TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 18 Lutego 2020, 06:24
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Słowo Boże na każdy dzień (25 - 1 grudnia)

Uroczystość Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata, 25 listopada
Dn 7, 13-14; Ps 93; Ap 1, 5-8; J 18, 33b-37
Poniedziałek, 26 listopada
Ap 14, 1-3.4b-5; Ps 24; Łk 21, 1-4
Wtorek, 27 listopada
Ap 14, 14-20; Ps 96; Łk 21, 5-11
Środa, 28 listopada
Ap 15, 1-4; Ps 98; Łk 21, 12-19
Czwartek, 29 listopada
Ap 18, 1-2.21-23;19,1-3.9a; Ps 100; Łk 21, 20-28
Piątek, 30 listopada
Rz 10, 9-18; Ps 19; Mt 4, 18-22
Sobota, 1 grudnia
Ap 22, 1-7; Ps 95; Łk 21, 34-36

Z Księgi proroka Daniela
Patrzyłem w nocnych widzeniach: a oto na obłokach nieba przybywa jakby Syn Człowieczy. Podchodzi do Przedwiecznego i wprowadzają Go przed Niego. Powierzono Mu panowanie, chwałę i władzę królewską, a służyły Mu wszystkie narody, ludy i języki. Panowanie Jego jest wiecznym panowaniem, które nie przeminie, a Jego królestwo nie ulegnie zagładzie.

Z Księgi Psalmów
Pan króluje, oblókł się w majestat,
Pan wdział potęgę i nią się przepasał.
Tak świat utwierdził,
że się nie zachwieje.

Twój tron niewzruszony na wieki,
istniejesz od wieków, Boże.
Świadectwa Twoje bardzo godne są wiary;
Twojemu domowi świętość przystoi
po wszystkie dni, o Panie.

Z Apokalipsy Świętego Jana Apostoła
Jezus Chrystus jest Świadkiem Wiernym, Pierworodnym wśród umarłych i Władcą królów ziemi.
Temu, który nas miłuje i który przez swą krew uwolnił nas od naszych grzechów, i uczynił nas
królestwem – kapłanami dla Boga i Ojca swojego, Jemu chwała
i moc na wieki wieków! Amen.
Oto nadchodzi z obłokami i ujrzy Go wszelkie oko i wszyscy,
którzy Go przebili. I będą Go opłakiwać wszystkie pokolenia ziemi.
Tak: Amen.
Ja jestem Alfa i Omega, mówi Pan Bóg, Który jest,
Który był i Który przychodzi, Wszechmogący.

Z Ewangelii wg św. Jana
Królestwo Chrystusa nie jest z tego świata

Piłat powiedział do Jezusa: «Czy Ty jesteś Królem żydowskim?» Jezus odpowiedział: «Czy to mówisz od siebie, czy też inni powiedzieli ci o Mnie?» Piłat odparł: «Czy ja jestem Żydem? Naród Twój i arcykapłani wydali mi Ciebie. Co uczyniłeś?» Odpowiedział Jezus: «Królestwo moje nie jest z tego świata. Gdyby królestwo moje było z tego świata, słudzy moi biliby się, abym nie został wydany Żydom. Teraz zaś królestwo moje nie jest stąd». Piłat zatem powiedział do Niego: «A więc jesteś królem?» Odpowiedział Jezus: «Tak, jestem królem.
Ja się na to narodziłem i na to przyszedłem na świat, aby dać świadectwo prawdzie. Każdy, kto jest z prawdy, słucha mojego głosu».

Komentarz do Ewangelii
Jestem królem

Warto się w dzisiejszej Ewangelii cofnąć o kilka wersetów i stanąć w tłumie zacietrzewionych Judejczyków, którzy wołają do Piłata „Gdyby On nie był złoczyńcą, nie wydalibyśmy Go tobie” (J 18, 30). To, co do tej pory robił Jezus, nagle staje się powodem oskarżeń i morderczej żądzy ostatecznego zamknięcia ust człowiekowi znanemu z łagodności, bezkompromisowości i miłosierdzia nakazującego znaleźć czas dla każdego, kto tylko chciał się z Nim spotkać.
Z jednej strony przeraża wyrachowanie synów Izraela w obronie swojego status quo i zdolność do żądania wyroku śmierci dla niewinnego, z drugiej – rozmowa Piłata z żydami, a później z Jezusem, stawia mnie dziś wobec lustra własnej historii upadków, grzechów, bezbożności i pretendowania do tytułu pana własnego życia za cenę wielokrotnego odrzucenia Króla miłosierdzia.
Zachowanie rodaków Chrystusa to właściwe tło rozmowy namiestnika z oskarżonym – niezdolność przyjęcia słów Jezusa przez poganina, który sam drży o swój stołek i ostatecznie nie zawaha się skazać Nazarejczyka na ukrzyżowanie, wydaje się być mniej bolesna od postawy tych, którzy nazywają siebie potomstwem ojca wiary i dziedzicami obietnicy. Dlatego w dyskusji o tytule króla i królestwie nie chodzi o sprecyzowanie określenia „król Judejczyków”, ale cała sprawa dotyka serca i rozgrywa się w decyzjach o przyjęciu królowania Boga. Ani Piłat, ani żydzi nie potrafią zrozumieć, że „królestwo” to zdolność do wyboru służby innym, doświadczenie tkliwej czułości Ojca, który jest w niebie, a w konsekwencji radość z miłosierdzia okazanego sobie i bliźnim. Stąd Jezus nie daje się wciągnąć w rozmowę o stanowiskach i tytułach, a na pytanie Piłata: „A zatem Ty jesteś królem?” (w. 37), odpowiada konkretnie: „Jak sam mówisz – jestem królem” (niektóre tłumaczenia tego tekstu podają nawet: „To ty powiedziałeś – jestem królem”). Misja Jezusa nie polega na ogłoszeniu nowego władcy czy specjalnych obrzędach intronizacji, ale na przypomnieniu, jaka jest prawda o człowieku, o ludzkiej godności, sensie życia i przeznaczeniu każdego z nas. Dlatego każde słowo, spotkanie, znak czy działanie Chrystusa odsłania niezwykłą (żeby nie powiedzieć „nieludzką”) troskę Boga o człowieka, tęsknotę Stwórcy za każdym ze swoich stworzeń i miłość, która rozdaje się bez wymierzania lub kalkulacji, czy to się opłaca.
To jest prawda, wobec której nie można pozostać obojętnym – ona domaga się jasno określonego wyboru i w konsekwencji życia, które daje świadectwo o podjętej decyzji. Mocno o tym mówi list do Kościoła w Laodycei (Ap 3,14-21) – niestałość, ślepota na prawdę i zgoda na brak przejrzystości powodują u Boga odruch wymiotny, ale jednocześnie prowokują Go do szukania drogi ratunku. Dopiero całkowite oddanie się dłoniom Ojca, wytrwałe słuchanie Jego Słowa i postawa zdecydowanego ateizmu wobec wszystkich bożków tego świata są gwarancją „wejścia do królestwa Bożego” – nieustannego doświadczania „życia z łaski” i bogactwa skarbów miłości, którymi Pan dzieli się z tymi, którzy z Nim chcą wciąż na nowo dzielić całe swoje życie.

ks. Grzegorz Mączka

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!