TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 28 Maja 2020, 13:11
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

OSIEM

Osiem

W Polsce, na przestrzeni całej naszej historii, miało miejsce osiem cudów eucharystycznych, z czego dwa wydarzyły się w XXI wieku.
Trzykrotnie w dużych miastach, z których dwa były miastami stołecznymi, pięciokrotnie cuda te dokonały się w małych miasteczkach i zupełnie nieznanych wioskach.

O dwóch z nich pisałam już szczegółowo w poprzednich częściach niniejszego cyklu, tj. o krakowskim mającym miejsce w 1345 roku i poznańskim, który wydarzył się w roku 1399. Obydwa cuda zostały zwieńczone królewskimi rozkazami wzniesienia w ich miejscu kościołów Bożego Ciała, które notabene istnieją i funkcjonują do dziś. Chronologicznie cud krakowski zdarzył się jako drugi, cud poznański jako trzeci.
Ten ostatni rezonuje wśród mieszkańców także w bieżącym stuleciu poprzez niezwykle uroczyste obchody święta Bożego Ciała w tym mieście. Od wieków Poznań ma nawet swój Trakt Eucharystyczny, który wiedzie przez scenerie nadprzyrodzonych wydarzeń z roku 1399. Osiem punktów na mapie Polski, w których dokonały się cuda eucharystyczne również stanowią swoisty eucharystyczny szlak: polski szlak eucharystyczny.


Cud pierwszy: Głotowo
W XIX wieku w słynnym Słowniku Geograficznym Królestwa Polskiego i innych ziem słowiańskich o miejscowości tej pisano następująco: „Głotowo, wieś kościelna parafiyalna, powiat licbarski, nad małą strugą wpływającą do rzeki Łyny, pół mili od Dobrego Miasta, niedaleko bitego traktu. (…) W 1347 roku biskup warmiński Herman w dokumencie swoim erekcyjnym wystawionym dla kolegiaty w Dobrem Mieście, wspomina o nadzwyczajnych zajściach, cudach, łaskach i pielgrzymkach, jakie się tu działy z przyczyny Najświętszego Sakramentu.” Pierwsze wzmianki o Głotowie pochodzą z 1290 roku i informują nas, że pierwszymi jego mieszkańcami byli Prusowie, a pierwszym sołtysem Wichel z Ornety. W 1300 roku tereny te najechali Litwini. Głotowianie wynieśli wówczas z kościoła Najświętszy Sakrament, by uchronić go przed profanacją. Wieś została zniszczona, a kościół spalony. Po wielu latach pewien rolnik znalazł ukryty w ziemi kielich, a w nim nienaruszoną Hostię. Jak mówi tradycja, woły ciągnące pług uklękły, podkreślając tym samym niezwykłość tego wydarzenia. Wieść o cudownym znalezieniu Hostii rozeszła się wśród ludu lotem błyskawicy, a kielich przeniesiono w procesji do kościoła w Dobrym Mieście. Tymczasem ilekroć przeniesiono Hostię do Dobrego Miasta, tylekroć wracała do Głotowa, dokładnie w to miejsce, gdzie była zakopana. Odczytano to jako znak boski i wzniesiono w miejscu jej ukrycia kościół ku czci Bożego Ciała. Jak już wspomniałam wcześniej drugi w Polsce, znany nam, cud eucharystyczny miał miejsce w Krakowie w 1345 roku, zaś trzeci w Poznaniu w roku 1399.

Cud czwarty i piąty: Bisztynek i Jankowice Rybnickie
W 1400 roku Bisztynek (Warmia) odwiedził biskup Henryk Sorbom, by konsekrować nowy kościół. W czasie Mszy Świętej jeden z kapłanów zastanawiał się nad tym, czy w Hostia naprawdę staje się ciałem Chrystusa. W tym samym momencie z Hostii zaczęła płynąć krew, plamiąc korporał. Materiał został wysłany do badania do Rzymu i niestety już nie wrócił. Mimo wszystko ludzie wciąż mieli w pamięci ten cud, którego pamiątką jest drewniana część ołtarza z krzyżem, jedyna ocalona część spalonego kościoła, w którym dokonał się ten cud.
W roku 1433 kapłan o imieniu Walenty, który spieszył do chorej kobiety, został napadnięty przez bandę husytów i powieszony na dębie. Przed śmiercią zdążył ukryć w dziupli drzewa bursę z niesionym przez siebie Najświętszym Sakramentem. Odnaleziono ją po latach, co dało początek wielkiemu kultowi Bożego Ciała, który promieniował odtąd z Jankowic na ziemię rybnicką i Górny Śląsk. W 1670 roku, w miejscu cudu wzniesiono kościół pw. Bożego Ciała, a pięć lat później powołano tu Bractwo Najświętszego Sakramentu.

Cud szósty: w zaborze rosyjskim
Z cudem eucharystycznym w Dubnie jest mały problem. Nie ma jasności co do prawidłowego brzmienia tej nazwy: Dubno, Dubna czy Dubne? Brakuje też danych o położeniu tej wioski. Jedyna informacja to ta, że miejscowość należała do zaboru rosyjskiego. Nie mniej krótko po Powstaniu Styczniowym, bo w 1867 roku, miało w niej dojść do cudu eucharystycznego. Kościół katolicki przechodził wtedy trudny okres, bowiem carska władza na wiele sposobów prześladowała wiernych. W małej wiosce Dubna zorganizowano wtedy czterdziestogodzinne nabożeństwo. Podczas adoracji z Najświętszego Sakramentu zaczęło bić światło, które nie oślepiało ludzi. Cud trwał do końca nabożeństwa. Wydarzenia te umocniły ludzi w trudnych chwilach. Mimo zakazu przekazywania dalej informacji o cudzie dowiedziała się o nim cała Polska.


Cud siódmy i ósmy: Sokółka i Legnica
Do głośnego w ostatnich latach cudu eucharystycznego w Sokółce doszło w roku 2008. Podczas Mszy Świętej  księdzu, który rozdzielał Komunię, upadła na stopień ołtarza konsekrowana Hostia. Zgodnie z procedurami została umieszczona w specjalnym naczyniu z wodą - vasculum, gdzie po upływie kilku dni miała się rozpuścić. Naczynie przeniesiono do sejfu. Po jakimś czasie zakrystianka, s. Julia Dubowska, otworzyła sejf i poczuła zapach kwaszonego chleba. Zobaczyła w naczyniu prawie rozpuszczony komunikant, a na nim czerwoną plamę przypominającą krew. Komunikant i plama krwi były ze sobą połączone, a woda nie była zabarwiona. W 2009 roku z polecenia abp. Edwarda Ozorowskiego Komunikant poddano badaniom, które wykonali prof. Maria Sobaniec-Łotowska z Zakładu Patomorfologii Lekarskiej UM w Białymstoku oraz prof. Stanisław Sulkowski.  Badany fragment podchodził z mięśnia sercowego człowieka będącego w stanie agonii.
Pięć lat później, w Boże Narodzenie 2013 roku, w kościele św. Jacka w Legnicy, podobnie jak w Sokółce, upadła na posadzkę Hostia. Kapłan umieścił ją w vasculum i po jakimś czasie zauważył na niej ślady krwi. Biskup Stefan Cichy zlecił wykonanie badań, których podjął się Zakład Medycyny Sądowej. Stwierdzono, że w pobranym fragmencie zaobserwowano fragmenty tkanki serca w agonii. CDN

Aleksandra Polewska - Wianecka

Galeria zdjęć

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!