TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 19 Stycznia 2020, 21:23
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Słowo Boże na każdy dzień (20-27 października)

XXIX Niedziela Zwykła, 20 października
Wj 17, 8-13; Ps 121; 2 Tm 3, 14-4,2; Łk 18, 1-8
Poniedziałek, 21 października
Rz 4, 20-25; Łk 1; Łk 12, 13-21
Wtorek, 22 października
Rz 5, 12.15b.17-19.20b-21; Ps 40; Łk 12, 35-38
Środa, 23 października
Rz 6, 12-18; Ps 124; Łk 12, 39-48
Czwartek, 24 października
Rz 6, 19-23; Ps 1; Łk 12, 49-53
Piątek, 25 października
Rz 7, 18-25a; Ps 119; Łk 12, 54-59
Sobota, 26 października
Rz 8, 1-11; Ps 24; Łk 13, 1-9

Z Księgi Wyjścia

Mojżesz powiedział wtedy do Jozuego: «Wybierz sobie mężów i wyrusz z nimi do walki z Amalekitami. Ja jutro stanę na szczycie góry z laską Bożą w ręku». Jozue spełnił polecenie Mojżesza i wyruszył do walki z Amalekitami. Mojżesz, Aaron i Chur wyszli na szczyt góry. Jak długo Mojżesz trzymał ręce podniesione do góry, Izrael miał przewagę. Gdy zaś ręce opuszczał, miał przewagę Amalekita. Gdy zdrętwiały Mojżeszowi ręce, wzięli kamień i położyli pod niego, i usiadł na nim. Aaron zaś i Chur podparli jego ręce, jeden z tej, a drugi z tamtej strony. W ten sposób aż do zachodu słońca były ręce jego stale wzniesione wysoko. I tak pokonał Jozue Amaleka i jego lud ostrzem miecza.

Z Księgi Psalmów

Wznoszę swe oczy ku górom:
skąd nadejść ma dla mnie pomoc?
Pomoc moja od Pana,
który stworzył niebo i ziemię.

On nie pozwoli, by potknęła się twa noga,
ani się nie zdrzemnie Ten, który ciebie strzeże.
Nie zdrzemnie się ani nie zaśnie
Ten, który czuwa nad Izraelem.

Pan ciebie strzeże, †
jest cieniem nad tobą,
stoi po twojej prawicy.
We dnie nie porazi cię słońce
ani księżyc wśród nocy.

Pan cię uchroni od zła wszelkiego,
ochroni twoją duszę.
Pan będzie czuwał nad twoim wyjściem i powrotem,
teraz i po wszystkie czasy.

Z Drugiego Listu Świętego Pawła, Apostoła do Tymoteusza

Najmilszy: 

Trwaj w tym, czego się nauczyłeś i co ci powierzono, bo wiesz, od kogo się nauczyłeś. Od lat bowiem niemowlęcych znasz Pisma Święte, które mogą cię nauczyć mądrości wiodącej ku zbawieniu przez wiarę w Chrystusie Jezusie. Wszelkie Pismo jest przez Boga natchnione i pożyteczne do nauczania, do przekonywania, do poprawiania, do wychowania w sprawiedliwości - aby człowiek Boży był doskonały, przysposobiony do każdego dobrego czynu. Zaklinam cię na Boga i Chrystusa Jezusa, który będzie sądził żywych i umarłych, oraz na Jego pojawienie się i na Jego królestwo: głoś naukę, nastawaj w porę i nie w porę, wykazuj błąd, napominaj, podnoś na duchu z całą cierpliwością w każdym nauczaniu.

Z Ewangelii wg św. Łukasza

Wytrwałość w modlitwie

Jezus opowiedział swoim uczniom przypowieść o tym, że zawsze powinni się modlić i nie ustawać: «W pewnym mieście żył sędzia, który Boga się nie bał i nie liczył się z ludźmi. W tym samym mieście żyła wdowa, która przychodziła do niego z prośbą: „Obroń mnie przed moim przeciwnikiem!” Przez pewien czas nie chciał; lecz potem rzekł do siebie: „Chociaż Boga się nie boję ani z ludźmi się nie liczę, to jednak, ponieważ naprzykrza mi się ta wdowa, wezmę ją w obronę, żeby nie nachodziła mnie bez końca i nie zadręczała mnie”».I Pan dodał: «Słuchajcie, co mówi ten niesprawiedliwy sędzia. A Bóg, czyż nie weźmie w obronę swoich wybranych, którzy dniem i nocą wołają do Niego, i czy będzie zwlekał w ich sprawie? Powiadam wam, że prędko weźmie ich w obronę. Czy jednak Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie?»

Komentarz do Ewangelii

W czym jestem wytrwały?

Lubię zaczynać niedzielną Mszę Świętą słowami, że gromadzimy się wokół Pana Jezusa w pierwszy dzień tygodnia, który uobecnia dzieło stworzenia (początek stwarzania świata), dzieło zbawienia (dzień zmartwychwstania Jezusa) i dzieło uświęcenia (dzień zesłania Ducha Świętego). To wszystko dzieje się w niedzielę, w ten wyjątkowy dzień. Jak tu nie chwalić więc Pana Boga! A na dodatek On daje nam swoje Słowo i Ciało swego Syna. Ile tego wszystkiego w ten jeden dzień! I to wszystko dla nas. A przecież czasami przychodzimy na tę niedzielną Mszę Świętą z musu, obowiązku, bez entuzjazmu, jakbyśmy mieli do odrobienia pańszczyznę.

Na szczęście dla nas zawsze możemy wznieść ręce do góry (por. Wj 17, 12), bo „naszą pomocą jest Zbawiciel świata” (refren Psalmu responsoryjnego), który czuwa „teraz i po wszystkie czasy” (Ps 121, 8). Dlatego pokładamy nadzieję w Panu Bogu, który „nie może się zaprzeć samego siebie” (2Tm 2, 13) i stąd nigdy od nas się nie odwraca, ani nigdy z nas nie rezygnuje.

Doświadczyli tego Żydzi. Zanim stanęli do walki z Amalekitami i przekonali się, że Bóg jest z nimi (nadal - Wj 17, 8-13)), to wcześniej szemrali przeciw swemu Panu i Mojżeszowi: „Co będziemy pili?” (Wj 15, 24), „Oby dane nam było umrzeć, zgodnie ze zrządzeniem Pana, w Egipcie, siedząc nad garnkiem mięsa, jedząc chleb do sytości! Wy zaś wywiedliście nas na pustkowie, by całe to zgromadzenie zamorzyć głodem” (Wj 16, 3), „Do czego to podobne! Czy po to wywiodłeś nas z Egiptu, żebyśmy poginęli? Żeby nasze dzieci i nasze trzody poumierały z pragnienia?” (Wj 17, 3). Izraelici „wystawili Pana na próbę” (Wj 17, 7), a Bóg pozwolił im pokonać Amalekitów (Wj 17, 13).

Jest takie polskie przysłowie: „Jak trwoga, to do Boga!”. Niestety, tak to z nami bywa. Gdy jest nam dobrze, to wydaje się, że świetnie sobie sami radzimy i ten Pan Bóg nie jest nam do niczego potrzebny. Ale kiedy mamy pod górkę i dzieją się rzeczy, wobec których jesteśmy bezradni, to wtedy: „Panie Boże, ratuj!”. I potrafimy wtedy wołać do Boga wytrwale, potrafimy zgiąć kolana. I nie jest nam ciężko, i nie liczymy czasu, bo nam bardzo zależy. Wytrwałość jest konsekwencją tego, że coś jest dla nas ważne. Ktoś wytrwale trenuje dyscyplinę sportową; ktoś inny wytrwale zmaga się ze swoją otyłością i stosuje dietę; jeszcze inny jest wytrwały w nauce języka obcego. Moglibyśmy mnożyć sytuacje, w których ludzie potrafią wytrwale dążyć do obranego celu. I nie słychać, że nie mają czasu, że trzeba się wyspać, że trzeba gdzieś pojechać, że trzeba zrobić zakupy. Nagle da się to zrobić! Pozostaje więc pytanie Jezusa: „Czy jednak Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie?” (Łk 18, 18). Dążymy wytrwale do różnych rzeczy i wierzymy w różne rzeczy, ale nie zawsze dotyczy to Pana Jezusa. A przecież „przemija postać tego świata” (1Kor 7, 31), a z nim to, o co tak wytrwale zabiegamy! Tylko to, co Boże, nigdy się nie skończy, to trwa wiecznie. Warto więc wytrwale zabiegać o Tego, który nigdy nie przemija, o Boga.

ks. Tomasz Kaczmarek

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!