TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 21 Września 2020, 20:08
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Siódma pielgrzymka do Polski

KATOLICKA NAUKA SPOŁECZNA

Pielgrzymkowe nauczanie Jana Pawła II

Siódma pielgrzymka do Polski

 

Od 5 do 17 czerwca 1999 roku Jan Paweł II przebywał w Polsce odbywając kolejną pielgrzymkę, której hasło brzmiało: „Bóg jest miłością”. Pielgrzymka ta stanowiła jakby przedłużenie poprzedniej z 1997 roku. W programie pielgrzymki były kanonizacja bł. Kingi, beatyfikacja 111 osób, obchody 1000 – lecia ustanowienia niezależnej metropolii w Gnieźnie i dziękczynienie za 20 – lecie pontyfikatu. U progu nowego tysiąclecia i w przygotowaniu do wielkiego Jubileuszu głoszenie prawdy o Bogu, który jest miłością stało się programem ponadczasowym i wciąż aktualnym. Ciągłe uświadamianie sobie tej prawdy, staje się dla każdego chrześcijanina punktem odniesienia i zarazem wewnętrzną siłą.

W przemówieniu powitalnym Papież powiedział: „Składam dzięki Bożej Opatrzności, że po raz siódmy mogę spotkać się z moimi rodakami jako pielgrzym i przeżyć radość odwiedzin mojej Ojczyzny. Sercem ogarniam wszystkich i każdego z osobna, całą polską ziemię i wszystkich jej mieszkańców. Przyjmijcie ode mnie pozdrowienie miłości i pokoju. Pozdrowienie miłości i pokoju, pozdrowienie od waszego rodaka, który przybywa z potrzeby serca, aby przynieść błogosławieństwo od Boga, który „jest miłością” (1 Io. 4, 8. 16).” Podkreślił też wielką radość, że swoje pielgrzymowanie rozpoczyna od Gdańska, miasta, które znacząco weszło w dzieje Polski, całej Europy, a nawet świata. Z tego miejsca wyszło wołanie o poszanowanie godności człowieka, zwłaszcza człowieka pracy. Głos sumień ludzkich dał się mocno słyszeć, wołając o wolność, sprawiedliwość i międzyludzką solidarność.

W czasie homilii wygłoszonej na hipodromie w Sopocie, Papież nawiązał do historii związanej ze Świętym Wojciechem, w związku z jubileuszem 1000 – lecia jego kanonizacji, następnie wspomniał trudne czasy II wojny światowej, przywołując Westerplatte i obronę Poczty Gdańskiej, a także męczeństwo kapłanów w niedalekim Stutthofie i tysiące rozstrzelanych w Piaśnickich Lasach pod Wejherowem. Przechodząc do najnowszej historii przywołał tragiczny grudzień 1970 roku i pełen nadziei sierpień 1980 roku przytłamszony dramatycznym okresem stanu wojennego. Nawiązując do poprzednich spotkań pielgrzymkowych na tej ziemi przypomniał słowa, które skandowały tłumy: „nie ma wolności bez solidarności”; dzisiaj gdy są nowe czasy należałoby powiedzieć, że „nie ma solidarności bez miłości”. To odniesienie do miłości jest jedyną drogą, na której można być naprawdę solidarnym z drugim człowiekiem. Jeżeli nie ma miłości to „solidarność” staje się tylko hasłem i zwykłym sloganem.

Patrząc wstecz Papież wskazał nam drogę w przyszłość, która nie jest zwykłą utopią albo wymyśloną bajką, aby zamydlić oczy. „Jesteśmy wezwani, drodzy bracia i siostry, do budowania przyszłości opartej na miłości Boga i bliźniego. Do budowania „cywilizacji miłości”. Dzisiaj potrzeba Polsce i światu ludzi mocnych sercem, którzy w pokorze służą i miłują, błogosławią, a nie złorzeczą i błogosławieństwem ziemię zdobywają. Przyszłości nie da się zbudować bez odniesienia do źródła wszelkiej miłości, do tego źródła, jakim jest Bóg, Bóg który tak umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne”. Cywilizacja miłości ma sens, jeśli jej budowanie będzie związane z praktykowaniem miłości już dzisiaj, nie można tego odkładać na potem. Niemożliwe jest budowanie cywilizacji miłości i sprawiedliwości widząc ją jako cel w przyszłości, a na drodze do tego celu idzie się drogą niesprawiedliwości i nie kierując się miłością.

ks. Paweł Guździoł

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!