TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 17 Maja 2021, 17:45
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Serce i miłosierdzie

Serce i miłosierdzie

W Niedzielę Miłosierdzia Bożego w Kaliszu, w dwóch świątyniach sprawowane były uroczyste Msze św. odpustowe ku czci miłosierdzia Bożego. Obu Eucharystiom przewodniczył i homilie wygłosił ks. bp Łukasz Buzun, biskup pomocniczy diecezji kaliskiej.

Na pierwszej, wczesnym rankiem czciciele Bożego miłosierdzia zgromadzili się w sanktuarium Serca Jezusa Miłosiernego przy klasztorze ojców jezuitów. Druga w samo południe sprawowana była w sanktuarium Miłosierdzia Bożego. - Jezus potwierdza, że w tym dniu będą otwarte źródła miłosierdzia, że Bóg będzie okazywał swe miłosierdzie. I kto przystąpi do źródła życia, ten dostąpi zupełnego odpuszczenia win i kar – mówił ojciec Andrzej Lemiesz, wprowadzając do Mszy św. w kościele ojców jezuitów, podkreślając jak ważna jest w tym dniu czystość serca, by móc przyjąć Chrystusa w Komunii Świętej. Przypomniał również, że w tym roku mija 24 lata od ustanowienia tej świątyni, sanktuarium Serca Jezusa Miłosiernego, aby w nim modlitwą obejmować wszystkich grzeszników.
- Serce i miłosierdzie. Niejednokrotnie mówimy, że człowiek, który jest niemiłosierny, nie ma serca, choć w sposób fizyczny ono w nim bije – mówił ks. bp Łukasz. - Tak jak miłość czynna jest sprawą, której nie zdefiniujemy, gdyż jest to rzeczywistość głęboka, Boża i ludzka, bowiem dotyczy Jezusa Chrystusa, dotyczy Jego dzieła, męki, śmierci i zmartwychwstania, tak miłosierdzie jest owocem Jego serca. Każdy człowiek ma miejsce w swoim sercu, w swoim życiu na miłość i miłosierdzie – zauważył bp Łukasz dodając, że każdy z nas nosi w sercu pragnienie miłości i miłosierdzia ze strony drugiego człowieka. Dalej Biskup pomocniczy zaznaczył, że Bóg nikomu nie zsyła cierpienia, to człowiek sam sobie je gotuje i dlatego potrzebujemy Bożego miłosierdzia, zgładzenia grzechów i win. - Chcemy czerpać ze źródła miłosierdzia, właśnie w tym sanktuarium, za przyczyną tego obrazu „Jezu, ufam Tobie” – zaakcentował bp Buzun, bo moc, która płynie z jego przebaczenia pozwala nam patrzeć w przyszłość, wyznaczając kierunek życia. Na zakończenie Eucharystii bp Buzun zawierzył zgromadzonych w świątyni, jak i cały świat Bożemu miłosierdziu.
- „Jezu, ufam Tobie”, te słowa są dla nas ważne dlatego, że dotykają najważniejszego problemu człowieka, czyli problemu przebaczenia – mówił ks. bp Łukasz w homilii podczas Sumy odpustowej w Diecezjalnym Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Kaliszu. Dalej Ks. Biskup zaznaczył, że bez żalu za grzechy człowiek nie ma w swoim sercu nadziei, nie ma „systemu naprawczego” i właśnie miłosierdzie jest po to, aby człowiek przebudził się, żeby Boga uznał jako swego Pana i żeby z Nim żył w relacji. - Jest tyle grzechu i nieprawości na świecie, nad czym bolejemy. Nie tylko daleko, ale w każdym z nas, w każdym człowieku – zauważył Hierarcha, podkreślając jednocześnie, że wielu ludzi płacze nad sobą, ma kryzysy narcystyczne, ale to jest fałszywa droga i dlatego skrucha i żal jest tym pierwszym kluczem do odzyskania nadziei. - Dzisiaj Ewangelia mówi nam jasno, że Jezus daje nam pokój. Musimy opierać się na Jego słowie. Nie musimy wracać do starych grzechów, nie musimy niczego rozgrzebywać – zaznaczył Biskup, wskazując, że łaska musi w nas zwyciężać, musimy żyć tym rozgrzeszeniem, które otrzymujemy w sakramencie pokuty i żyć słowami św. Faustyny „Jezu, ufam Tobie”. Zachęcał też wiernych, by każdego dnia otwierali się na Ducha Świętego, by pokój Boży zamieszkał w sercu. - Człowiekowi potrzebny jest jeden punkt oparcia, żeby czuł w sobie radość, pomimo wszystko, by nie poddał się smutkowi. Jak jestem pogrążony w smutku, po to jest sakrament pokuty po to jest konfesjonał, żeby się go pozbyć – zaznaczył Hierarcha, mówiąc dalej. - Jak jestem w niepokoju, to jestem człowiekiem słabym, a jak mam w sobie pokój Boży, ład moralny to mam w sobie moc i za każdym razem przez odpuszczenie grzechu rodzę się do nowego życia - podkreślił ks. bp Łukasz.
Przed zakończeniem Mszy św. Ksiądz Biskup odmówił Koronkę do miłosierdzia Bożego, odczytał Akt zawierzenia Bożemu miłosierdziu i udzielił błogosławieństwa Najświętszym Sakramentem.


Arleta Wencwel

Galeria zdjęć

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!