TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 09 Grudnia 2019, 15:13
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Słowo Boże na każdy dzień (12-18 maja)

IV Niedziela Wielkanocna, 12 maja
Dz 13, 14.43-52; Ps 100; Ap 7, 9.14b-17; J 10, 27-30
Poniedziałek, 13 maja
Dz 11, 1-18; Ps 42; J 10, 11-18
Wtorek, 14 maja
Dz 1, 15-17.20-26; Ps 113; J 15, 9-17
Środa, 15 maja
Dz 12, 24-13,5a; Ps 67;
J 12, 44-50
Czwartek, 16 maja
Ap 12, 10-12a; Ps 34;
1 Kor 1, 10-13.17-18; J 17, 20-26
Piątek, 17 maja
Dz 13, 26-33; Ps 2; J 14, 1-6
Sobota, 18 maja
Dz 13, 44-52; Ps 98; J 14, 7-14

Z Dziejów Apostolskich
W owym czasie Paweł i Barnaba, przeszedłszy przez Perge, dotarli do Antiochii Pizydyjskiej, weszli w dzień szabatu do synagogi i usiedli. A wielu pobożnych prozelitów towarzyszyło Pawłowi i Barnabie, którzy w rozmowie starali się zachęcić ich do wytrwania w łasce Boga. W następny szabat zebrało się niemal całe miasto, aby słuchać słowa Bożego. Gdy Żydzi zobaczyli tłumy, ogarnęła ich zazdrość, i bluźniąc, sprzeciwiali się temu, co mówił Paweł. Wtedy Paweł i Barnaba powiedzieli odważnie: «Należało głosić słowo Boże najpierw wam. Skoro jednak odrzucacie je i sami uznajecie się za niegodnych życia wiecznego, zwracamy się do pogan. Tak bowiem nakazał nam Pan: „Ustanowiłem cię światłością dla pogan, abyś był zbawieniem aż po krańce ziemi”». Poganie, słysząc to, radowali się i wielbili słowo Pańskie, a wszyscy, przeznaczeni do życia wiecznego, uwierzyli. Słowo Pańskie szerzyło się na cały kraj. Ale Żydzi podburzyli pobożne a wpływowe niewiasty i znaczniejszych obywateli, wzniecili prześladowanie Pawła i Barnaby i wyrzucili ich ze swoich granic. A oni, strząsnąwszy na nich pył z nóg, przyszli do Ikonium. A uczniowie byli pełni wesela i Ducha Świętego.

Z Księgi Psalmów

Służcie Panu z weselem,
stańcie przed obliczem Pana z okrzykami radości.
Wiedzcie, że Pan jest Bogiem, †
On sam nas stworzył, jesteśmy Jego własnością,
Jego ludem, owcami Jego pastwiska.

W Jego bramy wstępujcie z dziękczynieniem, †
z hymnami w Jego przedsionki,
chwalcie i błogosławcie Jego imię.
Albowiem Pan jest dobry, †
Jego łaska trwa na wieki,
a Jego wierność przez pokolenia.

Z Apokalipsy Świętego Jana Apostoła

Ja, Jan, ujrzałem: a oto wielki tłum, którego nie mógł nikt policzyć, z każdego narodu i wszystkich pokoleń, ludów i języków, stojący przed tronem i przed Barankiem. Odziani są w białe szaty, a w ręku ich palmy. I rzekł do mnie jeden ze Starców: „To ci, którzy przychodzą z wielkiego ucisku i opłukali swe szaty, i w krwi Baranka je wybielili. Dlatego są przed tronem Boga i w Jego świątyni cześć Mu oddają we dnie i w nocy. A Zasiadający na tronie rozciągnie namiot nad nimi. Nie będą już łaknąć ani nie będą już pragnąć, i nie porazi ich słońce ani żaden upał, bo pasł ich będzie Baranek, który jest pośrodku tronu, i poprowadzi ich do źródeł wód życia: i każdą łzę otrze Bóg z ich oczu”.

Z Ewangelii wg św. Jana

Jezus daje swoim owcom życie wieczne

Jezus powiedział: «Moje owce słuchają mego głosu, a Ja znam je. Idą one za Mną, a Ja daję im życie wieczne. Nie zginą na wieki i nikt nie wyrwie ich z mojej ręki. Ojciec mój, który Mi je dał, jest większy od wszystkich. I nikt nie może ich wyrwać z ręki mego Ojca. Ja i Ojciec jedno jesteśmy».

Komentarz do Ewangelii

Bóg nigdy o tobie nie zapomni

Każde słowo jest warte uwagi. Nawet to, które wydaje się bez znaczenia. Często w logice Bożej jest tak, że te słowa, które świat odrzuca, albo nie chce przyjąć, mają największą wartość. Słowem jest sam Chrystus, o czym zaświadczył apostoł Jan we wstępie do Ewangelii: „Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo” (J 1, 1). Kiedy człowiek próbuje odrzucić Słowo Boga, odrzuca Jego samego. Bóg nie chce nikogo utracić, bo przecież wszyscy jesteśmy jego dziećmi: „Czyż może niewiasta zapomnieć o swym niemowlęciu, ta, która kocha syna swego łona? A nawet, gdyby ona zapomniała, Ja nie zapomnę o tobie” (Iz 49, 15). Patrząc na Chrystusa możemy zauważyć, że nie jest to tylko obietnica, ale faktyczna miłość Boga do nas, która swoje apogeum osiągnęła na krzyżu. Jest to miłość Boga do człowieka. Pasterza do swoich owiec. Bóg jest w tobie zakochany do szaleństwa, dlatego szuka ciebie nieustannie, mimo naszego codziennego zabiegania, czy też trosk doczesnych.
Jeżeli jest ci ciężko, jeżeli życie nie układa się, jeżeli cierpisz, tym bardziej przyjdź, przecież On sam powiedział: „Moje owce słuchają mego głosu, a Ja znam je” (J 10, 27a). Jeżeli zna ciebie, to wie o tobie wszystko. Chce ci pomóc i ofiarować to co ma najcenniejsze w sobie: „Idą one za Mną, a Ja daję im życie wieczne” (J 10, 27b–28a). Co jest tym życiem, które chce ci ofiarować? On sam, bo nic nie jest w stanie równać się z bliskością i miłością Boga. Nawet jeżeli Go nie dostrzegasz, a tym bardziej nie czujesz, On jest obok. Rozejrzyj się tylko, On jest bliżej ciebie niż jesteś to sobie w stanie wyobrazić, nigdy cię nie zostawi, a gdy ty Go zostawisz, On będzie walczył o ciebie do końca. „Nie zginą na wieki i nikt nie wyrwie ich z mojej ręki” (J 10, 28b). Nie chce cię stracić, pozwól Mu odnaleźć siebie, zrób kolejny krok w Jego kierunku, niczego Mu nie obiecuj, bo pewnie było już wiele obietnic. Zbliż się, by mógł spojrzeć ci w oczy i przekonać cię o tym, jak bardzo kocha. Jest szczęśliwy dlatego, że może o ciebie walczyć, bo wie, że „nikt nie może wyrwać (cię) z ręki Ojca” (J 10, 29b).
Zobacz, dzisiejsza Ewangelia jest niczym innym, jak wyznaniem miłości, jest Bożym „tak”, na całe twoje życie. Można bez tej miłości żyć, ale nie da się bez niej prawdziwie kochać. Podam przykład. Żeby kochać bliskich, najbliższych, którzy odwzajemniają miłość tak naprawdę człowiek nie potrzebuje Bożej miłości, bo wie, że ma kochać, gdyż miłość jest wpisana w jego naturę. Jednak żeby pokochać swoich nieprzyjaciół, krzywdzicieli, człowiek potrzebuje Boga, bo tylko Jego miłość, która ogarnia człowieka jest zdolna do takiego poświęcenia. Inny przykład. Żeby przebaczyć bliskim człowiek nie potrzebuje Bożego przebaczenia, bo wie że tylko dzięki przebaczeniu może osiągnąć wewnętrzny spokój. Jednak żeby wybaczyć krzywdę, o której nie da się zapomnieć, do tego jest konieczne Boże przebaczenie, które staje się mocą dla człowieka. Przebaczyć to inaczej kochać pamiętając.
Dlatego pójdźmy za naszym największym Pasterzem, dla którego nie ma rzeczy niemożliwej. Ofiarujmy mu swoje cierpienie, problemy, trudności, chorobę, brak miłości w rodzinie. On to wszystko przemieni, dlatego, że kocha do końca.

ks. Łukasz Pondel

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!