TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 29 Maja 2020, 17:36
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Słowo Boże na każdy dzień (17 - 23 maja)

Dz 8, 5–8.14–17; Ps 66; 1 P 3, 15–18; J 14, 15–21

Poniedziałek, 18 maja

Dz 16, 11-15; Ps 149;  J 15, 26-16,4a

Wtorek, 19 maja

Dz 16, 22-34; Ps 138; J 16, 5-11

Środa, 20 maja

Dz 17, 15.22-18; Ps 148; J 16, 12-15

Czwartek, 21 maja

Dz 18, 1-8; Ps 98; J 16, 16-20

Piątek, 22 maja

Dz 18, 9-18; Ps 47; J 16, 20-23a

Sobota, 23 maja

Dz 18, 23-28; Ps 47; J 16, 23b-28

Z Dziejów Apostolskich

Filip przybył do miasta Samarii i głosił im Chrystusa. Tłumy słuchały z uwagą i skupieniem słów Filipa, ponieważ widziały znaki, które czynił. Z wielu bowiem opętanych wychodziły z donośnym krzykiem duchy nieczyste, wielu też sparaliżowanych i chromych zostało uzdrowionych. Wielka zaś radość zapanowała w tym mieście. Kiedy apostołowie w Jerozolimie dowiedzieli się, że Samaria przyjęła słowo Boże, wysłali do niej Piotra i Jana, którzy przyszli i modlili się za nich, aby mogli otrzymać Ducha Świętego. Bo na żadnego z nich jeszcze nie zstąpił. Byli jedynie ochrzczeni w imię Pana Jezusa. Wtedy więc nakładali apostołowie na nich ręce, a oni otrzymywali Ducha Świętego.

Z Księgi Psalmów

Z radością sławcie Boga, wszystkie ziemie,
opiewajcie chwałę Jego imienia,
cześć Mu wspaniałą oddajcie.
Powiedzcie Bogu: «Jak zadziwiające są Twe dzieła!

Niechaj Cię wielbi cała ziemia i niechaj śpiewa Tobie,
niech Twoje imię opiewa».
Przyjdźcie i patrzcie na dzieła Boga,
zadziwiających rzeczy dokonał wśród ludzi!

Morze na suchy ląd zamienił,
pieszo przeszli przez rzekę.
Nim się przeto radujmy!
Jego potęga włada na wieki.

Przyjdźcie i słuchajcie mnie wszyscy, †
którzy boicie się Boga,
opowiem, co uczynił mej duszy.
Błogosławiony Bóg, który nie odepchnął mej prośby
i nie oddalił ode mnie swej łaski.

Z Pierwszego Listu Świętego Piotra Apostoła

Najdrożsi:
Pana Chrystusa uznajcie w sercach waszych za Świętego i bądźcie zawsze gotowi do obrony wobec każdego, kto domaga się od was uzasadnienia tej nadziei, która w was jest. A z łagodnością i bojaźnią Bożą zachowujcie czyste sumienie, ażeby ci, którzy oczerniają wasze dobre postępowanie w Chrystusie, doznali zawstydzenia właśnie przez to, co wam oszczerczo zarzucają. Lepiej bowiem – jeżeli taka wola Boża – cierpieć, czyniąc dobrze, aniżeli źle czyniąc. Chrystus bowiem również raz jeden umarł za grzechy, sprawiedliwy za niesprawiedliwych, aby was do Boga przyprowadzić; zabity wprawdzie na ciele, ale powołany do życia przez Ducha. Będę prosił Ojca, a da wam Ducha Prawdy

Z Ewangelii według Świętego Jana

Jezus powiedział do swoich uczniów: «Jeżeli Mnie miłujecie, będziecie zachowywać moje przykazania. Ja zaś będę prosił Ojca, a innego Parakleta da wam, aby z wami był na zawsze – Ducha Prawdy, którego świat przyjąć nie może, ponieważ Go nie widzi ani nie zna. Ale wy Go znacie, ponieważ u was przebywa i w was będzie. Nie zostawię was sierotami. Przyjdę do was. Jeszcze chwila, a świat nie będzie już Mnie widział. Ale wy Mnie widzicie; ponieważ Ja żyję i wy żyć będziecie. W owym dniu poznacie, że Ja jestem w Ojcu moim, a wy we Mnie i Ja w was. Kto ma przykazania moje i je zachowuje, ten Mnie miłuje. Kto zaś Mnie miłuje, ten będzie umiłowany przez Ojca mego, a również Ja będę go miłował i objawię mu siebie».

Komentarz do Ewangelii

Zawsze wierny

Wydarzenia ostatnich miesięcy, a może i godzin, przypominają nam, że potrzebujemy nieustannego odnawiania Jezusowego zapewnienia o bliskości i niekończących się dowodów na to, że nie jesteśmy sierotami. Ta natarczywość w szukaniu znaków troski i zainteresowania obecna jest szczególnie mocno w sercu, które przeżywa rozczarowanie tym, co się wydarza na zewnątrz – i wcale nie traktuje kolejnego dnia życia jako „daru”, a może nawet doświadcza zniechęcenia sobą na widok pasma porażek na drodze duchowego wzrostu czy zwyczajnego pragnienia, by „być lepszym” chrześcijaninem.

Tym większą nadzieją napełniają słowa Jezusa wypowiedziane do najbliższych, którymi są nie tylko zebrani na świętowaniu tej ostatniej w ziemskim życiu Paschy Chrystusa, ale każdy, kto kiedykolwiek usłyszał i uwierzył słowu, że JEZUS CHRYSTUS JEST PANEM, i na mocy przyjętego chrztu jest (jak powie o tym apostoł Piotr w drugim czytaniu) „gotowy odpowiedzieć każdemu, kto żąda uzasadnienia nadziei”. Oczywiście najpierw trzeba sobie samemu zdać sprawę z tego, jaki jest Boży plan na moje życie, jaką i na co w ogóle mam nadzieję? Pytania o tyle ważne, że właściwa odpowiedź jest możliwa tylko wtedy, gdy wezwę Ducha Świętego i powołam się na Jego rozeznanie. Jezus wyraźnie zaznaczy, że świat jest opanowany przez ojca kłamstwa i nie potrafi rozpoznać i przyjąć Ducha Prawdy, choć tylko prawda wyzwala.

Ostatni czas pokazuje nam, że mierzenie się z prawdą często bywa trudne i nieprzyjemne – odsłania zapomniane rany i niekiedy piecze żywym ogniem, a jednak jest to konieczne, by zrobić kolejny krok ku wyzwoleniu i życiu pełnią łaski. Stąd jedno z tłumaczeń greckiego słowa PARAKLET wydaje się dziś niezwykle adekwatne i potrzebne – złączenie słów „para” i „kletos” można czytać w znaczeniu „MILE WIDZIANY”. Duch Święty chce być mile widziany w naszej codzienności, On sam wzywa nas i pociesza, dodając odwagi, zaprasza do odkrycia powołania do świadectwa o Bogu żyjącym i chroni przed „chorobą sierocą” – tragedią zamknięcia się na miłość Ojca, który jest w niebie. I choć czasami zachowujemy się – mówiąc trywialnie – jak życiowe sierotki, to Duch Boży przyjmuje rolę adwokata wobec oskarżeń diabła, który chce odebrać nam zaufanie wobec nieograniczonego miłosierdzia Chrystusa i strącić w otchłań trwania „sam na sam” z lękiem, beznadzieją i wieczną niezgodą na darmowość łaski na Bożych warunkach. I to właśnie Duch Święty doprowadza nas do przekonania, że dzięki Bogu jesteśmy zdolni do miłości ożywiającej i dopingującej, do wierności obietnicom zawartym w przykazaniach. Te inspiracje miłości były obecne w ludzie wybranym, który w przykazaniu SHEMA („Słuchaj, Izraelu…” – Pwt 6,4) odkrywał potęgę błogosławieństwa ukrytą pod konkretem poszczególnych słów Dekalogu, a ostatecznie musiał zmierzyć się z objawieniem Miłości powieszonej na krzyżu.

Jestem głęboko przekonany, że Chrystus z tą samą siłą w głosie potwierdza swoją wierność wobec każdego z nas „Nie zostawię… Przyjdę… żyć będziecie…” Warto mocno sercem i umysłem chwycić te obietnice, by nie pogrążyć się w chaosie i niepokoju współczesnych czasów. Przecież Bóg jest zawsze wierny i dotrzymuje słowa, które dał – cokolwiek by się nie wydarzyło, On „nie odpycha naszych próśb i nie oddala od nas swej łaski” (por. Ps 66, 20).

ks. Grzegorz Mączka

Galeria zdjęć

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!