TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 19 Stycznia 2020, 21:36
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Słowo Boże na każdy dzień 13 - 19 października

XXVIII Niedziela zwykła 13 października
2 Krl 5, 14-17; Ps 98; 2 Tm 2, 8-13; Łk 17, 11-19
Poniedziałek, 14 października
Rz 1, 1-7; Ps 98; Łk 11, 29-32
Wtorek, 15 października
Rz 1, 16-25; Ps 19; Łk 11, 37-41
Środa, 16 października
Rz 2, 1-11; Ps 62; Łk 11, 42-46
Czwartek, 17 października
Rz 3, 21-30a; Ps 130; Łk 11, 47-54
Piątek, 18 października
2 Tm 4, 9-17a; Ps 145; Łk 10, 1-9
Sobota, 19 października
Rz 4, 13.16-18; Ps 105; Łk 12, 8-12

Z Drugiej Księgi Królewskiej

Wódz syryjski Naaman, który był trędowaty, zanurzył się siedem razy w Jordanie, według słowa męża Bożego, a ciało jego na powrót stało się jak ciało małego chłopca i został oczyszczony.
Wtedy wrócił do męża Bożego z całym orszakiem, wszedł i stanął przed nim, mówiąc: «Oto przekonałem się, że na całej ziemi nie ma Boga poza Izraelem! A teraz zechciej przyjąć dar od twego sługi!» On zaś odpowiedział: «Na życie Pana, przed którego obliczem stoję - nie wezmę!» Tamten nalegał na niego, aby przyjął, lecz on odmówił.
Wtedy Naaman rzekł: «Jeśli już nie chcesz, to niech dadzą twemu słudze tyle ziemi, ile para mułów unieść może, ponieważ odtąd twój sługa nie będzie składał ofiary całopalnej ani ofiary krwawej innym bogom, jak tylko Panu».

 Z Księgi Psalmów

Śpiewajcie Panu pieśń nową,
albowiem uczynił cuda.
Zwycięstwo Mu zgotowała Jego prawica
i święte ramię Jego.

Pan okazał swoje zbawienie,
na oczach pogan objawił swą sprawiedliwość.
Wspomniał na dobroć i na wierność swoją
dla domu Izraela.

Ujrzały wszystkie krańce ziemi
zbawienie Boga naszego.
Wołaj z radości na cześć Pana, cała ziemio,
cieszcie się, weselcie i grajcie.

Z Drugiego Listu Świętego Pawła Apostoła do Tymoteusza

Najmilszy:
Pamiętaj na Jezusa Chrystusa, potomka Dawida. On według Ewangelii mojej powstał z martwych. Dla niej znoszę niedolę aż do więzów jak złoczyńca; ale słowo Boże nie uległo spętaniu. Dlatego znoszę wszystko przez wzgląd na wybranych, aby i oni dostąpili zbawienia w Chrystusie Jezusie, wraz z wieczną chwałą. Nauka to godna wiary: Jeżeli bowiem z Nim współumarliśmy, z Nim także żyć będziemy. Jeśli trwamy w cierpliwości, z Nim też królować będziemy. Jeśli się będziemy Go zapierali, to i On nas się zaprze. Jeśli my odmawiamy wierności, On wiary dochowuje, bo nie może się zaprzeć siebie samego.

Z Ewangelii wg św. Łukasza

Wiara uzdrowionego cudzoziemca
Zdarzyło się, że Jezus, zmierzając do Jeruzalem, przechodził przez pogranicze Samarii i Galilei. Gdy wchodzili do pewnej wsi, wyszło naprzeciw Niego dziesięciu trędowatych. Zatrzymali się z daleka i głośno zawołali: «Jezusie, Mistrzu, ulituj się nad nami!» Na ten widok rzekł do nich: «Idźcie, pokażcie się kapłanom!» A gdy szli, zostali oczyszczeni. Wtedy jeden z nich, widząc, że jest uzdrowiony, wrócił, chwaląc Boga donośnym głosem, padł na twarz u Jego nóg i dziękował Mu. A był to Samarytanin. Jezus zaś rzekł: «Czyż nie dziesięciu zostało oczyszczonych?
Gdzie jest dziewięciu? Czy się nie znalazł nikt, kto by wrócił i oddał chwałę Bogu,
tylko ten cudzoziemiec?» Do niego zaś rzekł: «Wstań, idź, twoja wiara cię uzdrowiła».

Komentarz do Ewangelii

Wiara, która jest relacją
Niezwykle ekscytujące było doświadczenie wodza wojska syryjskiego Naamana (notabene okupanta), gdy wypełnił rzucone od niechcenia polecenie proroka Elizeusza i zanurzył swoje pokryte trądem ciało w wodach Jordanu. W pierwszym odruchu pełen buntu uniósł się honorem i nie chciał wchodzić do jakiegoś mętnego strumienia, ale dał się przekonać sługom i zyskał całkowite uzdrowienie. Powodowany ludzką wdzięcznością miał zamiar wynagrodzić proroka, który żyje z Bogiem w takiej relacji, że cuda dzieją się na zawołanie i bez spełnienia niebotycznych warunków, ale Elizeusz zdecydowanie odmówił.
Ta niesamowita historia powrotu do życia pełnego sił i możliwości (ciało Naamana stało się jak ciało małego chłopca – por. 2Krl 5, 14) i kontekst okupacyjny bardzo szeroko może nam dziś na nowo otworzyć oczy na fundamentalną prawdę, że ŁASKA JEST DAWANA ZA DARMO (choć Bogu zależy na tym, by nie dawać jej „na darmo”). Z perspektywy Stwórcy widać wyraźnie, że nie ma człowieka, którego Bóg chciałby pominąć w okazywaniu miłości i miłosierdzia, co dla niektórych bywa jednak problematyczne. Dlaczego akcentuję tę darmowość? Ewangelista daje konkretną i jasną odpowiedź, relacjonując spotkanie trędowatych z Jezusem. Wszyscy zachowują obowiązujące przepisy - oni krzyczą z daleka, On też nie podchodzi bliżej, ale zwyczajnie wzywa do spełnienia nakazów zawartych w 14 rozdziale Księgi Kapłańskiej. Zaskoczeniem jednak jest fakt, że polecenie pójścia do kapłanów jest PRZED uzdrowieniem – trędowaci musieli uwierzyć na słowo, że w czasie tej drogi wydarzy się coś niezwykłego. I gdy rzeczywiście tak się stało, jedynie Samarytanin wrócił do Chrystusa, by dziękować i uwielbić Boga.
Wydaje się, że chodzi tu jedynie o wdzięczność, ale Dobra Nowina kreśli o wiele szerszy obraz, w którym możemy się odnaleźć (bo jest to Ewangelia o każdym z nas). Wielu rabinów wierzyło i nauczało, że trąd jest skutkiem grzechu (choć Biblia na to nie wskazywała), dlatego uleczenie z trądu było doświadczeniem również religijnym. Dziś nie musimy chorować na trąd, by wiedzieć, że bez wyjątku jesteśmy grzesznikami. Co więcej - nie potrzebujemy spektakularnych znaków, by przyjąć przebaczenie i uzdrowienie. Niestety często liczymy na coś niezwykłego, nie doceniając łaski, którą Bóg daje codziennie w KAŻDEJ Mszy św. czy spowiedzi. Czasem Bóg posłuży się szczególnym wydarzeniem lub spotkaniem, ale równie skutecznie działa w prostych znakach i codziennej modlitwie. Stąd bardzo ważne jest zaufanie - oczywista, a jak niesamowicie trudna postawa serca. Dalej - Ewangelia podkreśla głośne wołanie trędowatych o litość i równie potężne wielbienie Samarytanina za cudowną łaskę Boga. Czy zatem potrafię wyraźnie prosić o miłosierdzie i przyznać się, że źródłem otrzymanej łaski jest Najwyższy? Czy wbrew wszystkim głosom (prawdziwym i fałszywym) odrzucającym (bądź obrzucającym błotem) Boga i Kościół wierzę, że tutaj jest źródło prawdziwego życia?
I wreszcie ostatnia sprawa – Jezusowi nie chodzi o czołobitność, czy strach przed stratą łaski. Komentując zachowanie Samarytanina mówi o wierze, która jest relacją - żywą, nieustannie pogłębianą i odnawiającą, byśmy zobaczyli potencjał i moc błogosławieństwa, którym możemy służyć innym i Bogu.

ks. Grzegorz Mączka

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!