TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 19 Stycznia 2020, 21:32
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Słowo Boże na każdy dzień (1-7 września)

XXII NIEDZIELA zwykła 1 września, 
Syr 3, 17-18.20.28-29; Ps 68; Hbr 12, 18-19.22-24a; Łk 14, 1.7-14
Poniedziałek, 2 września
1 Tes 4, 13-18; Ps 96; Łk 4, 16-30
Wtorek, 3 września
1 Tes 5, 1-6.9-11, Ps 27; Łk 4, 31-37
Środa, 4 września
Kol 1, 1-8; Ps 52; Łk 4, 38-44
Czwartek, 5 września
Kol 1, 9-14; Ps 98; Łk 5, 1-11
Piątek, 6 września
Kol 1, 15-20; Ps 100; Łk 5, 33-39
Sobota, 7 września
Kol 1, 21-23; Ps 54; Łk 6, 1-5

Z Mądrości Syracha

Synu, z łagodnością prowadź swe sprawy, a każdy, kto jest prawy, będzie cię miłował. Im większy jesteś, tym bardziej się uniżaj, a znajdziesz łaskę u Pana. Wielka jest bowiem potęga Pana i przez pokornych bywa chwalony.

Na chorobę pyszałka nie ma lekarstwa, albowiem nasienie zła zapuściło w nim korzenie. Serce rozumnego rozważa przypowieść, a ucho słuchacza – to pragnienie mędrca.

Z Księgi Psalmów

Sprawiedliwi cieszą się i weselą przed Bogiem,
i rozkoszują radością.
Śpiewajcie Bogu, grajcie Jego imieniu,
bo Pan Mu na imię.

Ojcem dla sierot i wdów opiekunem
jest Bóg w swym świętym mieszkaniu.
Bóg dom gotuje dla opuszczonych,
jeńców prowadzi ku lepszemu życiu.

Deszcz obfity zesłałeś, Boże,
Ty orzeźwiłeś swe znękane dziedzictwo.
Twoja rodzina, Boże, znalazła to mieszkanie,
które w swej dobroci dałeś ubogiemu.

Z Listu do Hebrajczyków

Bracia: Nie przyszliście do namacalnego i płonącego ognia, do mgły, do ciemności i burzy ani też do grzmiących trąb i do takiego dźwięku słów, iż wszyscy, którzy go usłyszeli, prosili, aby do nich nie mówił.

Wy natomiast przyszliście do góry Syjon, do miasta Boga żywego - Jeruzalem niebieskiego, do niezliczonej liczby aniołów, na uroczyste zgromadzenie, i do Kościoła pierworodnych, którzy są zapisani w niebiosach, do Boga, który sądzi wszystkich, do duchów ludzi sprawiedliwych, którzy już doszli do celu, do Pośrednika Nowego Testamentu - Jezusa.

Z Ewangelii wg św. Łukasza

Kto się wywyższa, będzie poniżony, kto się uniża, będzie wywyższony

Gdy Jezus przyszedł do domu pewnego przywódcy faryzeuszów, aby w szabat spożyć posiłek, oni Go śledzili. Potem opowiedział zaproszonym przypowieść, gdy zauważył, jak sobie pierwsze miejsca wybierali.

Tak mówił do nich: «Jeśli cię ktoś zaprosi na ucztę, nie zajmuj pierwszego miejsca, by przypadkiem ktoś znamienitszy od ciebie nie był zaproszony przez niego. Wówczas przyjdzie ten, kto was obu zaprosił, i powie ci: „Ustąp temu miejsca”, a wtedy musiałbyś ze wstydem zająć ostatnie miejsce. Lecz gdy będziesz zaproszony, idź i usiądź na ostatnim miejscu. A gdy przyjdzie ten, który cię zaprosił, powie ci: „Przyjacielu, przesiądź się wyżej”. I spotka cię zaszczyt wobec wszystkich współbiesiadników. Każdy bowiem, kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się uniża, będzie wywyższony». Do tego zaś, który Go zaprosił, mówił także: «Gdy wydajesz obiad albo wieczerzę, nie zapraszaj swoich przyjaciół ani braci, ani krewnych, ani zamożnych sąsiadów, aby cię i oni nawzajem nie zaprosili, i miałbyś odpłatę. Lecz kiedy urządzasz przyjęcie, zaproś ubogich, ułomnych, chromych i niewidomych. A będziesz szczęśliwy, ponieważ nie mają czym tobie się odwdzięczyć; odpłatę bowiem otrzymasz przy zmartwychwstaniu sprawiedliwych».

Komentarz do Ewangelii

Lekcja pokory

Dzisiejsze czytania można sprowadzić do jednego słowa: pokora. Czymże więc jest pokora? Jest poznaniem siebie, własnych ograniczeń i słabości. To dzięki nim człowiek rozumie kim jest. Brak pokory to stan, który nazywamy pychą, a przed nią właśnie przestrzega nas pierwsze czytanie: „Im większy jesteś, tym bardziej się uniżaj, a znajdziesz łaskę u Pana. Wielka jest bowiem potęga Pana i przez pokornych bywa chwalony. Na chorobę pyszałka nie ma lekarstwa, albowiem nasienie zła zapuściło w nim korzenie” (Syr 3, 18. 20. 28). Nasienie zła, to rzeczywistość, która jest przeciwieństwem Boga i Jego słów. 

Kolejną wskazówką do zrozumienia, czym jest pokora, jest umiejętność dostrzegania drugiego człowieka i przedkładania jego spraw nad  własne. Nie można zrozumieć człowieka pokornego, gdy samemu jest się zapatrzonym we własne życie. O tym właśnie mówi dzisiejszy psalm: „Ojcem dla sierot i wdów opiekunem jest Bóg w swym świętym mieszkaniu. Bóg dom gotuje dla opuszczonych, jeńców prowadzi ku lepszemu życiu. Deszcz obfity zesłałeś, Boże, Ty orzeźwiłeś swe znękane dziedzictwo. Twoja rodzina, Boże, znalazła to mieszkanie, które w swej dobroci dałeś ubogiemu” (Ps 68, 6–7. 10–11). Bóg ze swojego życia uczynił dla każdego z nas mieszkanie. To On jest Pokorą i Miłością, a nam pozostaje zaufać Mu i otworzyć się na te szczególne dwa dary. W podobnym tonie brzmią słowa Listu do Hebrajczyków: „Wy natomiast przyszliście do góry Syjon, do miasta Boga żywego – Jeruzalem niebieskiego, do niezliczonej liczby aniołów, na uroczyste zgromadzenie, i do Kościoła pierworodnych, którzy są zapisani w niebiosach, do Boga, który sądzi wszystkich, do duchów ludzi sprawiedliwych, którzy już doszli do celu, do Pośrednika Nowego Testamentu – Jezusa” (Hbr 12, 22–24). To my ludzie, przychodząc do Boga, jesteśmy sierotami, pozbawionymi niejednokrotnie miłości i wsparcia ze strony innych, to my jesteśmy opuszczonymi, gdy coraz mocniej doskwiera samotność i pustka, a nawet jesteśmy jeńcami, spętanymi karbami grzechu i nałogu. 

Najlepszą lekcję pokory dał nam sam Pan Jezus, oddając wszystko, by tylko uratować choć jednego człowieka. Podczas jednej z uczt, na którą został zaproszony, dostrzegł w zachowaniu biesiadników brak elementarnej pokory. Nikt nie zadał sobie nawet pytania: a gdyby przyszedł ktoś ważniejszy ode mnie? Może zachowanie było już samą odpowiedzią, przecież ważniejszych ode mnie już nie ma. Pan Jezus daje więc lekcję pokory: „Jeśli cię ktoś zaprosi na ucztę, nie zajmuj pierwszego miejsca, by przypadkiem ktoś znamienitszy od ciebie nie był zaproszony przez niego. Wówczas przyjdzie ten, kto was obu zaprosił, i powie ci: «Ustąp temu miejsca», a wtedy musiałbyś ze wstydem zająć ostatnie miejsce” (Łk 14, 8–9). Pokora jest więc nie tylko stanem wypływającym z poznania siebie, ale jest również umiejętnością zachowawczą, by nie urazić sobą innych. 

Orędzie Pana zostało skierowane do każdego człowieka, a kiedy człowiek już je pozna, rozumie, że najlepszym przyjacielem jego życia jest właśnie pokora. Nauka Pana Jezusa jest trudna, szczególnie kiedy mówi do nas: „Lecz kiedy urządzasz przyjęcie, zaproś ubogich, ułomnych, chromych i niewidomych. A będziesz szczęśliwy, ponieważ nie mają czym tobie się odwdzięczyć; odpłatę bowiem otrzymasz przy zmartwychwstaniu sprawiedliwych” (Łk 14, 13–14). Może jednak to jest dzisiejsza droga Kościoła, którą musimy odkryć wszyscy bez wyjątku? 

ks. Łukasz Pondel

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!