TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 07 Sierpnia 2020, 11:36
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Słowo Boże na każdy dzień (2 - 8 września)

XXII Niedziela Zwykła, 2 września
Pwt 4, 1-2.6-8; Ps 15; Jk 1, 17-18.21b-22.27; Mk 7, 1-8a.14-15.21-23
Poniedziałek, 3 września
1 Kor 2, 1-5; Ps 119; Łk 4, 16-30
Wtorek, 4 września
1 Kor 2, 10b-16; Ps 145; Łk 4, 31-37
Środa, 5 września
1 Kor 3, 1-9; Ps 33; Łk 4, 38-44
Czwartek, 6 września
1 Kor 3, 18-23; Ps 24; Łk 5, 1-11
Piątek, 7 września
1 Kor 4, 1-5; Ps 37; Łk 5, 33-39
Sobota, 8 września
Mi 5, 1-4a; Ps 96; Mt 1, 1-16.18-23

Z Księgi Powtórzonego Prawa
Mojżesz powiedział do ludu: «A teraz, Izraelu, słuchaj praw i nakazów, które uczę was wypełniać, abyście żyli i doszli do posiadania ziemi, którą wam daje Pan, Bóg waszych ojców. Nic nie dodacie do tego, co ja wam nakazuję, i nic z tego nie odejmiecie, zachowując nakazy Pana, Boga waszego, które na was nakładam.
Strzeżcie ich i wypełniajcie je, bo one są waszą mądrością i umiejętnością w oczach narodów, które usłyszawszy o tych prawach, powiedzą: „Z pewnością ten wielki naród to lud mądry i rozumny”. Bo któryż wielki naród ma bogów tak bliskich, jak Pan, Bóg nasz, ilekroć Go wzywamy? Któryż wielki naród ma prawa i nakazy tak sprawiedliwe, jak całe to Prawo, które ja wam dziś daję?»

Z Księgi Psalmów
Kto będzie przebywał w Twym przybytku, Panie,
kto zamieszka na Twej górze świętej?
Ten, kto postępuje nienagannie, działa sprawiedliwie
i mówi prawdę w swym sercu.
Kto swym językiem oszczerstw nie głosi,
kto nie czyni bliźniemu nic złego
i nie ubliża swoim sąsiadom,
ale szanuje tego, który oddaje cześć Bogu.
Kto dotrzyma przysięgi niekorzystnej dla siebie,
kto nie daje swych pieniędzy na lichwę
i nie da się przekupić przeciw niewinnemu.
Kto tak postępuje, nigdy się nie zachwieje.

Z Listu Świętego Jakuba Apostoła
Bracia moi umiłowani: Każde dobro, jakie otrzymujemy, i wszelki dar doskonały zstępują z góry, od Ojca świateł, u którego nie ma przemiany ani cienia zmienności. Ze swej woli zrodził nas przez słowo prawdy, byśmy byli jakby pierwocinami Jego stworzeń.
Przyjmijcie w duchu łagodności zaszczepione w was słowo, które ma moc zbawić dusze wasze. Wprowadzajcie zaś słowo w czyn, a nie bądźcie tylko słuchaczami oszukującymi samych siebie. Religijność czysta i bez skazy wobec Boga i Ojca jest taka: opiekować się sierotami i wdowami w ich utrapieniach i zachować siebie samego nie skażonym wpływami świata.

Z Ewangelii wg św. Marka
Prawo Boże a zwyczaje

U Jezusa zebrali się faryzeusze i kilku uczonych w Piśmie, którzy przybyli z Jerozolimy. I zauważyli, że niektórzy z Jego uczniów brali posiłek nieczystymi, to znaczy nie obmytymi rękami. Faryzeusze bowiem, i w ogóle Żydzi, trzymając się tradycji starszych, nie jedzą, jeśli sobie rąk nie obmyją, rozluźniając pięść. I gdy wrócą z rynku, nie jedzą, dopóki się nie obmyją. Jest jeszcze wiele innych zwyczajów, które przejęli i których przestrzegają, jak obmywanie kubków, dzbanków, naczyń miedzianych.
Zapytali Go więc faryzeusze i uczeni w Piśmie: «Dlaczego Twoi uczniowie nie postępują według tradycji starszych, lecz jedzą nieczystymi rękami?» Odpowiedział im: «Słusznie prorok Izajasz powiedział o was, obłudnikach, jak jest napisane: „Ten lud czci Mnie wargami, lecz sercem swym daleko jest ode Mnie. Ale czci Mnie na próżno, ucząc zasad podanych przez ludzi”. Uchyliliście przykazanie Boże, a trzymacie się ludzkiej tradycji».
Potem przywołał znowu tłum do siebie i rzekł do niego: «Słuchajcie Mnie, wszyscy, i zrozumcie! Nic nie wchodzi z zewnątrz w człowieka, co mogłoby uczynić go nieczystym; lecz to, co wychodzi z człowieka, to czyni człowieka nieczystym. Z wnętrza bowiem, z serca ludzkiego pochodzą złe myśli, nierząd, kradzieże, zabójstwa, cudzołóstwa, chciwość, przewrotność, podstęp, wyuzdanie, zazdrość, obelgi, pycha, głupota. Całe to zło z wnętrza pochodzi i czyni człowieka nieczystym».

Komentarz do Ewangelii
Fundamentalne zasady

Czy posłuszeństwo tradycji jest złe? Tradycyjne wartości pielęgnowane z pokolenia na pokolenie, odwieczne fundamentalne zasady, które trzymają w karbach rzeczywistość, zwyczaje określające współistnienie w rodzinie i społeczeństwie… Przecież „zawsze tak było” - i było dobrze!
Gdzie tkwi problem, który prowokuje Jezusa do podjęcia burzliwej i brzemiennej w skutki (oskarżenie o brak poszanowania zwyczajów pojawi się podczas procesu Chrystusa) dyskusji o doskonałości religijnej? Tym bardziej, że chodzi przecież o przepisy związane z Torą, czyli kością niezgody staje się prawo nadane przez Mojżesza i wyjaśniane przez kolejne szkoły rabinackie. Skąd oskarżenie o obłudę i odrzucenie przykazania Bożego (w. 8)?
Zanim dokonamy (o)sądu, zatrzymajmy się na chwilę przy lekturze dzisiejszych czytań poprzedzających dyskurs prowadzony w Ewangelii. Mojżesz zwraca uwagę Izraelitów na prawo przekazane od Boga argumentując je wyjątkową bliskością Boga (Pwt 4, 7). Przykazania są znakiem bliskości Pana, który zresztą przedstawiając się Mojżeszowi na Horebie użył imienia IHWH - „JESTEM, KTÓRY JESTEM TUTAJ I TERAZ”. Najczęściej opuszcza się ten ostatni człon, który jest wyjaśnieniem tetragramu - Bóg jest bliski TU i TERAZ. Dlatego tradycja religijna nie może opierać się na kurczowym trzymaniu się jakichś zasad z przeszłości z uzasadnieniem „zawsze tak było” albo „nigdy tak nie było” – przeciwnie, tradycja uobecnia niezmienną bliskość Boga, który wciąż na nowo angażuje się w życie człowieka. Prawo nie tylko przypomina, ale odświeża niezwykłość relacji Stwórcy ze stworzeniem.
Podobną myśl przedstawia apostoł Jakub – słowo wszczepione w serce jak w ziemię to słowo żywe, ono uruchamia do działania, a nie jest tylko elementem wystroju wnętrza, który wypada mieć jak choćby lekko zakurzoną Biblię, która daje znać gościom, że to dom z tradycjami. Autor drugiego czytania mówi bez ogródek, że można być słuchaczem, który oszukuje samego siebie, można tak urządzić swoje mieszkanie, że będzie iluzją doskonałego szczęścia, które pod fasadą iście chrześcijańskiego feng shui nie zatętni prawdziwym życiem (zdecydowanie dalekim od doskonałości).
Pewnie dlatego Jezusa mierzi uwaga dotycząca rytualnych obmyć, bo przecież można otworzyć zaciśniętą pięść, by dokładnie wyszorować wnętrze dłoni, a jednocześnie mieć zaciśnięte serce na odruch miłosierdzia lub nie zgodzić się, by strumień łaski Boga rozlał się na moich nieprzyjaciół lub tych, których uważam za gorszych od siebie. I logiczną konsekwencją jest nauka Chrystusa kierowana do wszystkich, którzy tam się znajdowali, że nieczystość jest ukryta we wnętrzu człowieka, więc żadna bezmyślna wierność tradycji nie uwolni od zepsucia serca i nie zapewni świętego spokoju, którego brak można wytłumaczyć okolicznościami, niesprzyjającym klimatem albo karygodnym zachowaniem innych.
Tradycja w swojej istocie jest nieustannym odkrywaniem wyjątkowej relacji, wciąż zaskakującej głębią i zachwycającej różnorodnością łaski, która nadaje właściwy sens najprostszym sprawom, o ile odkryjemy, że w nich wszystkich chodzi najpierw o MIŁOŚĆ!

ks. Grzegorz Mączka

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!