TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 26 Stycznia 2021, 16:08
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Przez formację do czynu

Przez formację do czynu

„Celem Akcji Katolickiej jest pogłębianie formacji chrześcijańskiej oraz organizowanie bezpośredniej współpracy katolików świeckich z hierarchią kościelną w prowadzeniu misji apostolskiej Kościoła” (Art. 9 Kodeksu Akcji Katolickiej w Polsce) 

Szczególny charakter naszego stowarzyszenia podkreśla Dekret o działalności misyjnej Kościoła Soboru Watykańskiego II wymieniając Akcję Katolicką wśród urzędów: „do założenia Kościoła i do rozwoju wspólnoty chrześcijańskiej konieczne są różne urzędy; powoływane przez Boga spośród wiernych, winny doznawać od wszystkich troskliwego poparcia i czci.  Zalicza się do nich urząd kapłanów, diakonów  i katechistów oraz Akcję Katolicką” (Ad gentes,15) 

W naszej diecezji Akcję Katolicką powołał do życia ksiądz biskup Stanisław Napierała w uroczystość Świętej Rodziny 31 grudnia 1995 r. ogłaszając w katedrze kaliskiej Dekret o jej ustanowieniu. W trosce o godne i umiejętne pełnienie zadań powierzonych przez Kościół, od początku wielką rolę przypisujemy formacji. Poświęcone jej są regularne zebrania Parafialnych Oddziałów, na których wykorzystuje się materiały opracowane przez Krajowy Instytut Akcji Katolickiej. W tym duchu odbywają się też kilka razy w roku ogólnodiecezjalne spotkania modlitewno-formacyjne. Jednym z nich były rekolekcje w Przedborowie, które miały miejsce od 4 do 6 listopada br. Ich uczestnicy mieli niepowtarzalną okazję znaleźć odpowiedź  na  powtarzane od wieków pytanie:. „Cóż mamy czynić, bracia?” (Dz 2, 37), proponuję  więc kilka myśli z tego spotkania.

 

Bądźmy artystami

Budowanie własnego człowieczeństwa zgodnie z planem Stwórcy – to najważniejsze zadanie każdego z nas. Prowadzący rekolekcje  ks. Jacek Piekielny przedstawił interesujący model tej pracy porównując ją do trudu artysty malarza. Im większe dzieło, tym częściej mistrz zatrzymuje się, oddala, patrzy z perspektywy i ocenia. Zauważa elementy piękne i te utrwala, by ochronić przed zamazaniem. Widzi fragmenty niezłe, mogące jednak być lepsze - więc je poprawia. Wprawne oko odkrywa też miejsca zdecydowanie złe, psujące wrażenie całości, gdyż to one właśnie przyciągają uwagę odbiorcy. Artysta zastępuje je czymś innym. Podobnie tworzymy nasze człowieczeństwo. Nie może to być kicz, lecz obraz na podobieństwo Boga samego. Staniemy przecież z naszym dziełem przed najlepszym znawcą i powiemy: „Panie, zobacz co stworzyłem”. Trzeba więc i warto podjąć trud intensywnej pracy, by w obrazie życia dostrzec dobro i chronić je, ale też udoskonalać wszystko, co można. Chrześcijańskie wybory nie mogą oscylować jedynie między tym, co „dobre” i „złe”. Muszą uwzględniać kontekst „dobre” i „lepsze”. W obrazie życia pojawi się także zło. To grzech – największe nieszczęście, jakie może spotkać człowieka. Trzeba go zdecydowanie usunąć,  by nie psuł całości.

Modlitwa, Msza Święta, rekolekcje to dary łaski stanowiące cenną i skuteczną dla nas pomoc. Dzięki wsparciu Ducha Świętego zauważymy istniejące w nas dobro, podziękujemy za nie Panu Bogu i wykorzystamy  służąc innym. Podążać będziemy ku temu co lepsze. Nie pominiemy możliwości wyeliminowania zła.

 

„Nie mam czasu”, „później”

To slogany, którymi często usprawiedliwiamy rezygnację z zajęcia się niektórymi sprawami. Czy jednak tak naprawdę nie chodzi o to, że coś jest dla nas mało ważne? Może to być modlitwa, drugi człowiek, a nawet Bóg. Zabiegani, zapracowani, niecierpliwi, zajęci tworzeniem różnych zabezpieczeń jakże często gubimy to, co naprawdę istotne.

 

Najważniejsza jest miłość

Do niej tęskni dziś świat, jej szuka, często nie znajdując. Zdaniem św. Teresy od Dzieciątka Jezus: „Kochać to dawać bez miary, niczego  w zamian nie oczekując”. Taką właśnie miłość pokazuje światu ukrzyżowany Chrystus. Ludzie jej nie rozumieli i nadal nie rozumieją. Wierny nauce Chrystusa  Kościół wciąż przypomina, że nie ma miłości bez odpowiedzialności, poświęcenia, rezygnacji. Nie ma miłości bez Boga, chociaż świat przekonuje, że Bóg wręcz przeszkadza miłości. W takim świecie starzy rodzice i nieoczekiwane dzieci są niewygodnym problemem, którego trzeba się pozbyć. Nie ma też w miłości stagnacji. Bez stałej troski o jej rozwój  miłość umiera – doświadcza tego wiele małżeństw.

 

Umiłować Kościół

Z głębokiego przekonania o doniosłej roli założonego przez Chrystusa Kościoła, wypływa dla członków Akcji Katolickiej obowiązek występowania w Jego obronie. Nie mogą nam być obojętne kłamliwe o nim opinie, drwiny ze świata wartości, Dekalogu, Ewangelii. Jeśli prawdziwie kochamy, nie pozwolimy, by w naszej obecności uwłaczano przedmiotowi naszej miłości. Dobrze jest przy tym móc liczyć na wsparcie  innych, podobnie myślących osób. A więc stowarzyszajmy się! Zainteresowani Akcją Katolicką mogą znaleźć o nas informacje na stronie internetowej    www. akcjakatolicka.kalisz.pl.

Elżbieta Kałuża-Maniewska - Prezes DIAK

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!