TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 28 Maja 2020, 20:38
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Perła Południowej Wielkopolski

Perła Południowej Wielkopolski

Pobernardyński późnobarokowy kościół w Ostrzeszowie odkrywa coraz bardziej swoje tajemnice. Pod warstwami farby udało się odnaleźć stacje Drogi krzyżowej. Oprócz pięknych polichromii w świątyni można zobaczyć największy w Polsce zespół aż 26 herbów szlacheckich.

Kościół pw. św. Michała Archanioła to tylko część pobernardyńskiego zespołu klasztornego. Oprócz niego w Ostrzeszowie znajdziemy jeszcze klasztor i kaplicę św. Judy Tadeusza. Oczywiście warto je również obejrzeć, ale tym razem przyjrzymy się z bliska kościołowi. Gospodarzem, a właściwie gospodyniami zespołu klasztornego od prawie 90 lat są siostry ze Zgromadzenia Sióstr Najświętszej Rodziny z Nazaretu. Nazaretanki od 1962 - 1992 roku poddały klasztor i kościół doraźnym remontom, a ostatnio - od 2007 roku dzięki środkom zebranym przez zgromadzenie m. in. podczas koncertów, unijnym i innym dotacjom na terenie obiektu systematycznie prowadzone są gruntowne prace restauracyjne i konserwatorskie, przywracające blask Perle Południowej Wielkopolski, bo tak jest nazwany pobernardyński kompleks. Część prac jeszcze czeka na realizację, ale większość już została zrobiona i widać jej wspaniałe efekty. Wystarczy spojrzeć na ołtarz główny lub polichromie na sklepieniu świątyni i nie tylko. Każdy kto jest zainteresowany historią tego miejsca może zwiedzić również muzeum, otwarte przez nazaretanki w dawnej bibliotece.


Na wzgórzu poza miastem
Jak czytamy na tablicy informacyjnej przed kościołem, zespół klasztorny sięga swoją historią do XVII wieku. Na sejmiku Ziemi Wieluńskiej obradującym w lipcu 1629 roku w zamku ostrzeszowskim pod przewodnictwem starosty Siewierskiego, podjęto uchwałę o sprowadzeniu bernardynów do Ostrzeszowa. Szlachta prosząc o zgodę na erekcję klasztoru i kościoła ordynariusza wrocławskiego księcia Karola Wazy, wyjaśniła cel fundacji: „dla pomnożenia chwały Bożej, wzrostu pobożności wśród wiernych, dla wykorzenienia przewrotności herezji”. Chodziło im o stworzenie ośrodka, który byłby przeciwwagą wobec wpływów protestanckich i niemieckich, na które miasto było narażone ze względu na kontakty ze Śląskiem. Już w 1629 roku do Ostrzeszowa przybyli dwaj bernardyni, którzy zamieszkali czasowo na udostępnionych przez proboszcza fary zabudowaniach przy kościele św. Michała, nazywanym też kaplicą, na wzgórzu poza miastem. Bernardynom pod budowę konwentu wydzielono część gruntu należącego do zamku ostrzeszowskiego. Dodam jeszcze, że do konwentu należały trzy morgi ogrodu, sześć mórg ziemi ornej, las zwany Klasztorkiem, łąka, młyn i nieduże gospodarstwo. Makietę tych terenów można zobaczyć w przyklasztornym muzeum. Budowa napotykała trudności. Prace można było prowadzić dzięki pomocy materialnej Mikołaja Szyszkowskiego, pisarza Ziemi Wieluńskiej.
Zakonnicy wybudowali najpierw drewniany klasztor, a potem w latach 1660 - 80 murowany. Powstał również jednonawowy kościół - obejmujący obecne prezbiterium świątyni. Konsekrowano go 15 października 1680 roku pw. Błogosławionej Maryi Dziewicy, św. Michała Archanioła i św. Franciszka. Znajdowały się w niej ołtarze: wielki św. Michała Archanioła i św. Franciszka, drugi Najświętszej Maryi Dziewicy i św. Józefa oraz trzeci św. Antoniego Padewskiego i św. Rocha. Świątynię powiększono o nawę przed 1710 rokiem. Jednak katastrofy budowlane wymusiły budowę świątyni niemal od nowa w latach 1732-40. Jak głosi inskrypcja nad wejściem do kościoła, został on konsekrowany 4 września 1741 roku. Wiadomo też, że jeszcze w 1722 roku bernardyni zbudowali murowaną kaplicę. Natomiast w 1763 roku powiększono krypty, w których chowano bernardynów oraz dobrodziejów zakonu i ich rodziny.


Nazaretański dom
Kiedy dekretem z 1833 roku rząd pruski nakazał kasatę zakonu, Prusacy przejęli klasztor bernardynów oraz przeznaczyli go na szkołę i mieszkania nauczycieli. Natomiast okoliczni proboszczowie wystąpili z wnioskiem, by do ich kościołów przekazać wyposażenie bernardyńskiej świątyni. Jednak konsystorz podjął inną decyzję. Ostatecznie więc przekazano niewiele, między innymi do ostrzeszowskiej fary monstrancję mierzącą, jeżeli dobrze pamiętam, około 130 centymetrów. Kościół bernardynów miał być początkowo rozebrany, ale przekazano go ewangelikom. Na szczęście dzięki zabiegom parafian stał się kościołem filialnym ostrzeszowskiej fary.
Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości w 1918 roku bernardyni zrzekli się praw do klasztoru, który przekazano Zgromadzeniu Sióstr Najświętszej Rodziny z Nazaretu. Siostry przybyły do Ostrzeszowa w lipcu 1933 roku, ale stan klasztoru nie pozwalał na podjęcie w nim działalności, dlatego prowadziły przedszkole, gimnazjum i liceum dla dziewcząt oraz internat w wynajętych budynkach w mieście. Prace remontowe klasztoru i kościoła przerwała II wojna światowa.
Po 1945 roku siostry wszystko musiały zaczynać od początku. W nowej sytuacji politycznej nie było warunków ani środków na wznowienie działalności szkoły. Siostrom udało się uruchomić dwuoddziałowe przedszkole parafialne pw. św. Antoniego, równocześnie podjęły gruntowny remont klasztoru i kościoła. Od września 1946 roku do klasztoru „na Górce” znajduje się nowicjat. Kiedy władze komunistyczne zlikwidowały przedszkole i placówkę przy ul. Zamkowej, nazaretanki zaangażowały się w pracę parafialną, przede wszystkim w katechizację dzieci i młodzieży. Już w 1987 roku udało się otworzyć w klasztorze tzw. „Przechowalnię” dla dzieci w wieku poniżej trzech lat, którą później przekształcono w dwuoddziałowe przedszkole, a następnie w publiczne przedszkole z pełnymi prawami państwowymi. Inną formą aktywności nazaretanek w klasztorze i kościele było organizowanie dni skupienia i prowadzenie rekolekcji dla młodzieży oraz rodzin.


Piękne polichromie
Kiedy obecnie zajrzymy do wnętrza świątyni w Ostrzeszowie zobaczymy zdobiącą jej wnętrze wspaniałą polichromię, która prezentuje charakterystyczny dla epoki potrydenckiej program teologiczny i misyjną rolę zakonów kaznodziejskich. Od razu można zauważyć, że zdobienia zostały dokładnie przemyślane.
I tak na sklepieniu oratorium za ołtarzem głównym, w trzech strefach, ukazano wizerunki świętych zakonników i zakonnic franciszkańskich oraz Matki Bożej i Jezusa, sprawujących opiekę nad modlącymi się w ławkach zakonnikami. Natomiast na sklepieniu prezbiterium dziewięć chórów anielskich i ośmiu świętych zakonników - franciszkanów, jezuitów i dominikanów - adoruje Najświętszy Sakrament w monstrancjį podarowanej bernardynom w 1680 roku i przekazanej później do fary. Idąc dalej, na ścianie tęczowej od strony prezbiterium, zobaczymy Baranka Apokaliptycznego, na łuku tęczy godło zakonu franciszkańskiego, a od strony nawy Sąd Ostateczny ze św. Franciszkiem i Świętym Michałem Archaniołem. Na sklepieniu w nawie przedstawiono Trójcę Świętą, Matkę Bożą Niepokalanie Poczętą, Świętych Annę i Joachima oraz widzenie w Porcjunkuli przez św. Franciszka, a na ścianie zachodniej Ukrzyżowanie. W lunetach ukazano Ewangelistów i Świętych: Jana Kapistrana, Ambrożego, Dominika i Antoniego. Na ścianie północnej prezbiterium namalowano wizerunki sześciu popularnych od średniowiecza świętych męczenników i męczennic.
Pozostałe ściany zdobi największy w Polsce zespół 26 herbów należących do okolicznej szlachty, dobrodziejów klasztoru. Dopełnieniem programu jest cykl 12 emblematów, które wspólnie z wyobrażeniami na sklepieniach w prezbiterium i nawie tworzą spójny program eucharystyczny, trynitarny i maryjny, a także odnoszący się do misji ewangelizacyjnej zakonów kaznodziejskich. Polichromia ta, wykonana w latach 1680 - 1741, jest dziełem kilku malarzy, prawdopodobnie zakonnych, a uznawany za jej autora ojciec Antoni Ignacy Linke dokonał „tylko” jej renowacji około 1794 roku.
To nie wszystko co zobaczymy w świątyni. Wiadomo, że w 1946 roku zamalowano polichromie na parapecie chóru muzycznego z królem Dawidem, św. Cecylią i muzykującymi aniołami, stacje Drogi krzyżowej znajdujące się w kościele i na korytarzu przylegającym do nawy od północy oraz sceny z życia św. Franciszka na korytarzu prowadzącym do klasztoru. Jak wyglądały wiadomo z fotografii, które wykonał Władysław Graf w 1944 roku. W czasie ostatnich prac konserwatorzy odsłonili część stacji Drogi krzyżowej. Na odnowienie czekają jeszcze między innymi zamalowane polichromie z parapetu na chórze, znajdujące się pod nimi stacje Drogi krzyżowej oraz boczne ołtarze, o których za chwilę. Teraz zajrzymy do krypty grobowej, w tej przeznaczonej dla osób świeckich, zachowały się resztki polichromii z 1763 roku, odnoszące się do tematyki sepulkralnej, w tym wizji proroka Ezechiela, której towarzyszą wymowne symbole śmierci i łacińskie napisy. W 2010 roku krypty zakonników i dobrodziejów poddano konserwacji i udostępniono do zwiedzania.


Jasnogórska i Święta Rodzina
Teraz przyjrzymy się ołtarzowi głównemu, któremu niedawno przywrócono pierwotne kolory. Zgodnie z wezwaniem nadanym w 1741 roku, znajdowały się w nim obrazy: na dole św. Franciszka Serafickiego, nad nim św. Michała Archanioła, a w zwieńczeniu św. Rozalii chroniącej od zarazy. Do lat 60. XX wieku towarzyszyły im cztery wizerunki zakonników umieszczone po bokach. Obecnie w centrum ołtarza głównego znajduje się obraz Matki Bożej Jasnogórskiej namalowany na blasze w dwudziestoleciu międzywojennym. Wizerunek zakrywa obraz Świętej Rodziny w snycerskiej ramie, który został namalowany przez Adama Stykę w 1957 roku. Po jego lewej stronie umieszczono wizerunek założycielki nazaretanek bł. Franciszki Siedliskiej, a po prawej nazaretanek - męczenniczek z Nowogródka. Nad Świętą Rodziną znajduje się obraz Najświętszego Serca Pana Jezusa, a ze szczytu ołtarza spogląda na nas Święty Michał Archanioł. Wiadomo, że stojące w nawie boczne ołtarze powstały w tym samym czasie co główny, czyli około 1730 roku. I tak lewym, poświęconym Najświętszej Maryi Pannie, znajduje się wizerunek Madonny z Dzieciątkiem, nazywany Matką Bożą Pocieszenia, który prawdopodobnie został namalowany we Włoszech w końcu XVII lub na początku XVIII wieku. Powyżej niego znajduje się obraz św. Dominika z lilią, książką i figurką Matki Bożej z Dzieciątkiem. Natomiast w drugim, prawym ołtarzu bocznym św. Antoniego Padewskiego umieszczony został obraz przedstawiający tego świętego, wzorowany na obrazie Wincentego Ferariusza. A w zwieńczeniu ołtarza zobaczymy wizerunek św. Walentego namalowany w 1713 roku.
W pobliżu tego ołtarza znajduje się epitafium stolnika wieluńskiego Jerzego Floriana Karśnickiego oraz jego żon Barbary z Drohojewskich i Ludwiki z Iwańskich wykonane w 1743 roku. Na sąsiednim pilastrze wisi płyta z marmuru poświęcona Kazimierzowi Fondament Karśnickiemu, naprzeciwko której umieszczono epitafium Tomasza Karśnickiego i jego żony Marianny z Uleskich oraz ich sześciu synów. Patrząc w stronę prezbiterium w nawie podziwiać możemy barokową ambonę, na parapecie której umieszczono postacie czterech Ewangelistów i Chrystusa, powyżej nich Ducha Świętego, a w zwieńczeniu Boga Ojca. U podstawy ambonę wspiera klęczący anioł. Natomiast z pięciu barokowych konfesjonałów zachowały się dwa stojący przy wyjściu z kościoła.
Wychodząc ze świątyni zobaczymy wspomnianą już kaplicę z 1772 roku, którą wieńczy figura św. Michała Archanioła. Podobno właśnie w tym miejscu Archanioł miał się osobiście pojawić. Kaplica została poświęcona św. Judzie Tadeuszowi. Oczywiście to nie wszystko, co można zobaczyć w tym miejscu, dlatego warto wybrać się do nazaretanek do Ostrzeszowa.
Na koniec dodam, że każdy kto chciałby wspomóc siostry w przywracaniu zespołowi klasztornemu dawnej świetności, może przekazać na ten cel swój 1%. Konto Fundacji Zabytkom na Ratunek „Nazaret”: Bank Zachodni WBK SA I/O w Ostrzeszowie Nr 23 1090 1173 0000 0001 1727 4301. Numer KRS: 0000396874

Renata Jurowicz

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!