TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 02 Kwietnia 2020, 12:28
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Rowerowe Pielgrzymowanie

21.07.11

Rowerowe Pielgrzymowanie

W różne miejsca prowadzą nasze wakacyjne szlaki. Miałem okazję być w tym roku przy figurze Chrystusa Króla w Świebodzinie. Wybór był prosty. Najpierw pojechaliśmy na rajd do Szczecina. Zwiedzanie miasta i okolic, nadbrzeża portowego i żeglugowego. Mieliśmy np. okazję zobaczyć wyremontowany już żaglowiec Fryderyk Chopin. Powrót w niedzielę. Msza Św. w Szczecińskiej katedrze. Tam m.in. usłyszałem o przygotowaniach do pielgrzymki, pieszej i rowerowej z Świnoujścia na Jasna Górę – około 600 km. Potem był dla nas powrót do domu i postanowiliśmy wtedy pojechać do Świebodzina. Figura Chrystusa Króla stoi na obrzeżu miasta. Opodal kościoła Miłosierdzia Bożego. Wysokość 36 m o 3 metry wyższa od tej w Rio. Wraz z usypanym pod nią 16 metrowym kopcem, to razem 50 m. Biały kolor samej figury widoczny jest z dość daleka. Można powiedzieć, że góruje nad miastem.

Zastanawiałem się, co mieli na myśli autorzy projektu, zrealizując taki pomysł. Ktoś pierwszy powiedział: „zbudujmy”! Wielu pewnie krytykowało ten pomysł. Czy Chrystus musi się upominać o swoją obecność w naszym życiu?  Dla niektórych musi, dla innych być może nie. Dla mnie ten pomnik to jeszcze jedna modlitwa, wspaniałe przeżycie jazdy rowerowej, dzielenie się tą informacją z innymi. A dziś ciągłe wspominanie i wracanie myślą do tamtej chwili. Gdy figurę stawiano, byli jej przeciwnicy: „za duża, będzie rozpraszać uwagę kierowców”’. Używano różnych argumentów przeciw.

 Czy Chrystus musi się upominać o swoją obecność w naszym życiu?

Musi! Żebyśmy nie zboczyli z tej właściwej drogi przez Niego wyznaczonej, lub żebyśmy weszli na tę drogę. Wreszcie weszli. A czas wakacyjny niech nam pomoże i doda ku temu nowych sił. 

Ireneusz Reder

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!