TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 03 Marca 2021, 09:19
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Popiół i nawrócenie

Popiół i nawrócenie

Po ogłoszeniu zmian na temat Środy Popielcowej przez watykańską kongregację w jednej z ogólnopolskich stacji radiowych poinformowano, że w tym roku na rozpoczęcie Wielkiego Postu cytuję: „nie będzie popiołu”. Czy to prawda, a może fake news? I po co mamy posypywaną głowę popiołem?

Środa Popielcowa nazywana jest bramą, przez którą wchodzimy w Wielki Post, czas nawrócenia i pokuty. Tego dnia posypujemy głowy poświęconym popiołem i słyszymy Ewangelię o Jezusie, który przebywał na pustyni przez 40 dni i nocy, pościł, czyli nic nie jadł i nie pił, a diabeł próbował skusić Go chlebem, władzą i cudem. To także z tego powodu nasz Wielki Post trwa 40 dni - bez wliczania niedziel, które są dniami radości i zmartwychwstania Jezusa, a nie smutku i pokuty. Środa Popielcowa przypada zawsze między 4 lutego a 10 marca, w tym roku 17 lutego. Tyle tytułem wstępu, a co w tym roku z posypaniem głów poświęconym popiołem z racji pandemii?

Z czego popiół?
Zanim zajrzymy do źródła, czyli noty watykańskiej Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów na temat tegorocznej Środy Popielcowej z 12 stycznia, na początek: skąd w parafiach brany jest popiół na rozpoczęcie Wielkiego Postu?
Zgodnie z tym, co czytamy w Mszale Rzymskim, powinien pochodzić z palm poświęconych w Niedzielę Palmową: „Tego dnia w czasie Mszy św. poświęca się popiół przygotowany z gałązek palm lub innych drzew, poświęconych w roku poprzednim i posypuje się nim głowy wiernych”. Dlatego są proboszczowie, którzy proszą swoich parafian, by przynieśli zasuszone, poświęcone palmy do kościoła i potem wspólnie je palą, oczywiście przy zachowaniu środków ostrożności. W innych przypadkach księża sami zostawiają palmy z Niedzieli Palmowej. Szukając informacji na ten temat, znalazłam również wiadomość, że niektórzy sprowadzają gotowy popiół. Na portalach sklepów z dewocjonaliami można znaleźć ofertę: „Popiół do sypania głów w Środę Popielcową”, z dopiskiem: „Skład: popiół drzewny z domieszką popiołu z palm”.

Co z tegorocznym popiołem?
To właśnie ten popiół ksiądz święci w czasie Mszy Świętej w Środę Popielcową. Pierwsze świadectwa o święceniu popiołu pochodzą z X wieku. W następnym wieku papież Urban II wprowadził ten zwyczaj jako obowiązujący w całym Kościele. W Polsce, podobnie jak w innych krajach Europy, ksiądz posypuje głowy odrobiną popiołu wypowiadając słowa: „Prochem jesteś i w proch się obrócisz” albo „Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię”. Te pierwsze pochodzą z obrzędów pogrzebowych przy grobie zmarłego, ksiądz wtedy rzuca na trumnę grudkę ziemi i mówi: „Prochem jesteś i w proch się obrócisz, ale Pan cię wskrzesi w dniu ostatecznym. Żyj w pokoju”, przypominając o naszym przemijaniu. Z kolei słowa o potrzebie nawrócenia pochodzą z Ewangelii według św. Marka. Tak jest u nas i w innych krajach Europy, natomiast na przykład w Stanach Zjednoczonych popiół mieszany jest z wodą święconą lub olejem i wtedy tworzy się coś w rodzaju pasty, którą ksiądz kreśli na czole znak krzyża.
A jak będzie w tym roku, co zdecydowała watykańska kongregacja? Są zmiany, ale nie takie, które podano w informacjach jednej z ogólnopolskich stacji radiowych. Ksiądz po odmówieniu modlitwy błogosławieństwa popiołu i pokropieniu go wodą święconą, wypowie tylko raz zwracając się do wiernych wspomnianą już formułę z Mszału Rzymskiego, czyli „Prochem jesteś i ...” albo „Nawracające się i ...” Następnie założy maseczkę, dodam, że w nocie nie ma nic o założeniu rękawiczek, a taką informację podały niektóre ogólnopolskie portale. Potem stosownie do okoliczności ksiądz podejdzie do wiernych albo oni do niego i posypie głowę każdego już nic nie mówiąc.


Znak uniżenia i zwycięstwa
Dlaczego poświęcony popiół ma pochodzić ze spalonych palm z Niedzieli Palmowej? Są one zapowiedzią Wielkiego Tygodnia związanego z cierpieniem, śmiercią i zmartwychwstaniem Pana Jezusa. Syn Boży idąc z krzyżem na Kalwarię, upadł kilka razy i na pewno dotknął czołem prochu ziemi. Potem jednak podniósł się i ostatecznie doszedł na miejsce, gdzie umarł na krzyżu, by nas zbawić. To dla nas przykład, że my też mamy podnosić się z naszych grzechów, nawracać się.
Wiadomo, że popiół już w żydowskiej kulturze Starego Testamentu, a także w krajach arabskich czy w Grecji, był symbolem uniżenia, uznania własnej klęski, a także pokuty i nawrócenia. Starotestamentowi prorocy i nie tylko w smutku, w czasie modlitwy błagalnej i pokutując posypywali głowy popiołem, a nawet siedzieli albo tarzali się w popiele.
Tak było na przykład kiedy Jonasz wezwał Niniwę do nawrócenia: „Pan przemówił do Jonasza po raz drugi tymi słowami: «Wstań, idź do Niniwy, wielkiego miasta, i głoś jej upomnienie, które Ja ci zlecam». Jonasz wstał i poszedł do Niniwy, jak powiedział Pan. Niniwa była miastem bardzo rozległym - na trzy dni drogi. Począł więc Jonasz iść przez miasto jeden dzień drogi i wołał, i głosił: «Jeszcze 40 dni, a Niniwa zostanie zburzona». I uwierzyli mieszkańcy Niniwy Bogu, ogłosili post i oblekli się w wory od największego do najmniejszego. Doszła ta sprawa do króla Niniwy. Wstał więc z tronu, zdjął z siebie płaszcz, oblókł się w wór i siadł na popiele. Z rozkazu króla i jego dostojników zarządzono i ogłoszono w Niniwie co następuje: «Ludzie i zwierzęta, bydło i trzoda niech nic nie jedzą, niech się nie pasą i wody nie piją. Niech obloką się w wory - (ludzie i zwierzęta) - niech żarliwie wołają do Boga! Niech każdy odwróci się od swojego złego postępowania i od nieprawości, którą (popełnia) swoimi rękami. Kto wie, może się odwróci i ulituje Bóg, odstąpi od zapalczywości swego gniewu, a nie zginiemy?» Zobaczył Bóg czyny ich, że odwrócili się od swojego złego postępowania. I ulitował się Bóg nad niedolą, którą postanowił na nich sprowadzić, i nie zesłał jej” (Jon 3, 1nn). W czasach Starego Testamentu pokucie często towarzyszył też lament i rozdzieranie szat, ale my już nie rozdzieramy ubrań, chociażby kurtek w kościele w Środę Popielcową, ale pozostał popiół jako znak pokuty i nawrócenia.
Podobny zwyczaj obowiązywał w czasie żałoby po czyjejś śmierci. Stąd popiół ze Środy Popielcowej mówi nie tylko o nawróceniu, ale przypomina, że kiedyś nadejdzie nasza śmierć, umrzemy, nasze ciało obróci się w proch i mamy być na ten moment przygotowani duchowo każdego dnia.

Zmiana myślenia i postępowania
Popiół stał się więc przede wszystkim symbolem pokuty i nawrócenia, które różnie są tłumaczone. Na jednym z portali natrafiałam na świadectwo Tomka zastanawiającego się, czym jest prawdziwe nawrócenie: „Być może to dość popularny problem, nie wiem. Jednak nie daje mi to spokoju. Byłem ostatnio w szpitalu, 26 dni na onkologii i urologii. Codzienne wizyty w szpitalnej kaplicy. Spowiedź. Msze. Przyjmowanie Komunii. Czytanie Biblii. Niemal wzorowe życie sakramentalne. Już pomyślałem, że może się zmieniłem, wykorzeniłem swoje wady, przywary, etc. Wracam do domu - do żony, dzieci, teściów i... Może tydzień wytrzymałem bez uruchamiania w sobie tych wszystkich okropności. Już się zaczynam wściekać na drobne rzeczy, już marzę o „świętym spokoju”, już drażnią mnie i męczą najbliżsi. Podnoszą łby dobrze ukorzenione wady. No więc myślę sobie i zastanawiam się, czym jest to prawdziwe nawrócenie?”.
To na pewno proces, rzadko bywają radykalne, natychmiastowe nawrócenia. Wielu podkreśla jak Tomek, że owocem nawrócenia jest spowiedź, odwrócenie się od grzechów. Ale nawrócenie to przede wszystkim metanoia, przemiana – nawet pochodzące z języka greckiego słowo metanoia oznacza zarówno nawrócenie, jak i przemianę, która dotyczy serca człowieka, jego myślenia i ostatecznie zmiany zachowań. Nawrócenie związane jest nieodłącznie ze spotkaniem z Bogiem, stąd jego efektem jest często przystąpienie do sakramentu pokuty. Przypomniał o tym Jan Paweł II w Środę Popielcową 2001 roku: „Cała liturgia Środy Popielcowej pomaga nam skupić uwagę na tej podstawowej prawdzie wiary i wzywa do zdecydowanego wejścia na drogę osobistej odnowy. Powinniśmy zmienić sposób myślenia i postępowania, wpatrując się w oblicze ukrzyżowanego Chrystusa i przyjmując Jego Ewangelię jako codzienną regułę życia”.

Renata Jurowicz

Galeria zdjęć

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!