TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 08 Lipca 2020, 00:49
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Niesamowita Księga Snów (6)

 

Niesamowita Księga Snów (6)

Brzydkie słowa i zatrute cukierki

Dziś wyjątkowo opowiem Wam nie o jednym, lecz o dwóch snach Świętego Jana Bosko. A zrobię to dlatego, że po pierwsze są odpowiednio krótkie i obydwa bez trudu zmieszczę się na naszej stronie, a po drugie dlatego, że wspaniale się ze sobą wiążą. Otóż w jednym ze swych słynnych snów, które Pan Bóg zesłał księdzu Janowi, by pomóc mu w wychowywaniu znajdujących się pod jego opieką urwisów dotyczył brzydkich słów, czyli tak zwanych przekleństw. Ksiądz Bosko zobaczył w nim, jak niemal zwykle zresztą, swoich wychowanków bawiących się na dziedzińcu prowadzonego przez niego Oratorium. Kilkoro z nich bardzo przeklinało. Ksiądz chciał do nich podejść i zwrócić uwagę, że w ten sposób nie mogą wyrażać się będąc jego uczniami, jednak w tym momencie pojawiła się przed nim Matka Boża. Powiedziała kapłanowi, że zwrócenie uwagi nie wystarczy, i że ksiądz Jan będzie musiał przeklinających chłopców oddzielić od reszty. Bo chłopcy, którzy nie przeklinają szybko naucza się robić to od kolegów. Maryja wyjaśniła kapłanowi, że brzydkie słowa tylko z pozoru wyglądają na niewinne grzeszki, a tak naprawdę są niczym zatrute cukierki. Człowiek, który je wypowiada niszczy swą duszę tak jak gdyby wylewał na nią żrący kwas. Natomiast w drugim śnie, o którym dziś chciałam Wam wspomnieć ksiądz Jan dowiedział się czego najbardziej boją się diabły. Wiecie czego? Naszych dotrzymanych postanowień, że się poprawimy. Takich, które robimy w czasie spowiedzi. Na przykład, że przestaniemy kłamać. Albo się lenić. Albo, że zaczniemy być posłuszni rodzicom. Albo będziemy się modlić. Albo przestaniemy bić się rodzeństwem. Zaczniemy porządnie odrabiać lekcje. Albo, że przestaniemy używać brzydkich słów.

Aleksandra Polewska


Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!