TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 25 Lutego 2020, 20:07
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Sanktuarium wśród gór

Sanktuarium wśród gór

Jako pielgrzymi wyruszający do Hiszpanii, najczęściej chcemy zobaczyć znane w świecie miejsca kultu. Kiedy będziemy zmierzać do Santiago, Montserrat czy Saragossy, zajrzyjmy koniecznie do baskijskiej Loyoli, z której pochodził św. Ignacy, założyciel jezuitów.

Niepozorna, trudna do odnalezienia na mapie miejscowość Loyola nie tętni pątniczym życiem. Wręcz przeciwnie, położona malowniczo między górami, ciszą, spokojem i bliskością przyrody zachęca do wypoczynku. W tej właśnie miejscowości znajduje się dom i sanktuarium wielkiego św. Ignacego, które dane mi było zobaczyć podczas studenckiej pielgrzymko-wycieczki akademickiego duszpasterstwa jezuickiego. 

W domu-warowni

Do Loyoli udaliśmy się po wizycie na zamku i w kolegium jezuickim w Javier w Nawarrze, skąd wywodził się najbliższy towarzysz św. Ignacego, św. Franciszek Ksawery, przyszły apostoł Indii, a z którym nasz Święty zetknął się w Paryżu. Pierwszym, co przykuło naszą uwagę, był ogromny kompleks architektoniczny z zajmującą w nim najważniejsze miejsce bazyliką. Najpierw jednak postanowiliśmy zwiedzić dom-warownię, w którym przyszedł na świat św. Ignacy Loyola.

Dom ten nie przypomina z wyglądu zamku - jest to ogromna, wzniesiona na rzucie kwadratu, czterokondygnacyjna wieża, pochodzącą z XIV wieku. W 1460 roku odbudował go dziadek Świętego. W tym właśnie domu, w 1491 roku, urodził się św. Ignacy, któremu nadano imię Iñigo. Imię to zmienił on później na znane nam obecnie. W tym domu, podczas swej rekonwalescencji, której musiał poddać się po ranie zadanej mu przez kulę na murach Pampeluny, św. Ignacy zwrócił się pod wpływem lektury religijnych książek do Boga, a postanowił je czytać z nudów. O tym nawróceniu przypomina w jego rodzinnym domu napis na belce powały w komnacie, w której powracał do zdrowia, a która to komnata jest dzisiaj kaplicą. Znajduje się w niej również naturalnej wielkości rzeźba, ukazująca św. Ignacego w momencie duchowej przemiany, wykonana przez Lorenza Coullaut-Valerę. Warownia wydała się nam nadal tętniącą życiem, brakowało jedynie mieszkańców tego domu. Poza kaplicą, zobaczyliśmy także kuchnię, jadalnię oraz pokój, w którym św. Ignacy przyszedł na świat, a które to wydarzenie upamiętnia pień drzewa z umieszczoną na nim datą: 1491. Natomiast w portyku łączącym klasztor i dom z bazyliką ujrzeliśmy wyrzeźbionego, naszego rodzimego świętego, Stanisława Kostkę, oraz rzeźby przedstawiające św. Franciszka Ksawerego, św. Franciszka Borgiasza i św. Alojzego Gonzagę. 

Barokowy urok bazyliki

Ze względu na panujący upał, do bazyliki udaliśmy się wieczorem, po czym wykonaliśmy wspólnie przed jej fasadą menueta. Bazylikę w Loyoli poświęcono w 1738 roku, a jej plan opracował wybitny architekt włoski Carlo Fontana. Już na zewnątrz świątynia sprawia imponujące wrażenie, ale jej majestatycznie piękne wnętrze uderza swoją wspaniałą potęgą. 

W ciemnej, barokowej bazylice budzą zachwyt różnobarwne marmury, dopracowane detale, oraz sama jej akustyka. Kiedy jedna z koleżanek-studentek poproszona wydobyła z fletu poprzecznego, tuż pod ogromną kopułą, dźwięk, po zaprzestaniu gry unosił się długo w bazylice. Niesamowite wrażenie uczynił też na nas ołtarz główny z kręconymi, charakterystycznymi dla baroku, kolumnami. 

W ołtarzu tym umieszczono wykonaną przez Giuseppe Agricolę ze srebra postać św. Ignacego. Święty wyobrażony został w szatach liturgicznych oraz z księgą otwartą na słowach Ad maiorem Dei gloriam (Na większą chwałę Boga), będących dewizą Towarzystwa Jezusowego. Piękno bazyliki dopełniły ozdobne drzwi, wykonane z libańskiego cedru i kubańskiego mahoniu. 

Z żalem opuszczaliśmy tę piękną, zapomnianą miejscowość ze stanowiącym jej centrum sanktuarium, przed którego fasadą baskijskie dzieci ochoczo jeździły na deskorolkach. Następnie wyruszyliśmy do innych miejsc związanych ze św. Ignacym, m. in. do Montserrat (hiszpańska „Jasna Góra”) i do Manresy w  Katalonii. To właśnie w Manresie św. Ignacy Loyola napisał słynne „Ćwiczenia duchowe”, w oparciu o które również dzisiaj prowadzone są rekolekcje ignacjańskie.

tekst Justyna Sprutta

Galeria zdjęć

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!