, potrafił zwątpić, to co dopiero my. Dlatego potrzebujemy dzisiejszej Ewangelii, a także dzisiejszego święta Miłosierdzia Bożego, aby mogła powrócić w nas nadzieja, a słowa „Jezu ufam Tobie!”, mogły stać się dla świata najlepszym lekarstwem na zwątpienie. Ufności nie da się nauczyć, nie można jej nigdzie kupić, na ufność trzeba się otworzyć, bo zaufanie jest wynikiem miłości.
Święto Miłosierdzia Bożego, o którym świat usłyszał za sprawą św. s. Faustyny poruszyło cały świat. Czym jest więc miłosierdzie, skoro świat tak bardzo go potrzebuje? Jest na pewno obecnością Boga, znakiem, że jest nadal Ktoś, Kto dla człowieka zrobi wszystko. Nie ma zaufania bez miłosierdzia, a jego brak doprowadza ludzkość do zwątpienia. Miłosierdzia wciąż musimy się uczyć, jest ono konieczne w naszych domach, wspólnotach, miejscach pracy, a szczególnie w Kościele. Ludzkość wątpi w Boga, dlatego że Kościół przestaje być znakiem miłosierdzia. Mimo wszystko nadal jest pełen Ducha Świętego, nie przez świętość ludzi, ale przez Bożą w nim obecność, dlatego ten Duch będzie obecny w nim do końca. Tylko my, ludzie Kościoła, musimy ciągle wpatrywać się w miłosierne spojrzenie naszego Mistrza i Pana, aby doświadczać Jego bliskości, a wtedy będziemy do Niego podobni. Miłość Boga przynagla nas, dlatego bądźmy każdego dnia jej świadkami.

Ks. Łukasz Pondel

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!