TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 09 Grudnia 2019, 15:27
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Słowo Boże na każdy dzień ( 21 lipca -27 lipca)

XVI Niedziela Zwykła 21 lipca
Rdz 18, 1-10a; Ps 15; Kol 1, 24-28; Łk 10, 38-42
Poniedziałek, 22 lipca
Pnp 8, 6-7; Ps 63; J 20, 1.11-18
Wtorek, 23 lipca
Ga 2, 19-20; Ps 16; J 15, 1-8
Środa, 24 lipca
Wj 16, 1-5.9-15; Ps 78; Mt 13, 1-9
Czwartek, 25 lipca
2 Kor 4, 7-15; Ps 116B; Mt 20, 20-28
Piątek, 26 lipca
Syr 44, 1.10-15; Ps 132; Mt 13, 16-17
Sobota, 27 lipca
Wj 24, 3-8; Ps 50; Mt 13, 24-3

Z Księgi Rodzaju
Pan ukazał się Abrahamowi pod dębami Mamre, gdy ten siedział u wejścia do namiotu w najgorętszej porze dnia. Abraham, spojrzawszy, dostrzegł trzech ludzi naprzeciw siebie. Ujrzawszy ich, podążył od wejścia do namiotu na ich spotkanie.
A oddawszy im pokłon do ziemi, rzekł: «O Panie, jeśli darzysz mnie życzliwością, racz nie omijać Twego sługi! Przyniosę trochę wody, wy zaś raczcie obmyć sobie nogi, a potem odpocznijcie pod drzewami. Ja zaś pójdę wziąć nieco chleba, abyście się pokrzepili, zanim pójdziecie dalej, skoro przechodzicie koło sługi waszego». A oni mu rzekli: «Uczyń tak, jak powiedziałeś».
Abraham poszedł więc śpiesznie do namiotu Sary i rzekł:
«Prędko zaczyń ciasto z trzech miar najczystszej mąki i zrób podpłomyki». Potem Abraham podążył do trzody i wybrawszy tłuste
i piękne cielę, dał je słudze, aby ten szybko je przyrządził. Po czym, wziąwszy twaróg, mleko i przyrządzone cielę, postawił przed nimi, a gdy oni jedli, stał przed nimi pod drzewem.
Zapytali go: «Gdzie jest twoja żona, Sara?» – Odpowiedział im:
«W tym oto namiocie». Rzekł mu jeden z nich: «O tej porze
za rok znów wrócę do ciebie, twoja zaś żona, Sara, będzie miała wtedy syna».

Z Księgi Psalmów

Kto będzie przebywał w Twym przybytku, Panie,
kto zamieszka na Twej górze świętej?
Ten, kto postępuje nienagannie, działa sprawiedliwie
i mówi prawdę w swym sercu.

Kto swym językiem oszczerstw nie głosi,
kto nie czyni bliźniemu nic złego
i nie ubliża swoim sąsiadom,
ale szanuje tego, który oddaje cześć Bogu.
Kto dotrzyma przysięgi niekorzystnej dla siebie,
kto nie daje swych pieniędzy na lichwę
i nie da się przekupić przeciw niewinnemu.
Kto tak postępuje, nigdy się nie zachwieje.

Z Listu Świętego Pawła Apostoła do Kolosan

Bracia:
Teraz raduję się w cierpieniach za was i ze swej strony dopełniam niedostatki udręk Chrystusa w moim ciele dla dobra Jego Ciała, którym jest Kościół. Jego sługą stałem się z powodu zleconego mi wobec was Bożego włodarstwa: mam wypełnić posłannictwo głoszenia słowa Bożego.
Tajemnica ta, ukryta od wieków i pokoleń, została teraz objawiona Jego świętym, którym Bóg zechciał oznajmić, jakie jest bogactwo chwały tej tajemnicy pośród pogan. Jest nią Chrystus pośród was – nadzieja chwały. Jego to głosimy, upominając każdego człowieka i ucząc każdego człowieka z całą mądrością, aby każdego człowieka przedstawić jako doskonałego w Chrystusie.

Z Ewangelii wg św. Łukasza

Marta i Maria przyjmują Chrystusa
Jezus przyszedł do jednej wsi. Tam pewna niewiasta, imieniem Marta, przyjęła Go w swoim domu. Miała ona siostrę, imieniem Maria, która usiadłszy u nóg Pana, słuchała Jego słowa.
Marta zaś uwijała się około rozmaitych posług. A stanąwszy przy Nim, rzekła: «Panie, czy Ci to obojętne, że moja siostra zostawiła mnie samą przy usługiwaniu? Powiedz jej, żeby mi pomogła».
A Pan jej odpowiedział: «Marto, Marto, martwisz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba mało albo tylko jednego. Maria obrała najlepszą cząstkę, której nie będzie pozbawiona».

Komentarz do Ewangelii

Pragnienie Boga
Śledząc słowa pierwszego czytania z Księgi Rodzaju, kiedy to Abraham siedzi „u wejścia do namiotu w najgorętszej porze dnia” (Rdz 18, 1) przychodzi mi na myśl inna scena, z Ewangelii według św. Jana, gdy do studni, przy której siedzi Jezus zmęczony wędrówką, przychodzi Samarytanka, by zaczerpnąć wody (por. J 4, 6–7). W Księdze Rodzaju Bóg przychodzi do człowieka (Abrahama), a w Ewangelii Janowej to człowiek (Samarytanka) przychodzi do Boga. W jednej i drugiej scenie człowiek nie ma świadomości, że rozmawia z Bogiem. Kolejnym elementem łączącym obie sceny jest zapowiadany pokarm. W Księdze Rodzaju Abraham przygotowuje Bogu pokarm: „O Panie, jeśli darzysz mnie życzliwością, racz nie omijać Twego sługi! Przyniosę trochę wody, wy zaś raczcie obmyć sobie nogi, a potem odpocznijcie pod drzewami. Ja zaś pójdę wziąć nieco chleba, abyście się pokrzepili, zanim pójdziecie dalej, skoro przechodzicie koło sługi waszego” (Rdz 18, 3–5), natomiast u Jana to Chrystus zapowiada pokarm Samarytance: „Każdy, kto pije tę wodę, znów będzie pragnął. Kto zaś będzie pił wodę, którą Ja mu dam, nie będzie pragnął na wieki, lecz woda, którą Ja mu dam, stanie się w nim źródłem wody wytryskającej ku życiu wiecznemu. Rzekła do Niego kobieta: «Daj mi tej wody, abym już nie pragnęła i nie przychodziła tu czerpać»” (J 4, 13–15). Analizując niniejsze sceny można zauważyć, że każdy człowiek jest spragniony Boga.
Kto więc może Boga przyjąć? Jaka jest różnica między Abrahamem, który „postępuje nienagannie, działa sprawiedliwie i mówi prawdę w swym sercu” (Ps 15, 2) oraz „swym językiem oszczerstw nie głosi, […] nie czyni bliźniemu nic złego i nie ubliża swoim sąsiadom, ale szanuje tego, który oddaje cześć Bogu” (Ps 15, 3–4), a Samarytanką, która prowadzi życie grzeszne? Łatwo potępić Samarytankę, jednak Bóg chciał zmienić jej życie, a ona Mu na to pozwoliła. Otworzył przed nią swoje Serce, a ona zaczerpnęła z Niego pełną garścią, dlatego stała się, tak samo, jak Abraham, adresatem słów św. Pawła z drugiego czytania: „Tajemnica ta, ukryta od wieków i pokoleń, została teraz objawiona Jego świętym, którym Bóg zechciał oznajmić, jakie jest bogactwo chwały tej tajemnicy pośród pogan. Jest nią Chrystus pośród was – nadzieja chwały. Jego to głosimy, upominając każdego człowieka i ucząc każdego człowieka z całą mądrością, aby każdego człowieka przedstawić jako doskonałego w Chrystusie” (Kol 1, 26–28).
Wszystkie te sceny łączy fragment z Ewangelii według św. Łukasza, opisujący spotkanie Pana Jezusa z Martą i Marią. Znów Bóg wchodzi do ludzkiego domu. Ale nie to jest Bożym zamiarem. Nie chodzi tu o samą gościnę – bo tak Marta zinterpretowała przyjście Jezusa – ale o wiarę, tzn. wejście Boga do ludzkiego życia – a tak zinterpretowała przyjście Jezusa Maria: „Marto, Marto, martwisz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba mało albo tylko jednego. Maria obrała najlepszą cząstkę, której nie będzie pozbawiona” (Łk 10, 41–42).
Każda z wyżej wymienionych osób została do czegoś zaproszona: Marta do słuchania słowa Bożego, Samarytanka do spożywania wody żywej, którą jest Chrystus, a Abraham do wiary prawdziwej opartej na zaufaniu. Niech ich przykład będzie lekcją wiary, do której sam Bóg każdego z nas zaprasza.

ks. Łukasz Pondel

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!